Ukraińcy w Polsce alarmują o rosnącej wrogości wobec nich – informuje BBC. Wcześniej Natalia Panczenko, ukraińska aktywistka rozmawiająca ze stacją, przekazała, że jeśli w naszym kraju nie zniknie antyukraińska retoryka, to zaczną się „podpalenia sklepów i domów”.
Brytyjska stacja BBC rozmawiała z kilkoma ukraińskimi uchodźcami przebywającymi na terytorium Polski, którzy przekazali, że czują się tam prześladowani.
Switłana, która przeprowadziła się z córką do Polski po rosyjskiej inwazji, mówi, że choć na początku jej życie układało się bardzo dobrze, to później warunki znacznie się pogorszyły.
– „Nawet gdy przeprowadziliśmy się do innej dzielnicy, ona nie chciała zmieniać szkoły. Naprawdę jej się tam podobało. Nie było tam żadnego zastraszania – wspomina 31-letnia kobieta. – Dwa tygodnie temu wróciła do domu i powiedziała: »Chłopak powiedział mi dziś: Wracaj na Ukrainę«” – opisuje kobieta.
Dalej BBC opisuje, że uchodźcy skarżą się na obelgi w środkach transportu publicznego, zastraszaniu w szkołach i szerzeniu się ksenofobicznych postów w internecie. Dodatkowe napięcie ma potęgować sytuacja polityczna w kraju, czyli kampania przed wyborami prezydenckimi.
BBC rozmawiało także z Natalią Panczenko, aktywistką i szefową fundacji Standing with Ukraine w Warszawie, która kilka miesięcy temu wywołała poruszenie w Polsce, ostrzegając, że jeśli antyukraińska retoryka nie ustanie, mogą zacząć się „podpalenia sklepów i domów”.
– „Ostatnio mamy coraz więcej takich sytuacji. Ksenofobiczne znęcanie się nad ludźmi pracującymi w sklepach czy hotelach tylko dlatego, że mówią z ukraińskim akcentem” – powiedziała.
Podobną narrację przekazują również inne media. Rafał Pankowski, zastępca redaktora naczelnego magazynu „Nigdy Więcej”, cytowany przez agencję Associated Press mówi, że na początku „osoby szerzące nastroje antyukraińskie były odizolowane w swoich poglądach”, ale „to, co dzieje się w tym roku, to czas żniw dla wszystkich antyukraińskich propagandystów, i teraz wykracza to poza skrajną prawicę” – powiedział.
Dalej AP donosi, że Kateryna, 33-letnia Ukrainka, która od lat mieszka w Polsce, powiedziała, że „obcy ludzie często witali ją współczującymi spojrzeniami” i prześmiewczo witali się z nią słowami „Slava Ukraini” (Chwała Ukrainie)
Ołena Babakowa na łamach Europejskiej Prawdy przewiduje, że w najbliższych latach ukraińscy imigranci mogą odegrać znaczącą rolę w kształtowaniu krajobrazu politycznego Polski. Choć obecnie obywatele Ukrainy nie odgrywają znaczącej roli w polskim procesie wyborczym, to w najbliższych latach ich wpływ może wzrosnąć. Według Babakowej politycy będą musieli uwzględniać ich głos, co może prowadzić do zmiany tonu debaty publicznej na temat Ukrainy i jej obywateli w Polsce.
Czytaj również: Ukraiński jako drugi język obcy w polskich szkołach? Ambasada Ukrainy apeluje do rodziców
Zobacz: Ukrainiec zażądał zmiany nazwy ulicy w polskim mieście
Według Piotra Długosza, profesora socjologii na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie – nastawienie polskiego społeczeństwa do ukraińskich uchodźców wojennych uległo zmianie. Przytoczył wyniki badania przeprowadzonego przez Centrum Badania Opinii Społecznej w Warszawie, które wykazało, że poparcie dla pomocy Ukraińcom spadło z 94 proc. na początku pełnowymiarowej inwazji Rosji w lutym 2022 r. do 57 proc. w grudniu 2024 r.
W lutym ukazał się sondaż CBOS, który podaje, że w Polsce spadła sympatia wobec Ukraińców. 38 proc. ankietowanych Polaków odpowiedziało, że nie lubi Ukraińców. Sympatię wobec nich odczuwa tylko 30 proc. respondentów, jest o 21 pkt proc. mniej niż dwa lata temu.
Według oficjalnych statystyk w Polsce mieszka obecnie co najmniej 2,5 miliona Ukraińców, co stanowi około 7 proc. populacji kraju. Spośród miliona oficjalnie zarejestrowanych Ukraińców, którzy przybyli po lutym 2022 r., większość nadal pozostaje w kraju. Szacuje się, że Polska wydaje około 4,2 proc. swojego PKB na wsparcie ukraińskich uchodźców.
Zobacz także: Mentzen informuje o kolejnych groźbach od Ukraińców. Opublikował nagranie z pogróżkami
Przeczytaj: Amerykański generał ostrzega Polskę przed napływem milionów Ukraińców
Kresy.pl/dorzeczy.pl































