Pierwsza broń dalekiego zasięgu, „wyprodukowana na Ukrainie” dzięki funduszom z Berlina, może wejść do służby w Siłach Zbrojnych Ukrainy w ciągu kilku tygodni – powiedział 3 czerwca niemiecki minister obrony Pistorius.
Rozmawiając z dziennikarzami przed spotkaniem Grupy Kontaktowej ds. Obrony Ukrainy w Brukseli, Pistorius przypomniał, że podczas wizyty ukraińskiego ministra obrony Rustema Umerowa w Berlinie w ubiegłym tygodniu, obie strony uzgodniły, że Niemcy sfinansują produkcję broni dalekiego zasięgu na Ukrainie.
„W ten sposób realizujemy nasz plan, który jest ważniejszy niż kiedykolwiek, aby zwiększyć bezpośrednie inwestycje w ukraiński przemysł zbrojeniowy w przyszłości. Zaletą jest to, że w tym roku można wyprodukować znaczną liczbę broni dalekiego zasięgu. Pierwsze systemy mogą zostać wprowadzone do użytku w Siłach Zbrojnych Ukrainy za kilka tygodni” – powiedział Pistorius cytowany przez „Interfax-Ukraine”.
Przypomniał także o porozumieniu między Kijowem a Berlinem w sprawie kontynuacji dostaw systemów obrony powietrznej, broni i amunicji, a także finansowania remontów i współpracy w zakresie łączności satelitarnej.
28 maja ministrowie obrony Niemiec i Ukrainy Boris Pistorius i Rustem Umerov podpisali w Berlinie umowę o finansowaniu produkcji ukraińskiej broni dalekiego zasięgu. Całkowita wartość kontraktu z niemiecką firmą Diehl Defense, która produkuje systemy obrony powietrznej IRIS-T i powiązane pociski, wynosi 2,2 mld euro.
Umowa jest częścią nowego pakietu pomocy wojskowej o wartości 5 mld euro zatwierdzonego przez niemiecki Bundestag. Pakiet obejmuje również dostawę systemów obrony powietrznej, amunicji, broni strzeleckiej, sprzętu medycznego i finansowanie infrastruktury konserwacyjnej ukraińskich sił zbrojnych na terytorium Ukrainy.
Decyzja o zwiększeniu wsparcia dla Ukrainy została podjęta po niedawnych rosyjskich atakach rakietowych na szeroką skalę, które spowodowały ofiary śmiertelne wśród ludności cywilnej i uszkodzenia kluczowej infrastruktury.
Oprócz systemów IRIS-T Niemcy dostarczą pociski artyleryjskie, różne rodzaje amunicji, systemy naziemne i broń strzelecką. Pakiet obejmuje również finansowanie centrów naprawczych na Ukrainie poprzez wspólne przedsięwzięcie z udziałem firm zbrojeniowych z obu krajów.
W tym samym dniu prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski przybył do Berlina, aby wziąć udział w rozmowach, których celem było wzmocnienie niemieckiego wsparcia dla Ukrainy i przyspieszenie działań na rzecz zawieszenia broni.
Przypominamy, że kanclerz Niemiec Friedrich Merz przekazał 26 maja, że Berlin oraz inne kraje zachodnie – Wielka Brytania, Francja i USA – zniosły część ograniczeń dotyczących dostaw uzbrojenia dla Ukrainy. Z jego słów wynikało, że Kijów może teraz wykorzystywać dostarczoną przez Zachód broń do atakowania celów wojskowych w Rosji.
Zobacz też: Leopardy 1a5 nie dla Ukrainy
Kresy.pl/interfax.com.ua































