Niemiecki minister stanu ds. kultury i mediów Wolfram Weimer w 86. rocznicę II wojny światowej zorganizował w Berlinie uroczystość upamiętniającą polskie ofiary niemieckiej napaści i okupacji. Polityk powiedział w trakcie spotkania, że „odpowiedzialność Niemców za wojnę nie ulega przedawnieniu”. Wydarzenie odbyło się w miejscu, w którym w przyszłości powstanie Dom Polsko-Niemiecki.

Rząd Niemiec zorganizował w Berlinie uroczystość upamiętniającą polskie ofiary wojny i okupacji. Wydarzenie odbyło się przy tymczasowym pomniku „Kamień Pamięci dla Polski 1939–1945”, zlokalizowanym niedaleko Bundestagu i Urzędu Kanclerskiego, w miejscu, gdzie podczas wojny stała Opera Krolla, w której Adolf Hitler 1 września 1939 r. wygłosił propagandowe przemówienie o rozpoczęciu agresji na Polskę. Uroczystość zorganizowano w przestrzeni przewidzianej pod przyszły Dom Polsko-Niemiecki, planowany jako połączenie pomnika, ośrodka dokumentacyjnego i edukacyjnego oraz miejsca dialogu.

Minister stanu ds. kultury i mediów Wolfram Weimer oddał hołd polskim ofiarom II wojny światowej i wskazał na wagę pamięci o doświadczeniu polskiego społeczeństwa w czasie okupacji. Podkreślił, że Niemcy zbyt mało uwagi poświęcają cierpieniom Polaków oraz konieczności przypominania o działaniach niemieckiej administracji i armii na okupowanych terenach. „Niemiecka odpowiedzialność za zbrodnie pozostaje, nie ulega przedawnieniu. […] Niemiecka odpowiedzialność trwa, również za to, żeby nigdy nie powtórzyło się to, co tam się wydarzyło. Odpowiedzialność przechodzi na kolejne pokolenia Niemców, które przyjdą po nas” – powiedział podczas uroczystości w Berlinie. Odnosząc się do bieżącego kontekstu europejskiego, dodał, że „europejska przyszłość wymaga wspólnej europejskiej pamięci”.

„Upamiętnienie niemieckiej inwazji na Polskę. Minister stanu Wolfram Weimer podkreśla: «Nasza odpowiedzialność nie wygasa». Zwłaszcza teraz, w obliczu rosyjskiej agresji, potrzebujemy europejskiej pamięci dla europejskiej przyszłości” – napisano na profilu niemieckiego ministerstwa.

Weimer przez lata był dziennikarzem i publicystą, założył m.in. konserwatywny magazyn „Cicero” i jest katolikiem.

W uroczystości uczestniczyli m.in. były przewodniczący Bundestagu Wolfgang Thierse, burmistrz Berlina Kai Wegner, sekretarz stanu w niemieckim MSZ Geza Andreas von Geyr oraz kierownik Ambasady RP w Niemczech Jan Tombiński. Nawiązując do bombardowania Wielunia, Tombiński stwierdził: „każda wojna niesie ze sobą dramaty i tragedie, których pierwszymi ofiarami stają się zawsze najsłabsi”. Podkreślił też, że po raz pierwszy w historii Polacy i Niemcy są od ponad 25 lat sojusznikami, a „rozliczenie się z ranami przeszłości tylko wzmocni naszą zdolność do wspólnego radzenia sobie z nowymi wyzwaniami”. Oba cytaty wygłosił podczas uroczystości w Berlinie.

Tymczasowy pomnik w postaci 30-tonowego głazu odsłonięto w połowie czerwca. Na umieszczonej na nim tablicy widnieje napis w języku polskim i niemieckim: „Polskim ofiarom nazizmu i ofiarom niemieckiej okupacji i terroru w Polsce 1939–1945”. W Miejscu Pamięci dla Polski ustawiono także tablicę informacyjną w językach polskim, niemieckim i angielskim, która wskazuje, że niemiecka okupacja na ziemiach polskich pozostawiła po sobie „niewyobrażalne cierpienie i spustoszenie”.

Projekt Domu Polsko-Niemieckiego został przyjęty przez rząd Niemiec w czerwcu 2024 r. Przed rozpoczęciem realizacji konieczna jest aprobata Bundestagu. Zgodnie z założeniami obiekt ma jednoczyć funkcje pomnika, centrum dokumentacyjnego i edukacyjnego oraz przestrzeni spotkań.

Przeczytaj także: Prezydent na Westerplatte: Polska potrzebuje jasnych relacji z Niemcami i reparacji wojennych

Kresy.pl/Business Insider

Tagi: , ,
forma płatności