Izraelskie samoloty uderzyły w środę na formalną, syryjską stolicę Damaszek. Pociski spadły w okolicy budynku Sztabu Generalnego i pałacu prezydenckiego.
Nagrania opublikowane w lokalnej telewizji pokazały eksplozję w centrum Damaszku. Ogromne kłęby dymu spowiły obszar wokół placu Umajjadów. Syryjska państwowa agencja informacyjna SANA poinformowała, powołując się na Ministerstwo Zdrowia kraju, że w atakach zginęła jedna osoba, a 18 zostało rannych, jak podał portal Middle East Eye. Moment ataku uchwycił również lokalny korespondent Al Jazeery.
BREAKING: Israeli airstrike next to the Syrian Presidential Palace. pic.twitter.com/fbufo7wDRF
— Clash Report (@clashreport) July 16, 2025
Minister obrony Izraela Israel Katz opublikował nagranie z bombardowania na portalu X, pisząc: „rozpoczęły się silne uderzenia”. SANA, syryjska państwowa agencja informacyjna, poinformowała również, że Izrael zaatakował cele w południowo-zachodniej prowincji Dara, jak podał Middle East Eye.
Twierdzi on również, że armia izraelska przygotowuje się do kilkudniowych walk w Syrii i wycofuje część oddziałów ze Strefy Gazy, kierując je na północ, na okupowane syryjskie Wzgórza Golan.
Izrael poinformował również, że łącznie kilkuaset druzów, będących obywatelami tego państwa, przekroczyło nielegalnie granicę z Syrią, by wesprzeć tam swoich współwyznawców w walce z milicjami nowych islamistycznych władz Ahmada asz-Szary.
Dochodzi również do burzliwych manifestacji druzów w Libanie, gdzie są oni szczególnie liczni.
Siły związane z nowymi władzami brały udział w pogromach alawitów do jakich doszło na początku marca w innej syryjskiej prowincji – Latakii. Z kolei pod koniec kwietnia dochodziło już do ataków sunnitów na druzów, które przerodziły się w walki.
W niedzielę po konfliktach między druzami w Suwajdzie a okolicznymi klanami beduińskimi doszło do wybuchu regularnych walk, w które zaangażowały się siły nowych władz wywodzących sie z dżihadystycznego Hajat Tahrir asz-Szam. Walki są zacięte, a poszczególne części miasta od niedzieli przechodziły już z rąk do rąk. Druzowie nadal kontrolują część Suwajdy.
Wcześniejsze konflikty nowej władzy z druzami doprowadziły już do tego, że część przedstawicieli tej społeczności wysuwała już hasła objęcia zamieszkanych przez nich terenów południowej Syrii kontrolą Izraela. Rząd Izraela groził interwencją w południowej Syrii w celu objęcia druzów swoją protekcją. Te groźby zostały zrealizowane obecnie.
Izraelczycy uderzyli na struktury, na czele których stoi asz-Szara, aspirujący do miana oficjalnych władz Syrii, mimo, że podjął on pufne negocjacje z Tel Awiwem będąc gotowym do ustępstw terytorialnych.
Pojawiają się informacje o niektórych przedstawicieli społeczności druzów, którzy wzywają do interwencji Izraela, ale trudno zweryfikować czy faktycznie zostały ogłoszone.
W 2016 r. dowodzący nim Ahmed asz-Szara, znany wówdzaś jako Muhammad al-Dżulani, wypowiedział posłuszeństwo centrali Al Kaidy, a w styczniu 2017 r. zmienił nazwę organizacji na HTS. W tych latach organizacja została zepchnięta przez siły rządowe na obszar około połowy północno-zachodniej prowincji Idlib, gdzie przetrwała korzystając z protektoratu Turcji.
Pod koniec listopada zeszłego roku, to właśnie stamtąd siły HTS podjęły nową ofensywę. W nocy z 7 na 8 grudnia inne grupy rebeliantów wkroczyły do stolicy Syrii, Damaszku. Sił rządowe nie stawiły żadnego oporu, bowiem już wcześniej struktury władzy baasistowskiej Syryjskiej Republiki Arabskiej uległy implozji. Do stolicy wkroczyły początkowo milicje z południowej części Syrii.
Jeszcze 8 grudnia potwierdzono, że obalony prezydent Baszar al-Asad przebywa w Moskwie, gdzie otrzymał azyl polityczny. Władzę w stolicy przechwycił Hajat Tahrir asz-Szam, dawne syryjskie skrzydło Al Kaidy, które ruszyło rajdem ze swojego matecznika w prowincji Idlib. Jego przywódca Ahmed asz-Szaraa został proklamowany tymczasowym prezydentem kraju po koniec stycznia.
Początkowo HTS utworzył rząd złożony ze swoich ludzi. Jednak pod koniec marca asz-Szaraa ogłosił powołanie nowego rządu tymczasowego w skład którego weszli przedstawiciele mniejszości alawitów, Kurdów i kobieta. Bez względu na to niemal cała władza została skoncentrowana w rękach samego asz-Szary, jako tymczasowego prezydenta, na mocy oktrojowanej przez HTS tymczasowej konsytucji.
W praktyce władz asz-Szary kontrolują tylko zachodnią Syrię. Mimo zawartego w marcu porozumienia niezależność nadal utrzymują struktury powołane w północno-wschodniej części kraju przez syryjskich Kurdów, a pogranicze Turcji kontrolowane jest przez jej wasali z tak zwanej Syryjskiej Armii Narodowej (SNA).
middleeasteye.net/kresy.pl































