Prezydent elekt Karol Nawrocki ogłosił, że Sławomir Cenckiewicz zostanie nowym szefem Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Cenckiewicz jest historykiem znanym z prożydowskich wypowiedzi; w przeszłości sprzeciwiał się m.in. ekshumacji w Jedwabnem oraz krytycznie ocenił akcję Grzegorza Brauna „Chanuka czy Boże Narodzenie”.
We wtorek prezydent elekt Karol Nawrocki oficjalnie ogłosił, że na czele Biura Bezpieczeństwa Narodowego stanie historyk, prof. Sławomir Cenckiewicz. Jego zastępcami zostali mianowani generałowie Andrzej Kowalski oraz Mirosław Bryś. Nawrocki podkreślił, że wybór ten podyktowany był koniecznością zapewnienia „najlepszych współpracowników wokół prezydenta” w realizacji zadań związanych z bezpieczeństwem państwa.
W architekturze bezpieczeństwa państwa, obok silnej i nowoczesnej armii, kluczowe znaczenie mają kompetencje, doświadczenie oraz propaństwowa postawa. Te właśnie cechy charakteryzują nowych szefów @BBN_pl, których miałem zaszczyt wskazać. pic.twitter.com/iPKsFMKsoi
— Karol Nawrocki (@NawrockiKn) July 3, 2025
Nawrocki określił Cenckiewicza jako „wybitnego intelektualistę, akademika i autora wielu książek dotyczących działalności komunistycznych oraz sowieckich służb specjalnych”. W jego opinii Cenckiewicz jest osobą zdecydowaną, czego miał dowieść jako szef Komisji Likwidacyjnej WSI oraz jako przewodniczący Państwowej Komisji ds. badania rosyjskich wpływów na bezpieczeństwo Polski. – „Wiemy, że zagrożenie Federacji Rosyjskiej, także zagrożenie operacyjne, wciąż zagraża Rzeczpospolitej. Stąd też decyzja o tym, aby profesor Sławomir Cenckiewicz został szefem Biura Bezpieczeństwa Narodowego” – powiedział prezydent elekt.
Prezydent elekt ujawnił także skład swojej kancelarii. Szefem gabinetu zostanie Paweł Szefernaker, a jego zastępcą – Jarosław Dębowski, były dyrektor biura prezesa IPN. Rzecznikiem Kancelarii Prezydenta będzie Rafał Leśkiewicz, obecny dyrektor Biura Rzecznika Prasowego IPN. Za sprawy międzynarodowe w kancelarii Nawrockiego odpowiadać będzie poseł PiS Marcin Przydacz, który wcześniej kierował Biurem Polityki Międzynarodowej w kancelarii prezydenta Andrzeja Dudy.
Kim jest Cenckiewicz?
Sławomir Cenckiewicz to urodzony w 1971 r. doktor historii, publicysta, wieloletni pracownik Instytutu Pamięci Narodowej oraz dyrektor Wojskowego Biura Historycznego od 2016 r. Badał historię PRL, ze szczególnym uwzględnieniem działalności opozycyjnej oraz aparatu bezpieczeństwa. Zajmuje się również tematyką dekomunizacji i wpływu dawnych służb specjalnych na kształt III RP.
W sierpniu 2023 r., z rekomendacji posłów Prawa i Sprawiedliwości, Sejm powołał go do Państwowej Komisji ds. badania wpływów rosyjskich na bezpieczeństwo wewnętrzne RP w latach 2007–2022. We wrześniu tego samego roku Cenckiewicz został przewodniczącym komisji, a 29 listopada 2023 r. został odwołany z tej funkcji.
W maju 2025 r. Cenckiewiczowi zostały postawione zarzuty pomocnictwa w ujawnieniu przez byłego ministra obrony narodowej Mariusza Błaszczaka tajnych planów obronnych „Warta”. O Według śledczych, Cenckiewicz miał wyrazić pisemną zgodę na upoważnienie, które umożliwiło dostęp do dokumentów dwóm oficerom z Departamentu Strategii i Planowania Obronnego MON. – Jak wskazano, fragmenty dokumentów zostały wykorzystane w serialu dokumentalnym „Reset”, w odcinku zatytułowanym „Linia Wisły”, wyemitowanym przez Telewizję Polską 19 września 2023 roku.
Cenckiewicz jako historyk często wygłaszał wypowiedzi o charakterze proizraelskim i prożydowskim. W ubiegłym roku poparł izraelskie ataki na Iran z kwietnia i października, komentując w mediach społecznościowych: „Bronimy się przed Iranem”. Jak informowali na portalu, w tym czasie doszło kolejno do izraelskiego ataku na ambasadę Iranu i zabicia lidera Hezbollahu.
Komentując śmierć wysokiej rangi oficera irańskich Strażników Rewolucji, który zginął w 2020 r. w ataku drona w pobliżu granicy iracko-syryjskiej stwierdził, że „Polska powinna spoglądać na doświadczenia braci Żydów”.

Gdy Cenckiewicz należał do Kolegium Instytutu Pamięci Narodowej, sprzeciwił się rozpoczęciu prac ekshumacyjnych w Jedwabnem, twierdząc, że „nie przyniesie żadnych kategorycznych rozstrzygnięć a sprowadzi na Polskę katastrofę”.
Cenckiewicz skrytykował również produkcję historyczną „Legiony”, zarzucając filmowi m.in. wypaczenie relacji polsko-żydowskich. Scenę, w której Żydzi odwracają się od legionistów, określił jako „tandetę z domieszką antysemityzmu”.
– „Za skandaliczną scenę uważam symboliczne odwrócenie się ortodoksyjnych Żydów i ujście ich do kamienicy na widok legionistów. Wiem, różnie było, ale na Boga – wierni żołnierze Komendanta nie zaznali wsparcia u swoich, u Polaków, to o nich przecież toczyła się cała walka w chęci pozyskania rekruta! Nie o Żyda w chałacie!” – napisał Cenckiewicz.
Historyk zarzucił także twórcom filmu, że ukazując Żydów w negatywnym świetle, nie przedstawili jednocześnie postaci Henryka Rajchmana, żołnierza 5 pułku piechoty I Brygady Legionów Polskich i Polskiej Organizacji Wojskowej. Tyle że Rajchman porzucił judaizm i przeszedł na chrześcijaństwo.
Na początku 2025 r. Sławomir Cenckiewicz poparł tzw. Deklarację Szesnastu w reakcji na akcję bilbordową Grzegorza Brauna „Chanuka czy Boże Narodzenie”. Historyk podpisał się pod stanowiskiem, że akcja Brauna „szery wrogość w w relacjach chrześcijańsko-żydowskich”.
Kresy.pl/X






























