Komisja Europejska rozpoczęła postępowanie o naruszenie prawa UE wobec 14 państw, w tym Polski. Powodem jest brak uznania kwalifikacji pielęgniarek wykształconych w Rumunii przed 2007 rokiem.
Komisja Europejska ogłosiła w czwartek wszczęcie procedury o naruszenie prawa unijnego wobec 14 państw członkowskich, w tym Polski. Powodem jest niewdrożenie przepisów dyrektywy dotyczącej uznawania kwalifikacji zawodowych pielęgniarek, które ukończyły edukację w Rumunii przed jej przystąpieniem do Unii Europejskiej w 2007 roku.
Zgodnie z unijną dyrektywą, pielęgniarki odpowiedzialne za opiekę ogólną, które ukończyły specjalny program podnoszenia kwalifikacji zatwierdzony w 2018 roku przez Rumunię, mają prawo do uznania kwalifikacji w całej UE. Program ten spełnia minimalne wymogi wspólnotowe. W konsultacjach między państwami członkowskimi nie zgłoszono sprzeciwu wobec tej inicjatywy.
Państwa UE miały czas do 4 marca 2025 roku na wdrożenie przepisów do prawa krajowego. Do tego terminu Polska i 13 innych krajów – m.in. Niemcy, Francja, Włochy, Hiszpania i Holandia – nie wdrożyły odpowiednich regulacji.
W pierwszym etapie postępowania Komisja Europejska skierowała do tych państw formalne zawiadomienia. Mają one dwa miesiące na udzielenie odpowiedzi. Jeśli nie spełnią oczekiwań KE, kolejnym krokiem będzie wydanie uzasadnionej opinii. Brak satysfakcjonującej reakcji może skutkować skierowaniem sprawy do Trybunału Sprawiedliwości UE.
Zgodnie z wykazem prac legislacyjnych Rady Ministrów, za dostosowanie przepisów odpowiada Ministerstwo Zdrowia. Projekt ustawy zmieniającej ustawę o zawodach pielęgniarki i położnej ma trafić pod obrady rządu w trzecim kwartale bieżącego roku. Celem jest zapewnienie zgodności polskiego prawa z unijnymi wymogami dotyczącymi uznawania kwalifikacji zawodowych pielęgniarek z Rumunii.
Zobacz też: Unia Europejska nie przedłuży uproszczonych zasad handlu z Ukrainą
Zobacz też: UE wydała w 2024 r. więcej na rosyjską ropę i gaz, niż na pomoc dla Ukrainy
Kresy.pl/Interia































