Jarosław Kaczyński przedstawił 10-punktową „Deklarację Polską” jako propozycję współpracy skierowaną do Konfederacji. Na propozycję prezesa PiS zareagowali politycy Konfederacji, którzy zauważyli, że Prawo i Sprawiedliwość nagle wycofało się z elementów polityki, które prowadziło w Polsce w czasie swoich rządów.

Jarosław Kaczyński podczas konferencji prasowej przedstawił 10-punktową „Deklarację Polską”, określając ją jako propozycję skierowaną przede wszystkim do Konfederacji, a także do innych ugrupowań politycznych. Prezes PiS zaznaczył, że celem inicjatywy jest „wyjaśnienie podziałów”, które – jak stwierdził – często są uproszczone i oparte na nieporozumieniach. Podkreślił, że podpisanie deklaracji miałoby stanowić podstawę do ewentualnej współpracy na wspólnej płaszczyźnie politycznej.

W „Deklaracji Polskiej” znalazło się 10 punktów:

  1. Żaden rząd, ani teraz ani też nigdy w przyszłości nie będzie tworzony z udziałem sił politycznych Donalda Tuska. Za przestępcze działania antypolskie Donald Tusk i jego współpracownicy zostaną pociągnięci do odpowiedzialności karnej i cywilnej.
  2. Żaden rząd ani teraz ani nigdy w przyszłości nie będzie zawierał porozumień z postsowiecką Rosją, ukształtowaną przez antypolskie siły putinowskie.
  3. Należy bezwzględnie postawić na ścisły i niezachwiany, strategiczny sojusz militarny i gospodarczy ze Stanami Zjednoczonymi. Armia Polska musi zostać rozbudowana we współpracy z USA i nie być podporządkowana rozkazom Unii Europejskiej.
  4. Należy bezwzględnie przeciwstawić się paktowi migracyjnemu i napływowi nielegalnych migrantów, przywracając i zwiększając obronę państwową i kontrolę społeczną na wszystkich granicach Rzeczypospolitej Polskiej, a w szczególności na granicy niemieckiej, rosyjskiej i białoruskiej. W tej sprawie należy niezwłocznie przeprowadzić referendum ogólnokrajowe.
  5. Kategorycznie należy odrzucić nowy traktat europejski zmierzający w kierunku utworzenia jednolitego państwa europejskiego. W interesie Polski należy bronić za wszelką cenę niszczoną dziś przez Unię Europejską politykę rolną i politykę spójności, a w relacjach z UE należy stawiać wyłącznie na interes Polski.
  6. Za wszelką cenę należy bronić polskiego złotego oraz suwerenności monetarnej i gospodarczej Polski.
  7. Relacje z Ukrainą należy opierać zawsze i wyłącznie na kryterium interesu Polski, zarówno w polityce bezpieczeństwa, w polityce gospodarczej jak i w polityce historycznej oraz migracyjnej.
  8. W interesie przyszłości Polski i Polaków należy natychmiast przywrócić i wzmocnić edukację i wychowanie patriotyczne w polskich szkołach i w uczelniach wyższych, a także zablokować i wyeliminować demoralizujące programy nauczania.
  9. Żaden rząd nie będzie przyjmował jakichkolwiek elementów absurdalnej polityki tzw. Zielonego Ładu a w polityce energetycznej należy postawić przede wszystkim na polskie surowce, w szczególności na węgiel.
  10. Należy przyjąć i wdrożyć właściwą politykę migracyjną, skierowaną w pierwszej kolejności do Polaków rozsianych po całym świecie, z polityką zachęt do powrotów i osiedlania się w Polsce. Towarzyszyć temu będzie właściwa polityka mieszkaniowa nakierowana na obniżenie cen, a nie na interes deweloperów.

Jarosław Kaczyński odniósł się do charakteru deklaracji, wskazując, że jest to propozycja mająca na celu „jasne określenie podziałów” i zaproszenie do dyskusji. „Tak jak Konfederacja posługuje się ‘Deklaracją Toruńską’, tak my wyłożyliśmy podstawy naszej polityki. To jest ogromnie istotne z tego względu, żeby ten front, który istnieje dzisiaj w Polsce – my nie chcemy wojny polsko-polskiej – był jasny”, zaznaczył prezes PiS.

Odniósł się także do możliwego podpisania deklaracji przez inne ugrupowania, podkreślając otwartość na współpracę z różnymi środowiskami. „Gdyby tę deklarację chcieli podpisać ludzie, którzy do tej pory są zupełnie gdzie indziej, to my się na to nie zamykamy. To jest skierowane również do różnego rodzaju organizacji” – podkreślił Kaczyński.

Na propozycję Kaczyńskiego odpowiedzieli politycy Konfederacji. Anna Bryłka oceniła: To dobrze, że PiS wycofuje się z elementów polityki, które prowadził w Polsce w czasie swoich rządów. Jestem przeciwko Europejskiemu Zielonemu Ładowi, napływowi imigrantów, centralizacji Unii Europejskiej i polityce uległości wobec Ukrainy. Od zawsze jako Konfederacja stoimy po tej stronie, PiS stał po drugie. W „Deklaracji Polskiej” brakuje punktu, że nie może być powrotu do rządów Morawieckiego.

Sławomir Mentzen oświadczył, że to PiS potrzebuje Konfederacji, a nie na odwrót.

– „Przedstawiając Deklarację Polską, Jarosław Kaczyński nie zauważył, że sytuacja polityczna się zmieniła. To PiS potrzebuje Konfederacji, a nie Konfederacja PiSu. W stosownym czasie to my przedstawimy potencjalnym partnerom nasze warunki, w których na pewno nie będzie żadnych socjalistycznych bzdur, w rodzaju: mieszkanie prawem, nie towarem”.

Przemysław Wipler skomentował, że prezes PiS powinien rozliczyć się z polityki ostatnich 8 lat, wyrażając sceptycyzm wobec składanych deklaracji. Zaznaczył jednocześnie, że Konfederacja „konkuruje na wizję i programy dla Polski” i nie przewiduje „brudnych paktów”.

Kresy.pl/X

Tagi: , , , , ,
forma płatności