Po pół wieku przerwy Szwecja inwestuje w energetykę jądrową. Rząd i koncern Vattenfall ogłosili plan budowy pierwszych w kraju małych modułowych reaktorów (SMR) w pobliżu istniejącej elektrowni Ringhals. Technologia ma zapewnić niższe koszty i stabilne dostawy energii, choć wzbudza też kontrowersje.
Szwedzki państwowy koncern energetyczny Vattenfall poinformował w czwartek, że planuje budowę małych modułowych reaktorów jądrowych (SMR) w sąsiedztwie istniejącej elektrowni atomowej Ringhals, położonej na zachodnim wybrzeżu kraju.
Decyzję spółki ogłoszono podczas specjalnej konferencji prasowej. Premier Ulf Kristersson nazwał ją „historyczną” i przypomniał, że będzie to „pierwsza inwestycja w atom w naszym kraju od 50 lat”.
Zgodnie z przedstawionym harmonogramem, do 2035 roku na półwyspie Vaeroe, niedaleko miasta Varberg, powstać ma pięć reaktorów typu BWRX-300 amerykańskiej firmy GE Vernova lub trzy jednostki zaprojektowane przez brytyjski Rolls-Royce. Każde z rozwiązań ma generować do 1500 MW energii, co odpowiada mocy około 1,5 tradycyjnego reaktora. Ostateczna decyzja o wyborze dostawcy technologii jeszcze nie zapadła.
Przeczytaj: Południowokoreański koncern rezygnuje z działalności w Polsce. Miał budować elektrownię jądrową
Dodatkowo rozważana jest budowa kolejnych jednostek SMR w miejscu wyłączonych już bloków Ringhals 1 i 2, o łącznej mocy do 1000 MW.
Szefowa działu energii jądrowej w Vattenfall, Desiree Comstedt, wyjaśniła, że wybór padł na technologię SMR ze względu na niższe koszty budowy oraz dopasowanie do warunków lokalnych. Jak przypomniała, wcześniej spółka rozważała również opcję klasycznych bloków jądrowych.
Inwestycja wpisuje się w program koalicji rządzącej oraz wspierającej ją partii Szwedzcy Demokraci, która po objęciu władzy w 2022 roku zapowiedziała rozwój energetyki jądrowej. Rząd deklarował, że prace budowlane ruszą jeszcze w trakcie obecnej kadencji, kończącej się jesienią 2026 roku. Choć realizacja tego celu może być trudna, przygotowania już się rozpoczęły.
Od lata tego roku firmy planujące inwestycje w sektorze jądrowym w Szwecji mogą korzystać z preferencyjnych pożyczek państwowych oraz gwarantowanej ceny odkupu energii. Vattenfall planuje skorzystać z tego modelu, który jednak spotyka się z krytyką ze strony lewicowej opozycji jako nadmierne obciążenie dla budżetu. Dodatkowo niepokój budzi fakt, że technologia SMR wciąż znajduje się we wczesnej fazie rozwoju – funkcjonuje obecnie tylko w Rosji i Chinach.
Obecnie w Szwecji działają sześć tradycyjnych reaktorów: dwa w Ringhals, trzy w Forsmark i jeden w Oskarshamn. W sumie elektrownie jądrowe pokrywają około jednej trzeciej krajowego zapotrzebowania na energię.
Zobacz: Niemcy zmieniają kurs wobec atomu
Czytaj także: Kolejny kraj europejski chce zainwestować w energetykę jądrową
reuters.com / world-nuclear-news.org / Kresy.pl































