Komisja Europejska poinformowała, że państwa członkowskie będą mogły przeznaczyć środki z unijnego Funduszu Odbudowy (RRF) na projekty obronne, w tym wspólne programy satelitarne. Fundusz RRF, wart łącznie 650 mld euro, został uruchomiony w 2021 r. Czas na realizację projektów upływa w sierpniu 2026 r.
W środę Komisja Europejska potwierdziła, że kraje mają czas do sierpnia 2026 r. na zrealizowanie uzgodnionych celów, aby otrzymać do 335 mld euro dofinansowania z Mechanizmu na rzecz Odporności i Odbudowy (RRF) — i stwierdziła, że projekty związane z obronnością będą teraz kwalifikować się do finansowania.
W 2021 r. Komisja Europejska zaoferowała krajom UE dotkniętym pandemią COVID-19 pulę 650 mld euro w formie pożyczek i dotacji na projekty mające na celu walkę ze zmianą klimatu, poprawę cyfryzacji i wspieranie innych reform sprzyjających wzrostowi gospodarczemu, finansowanych ze środków pochodzących z emisji długu na poziomie UE.
Jednak cztery lata później, gdy około połowa środków RRF nie została jeszcze wypłacona, Komisja w środę poinformowała kraje, że projekty obronne realizowane w ramach wspólnych planów UE, takie jak programy komunikacji satelitarnej, kwalifikują się już do wsparcia.
Wezwano również prawodawców i rządy do uwzględnienia w rozporządzeniu w sprawie Europejskiego Programu Przemysłu Obronnego (EDIP) zapisu umożliwiającego państwom wykorzystanie środków z programu odbudowy na wpłaty do funduszu obronnego.
Program EDIP, który ma obowiązywać w latach 2025–2027, przewiduje 1,5 mld euro wsparcia na rozwój przemysłu obronnego. W Brukseli pojawiają się głosy, że program może stać się podstawą prawną dla kolejnych, większych funduszy unijnych w tym sektorze.
Czytaj też: Polskie firmy zbrojeniowe wyłączone z Europejskiego Programu Przemysłu Obronnego
— „Te alternatywy mogłyby pomóc Mechanizmowi Odbudowy w zapewnieniu dodatkowych ważnych korzyści wynikających ze wspólnych europejskich priorytetów, w tym w obszarach bezpieczeństwa i obrony” – powiedział reporterom komisarz ds. gospodarki Valdis Dombrovskis, wymieniając wiele sposobów, w jakie kraje mogą przeprojektować swoje plany.
Chodzi o to, że jeśli kraj przeznaczy pieniądze z RRF na te wspólne programy, może je łatwo zabezpieczyć.
Jednak rządy muszą udowodnić, że osiągnęły uzgodnione cele, aby otrzymać fundusze — a kilka z nich się spóźnia. Od miesięcy kraje takie jak Włochy i Hiszpania, główni beneficjenci funduszy, lobbowały za przesunięciem terminu 2026 r. Władze wykonawcze UE stanowczo odrzucają ten pomysł, który oznaczałby przedłużenie możliwości pożyczania pieniędzy na rynkach przez Komisję i wymagałby porozumienia między rządami oraz ratyfikacji przez 20 parlamentów — z ryzykiem całkowitego opóźnienia – powiedział urzędnik UE.
W komunikacie opublikowanym w środę UE wymieniła wiele opcji, dzięki którym kraje mogą zabezpieczyć te fundusze. Obejmują one m.in. wykorzystanie środków na dokapitalizowanie krajowych banków rozwoju lub przekazanie ich do unijnego programu inwestycyjnego InvestEU.
W ostatnim czasie Unia Europejska przedstawiła również inne projekty mające wspierać wspólną obronność, np. Tarczę Wschód. W jej ramach Polska będzie mogła skorzystać z około 100 mld zł pożyczek. Program zaplanowany jest na lata 2024-2028 i ma na celu wzmocnienie wschodniej granicy Polski oraz wschodniej flanki NATO. Należy jednak pamiętać, że kwota, którą otrzyma Polska w ramach Tarczy Wschód, to długoterminowa pożyczka, która będzie trwać do 2070 r., a kredyty będą odroczone w spłacie o 10 lat.
22 maja Unia Europejska wstępnie zaakceptowała nowy mechanizm pożyczkowy SAFE na obronność o wartości 150 mld euro. Środki zostaną udostępnione krajom UE w celu wsparcia przemysłu zbrojeniowego. Program będzie otwarty także dla Ukrainy, która może współpracować z krajami unijnymi nad projektami obronnymi.
Zobacz też: PE chce dodatkowych pieniędzy w budżecie. Chodzi o nowe unijne podatki
Kresy.pl/politico.eu































