Premier Węgier Viktor Orbán w rozmowie z francuską telewizją LCI stwierdził, że Rosja jest zbyt słaba, by zagrozić NATO, choć według niego Ukraina przegrywa wojnę, a zakończenie konfliktu wymaga rozmów USA z Rosją.
Premier Węgier Viktor Orbán w niedzielnym wywiadzie udzielonym francuskiej telewizji informacyjnej LCI odniósł się do sytuacji wojennej na Ukrainie oraz możliwych scenariuszy rozwoju konfliktu. Jak zaznaczył, nie widzi realnego zagrożenia militarnego ze strony Rosji wobec państw NATO. Argumentował, że Federacja Rosyjska nie zdołała osiągnąć swoich celów na Ukrainie, co – jego zdaniem – pokazuje jej słabość militarną.
„Rosjanie są zbyt słabi, by zaatakować NATO. Nie potrafią nawet pokonać Ukrainy” – powiedział Orbán w rozmowie z LCI.
Jednocześnie węgierski premier wyraził przekonanie, że Ukraina przegrywa wojnę i że klucz do zakończenia konfliktu nie leży w Kijowie ani w Brukseli. Według Orbána jedyną drogą do trwałego porozumienia jest dialog pomiędzy Moskwą a Waszyngtonem.
– „Ani Europa, ani Ukraina nie będą w stanie osiągnąć porozumienia z Rosją. Ukraina, bo przegrywa wojnę, a Europa, ponieważ jest zbyt zaangażowana” – ocenił Orbán. – „Potrzebne jest porozumienie między Rosją a Stanami Zjednoczonymi” – dodał.
Wypowiedzi premiera Węgier wpisują się w jego dotychczasową narrację, która często odbiega od stanowiska dominującego wśród państw członkowskich Unii Europejskiej i NATO. Orbán od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę przyjmuje bardziej zachowawcze podejście, sprzeciwiając się m.in. kolejnym pakietom unijnych sankcji wobec Rosji oraz ograniczaniu relacji handlowych.
We wtorkowym wpisie na Facebooku Orban odniósł się do kwestii ewentualnej akcesji Ukrainy do UE, argumentując, że środki finansowe, które obecnie wspierają obywateli i gospodarki krajów członkowskich, mogłyby w takim przypadku trafić gdzie indziej.
“Oczywiście biurokratom nie zależy, gdzie idą pieniądze Europejczyków. Nie ma dla nich znaczenia czy to Debrecen czy Charków, Warszawa czy Kijów, Bratysława czy Lwów” – napisał.
Szef węgierskiego rządu podkreślił, że czuje się zobowiązany, by przeciwdziałać przystąpieniu Ukrainy do Wspólnoty. Zaznaczył, że jeśli nie podejmie wszelkich działań, by temu zapobiec, za dziesięć lat “nie będzie w stanie odpowiedzieć przed sumieniem, wnukami i krajem”.
Orban wezwał również obywateli do udziału w referendum “Voks 2025”, w którym Węgrzy mogą wyrazić swoją opinię na temat ewentualnego rozszerzenia Unii Europejskiej o Ukrainę.
“W każdej godzinie, każdego dnia jak najwięcej Węgrów wyraża swoje zdanie na temat tego, w jakim kraju i w jakiej unii chcą żyć w najbliższych latach” – zaznaczył.
“Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś, to też powinieneś zagłosować!” – dodał.
Zobacz także: Ukraińscy rolnicy dostali dopłaty z UE. Otrzymały je “małe” gospodarstwa – do 120 ha
Kresy.pl/LCI





























