Leon XIV, czyli kard. Robert Francis Prevost, urodził się 14 września 1955 roku w Chicago. Pochodzi z rodziny francusko-włosko-hiszpańskiej.

W młodości związał się z augustianami – złożył śluby zakonne, ukończył studia filozoficzne, teologiczne i prawnicze, w tym doktorat z prawa kanonicznego.

W wieku 27 lat, z polecenia przełożonych, wyjechał do Rzymu, by studiować prawo kanoniczne na Papieskim Uniwersytecie Świętego Tomasza z Akwinu (Angelicum). W tym okresie, 19 czerwca 1982 roku, przyjął święcenia kapłańskie w kolegium augustiańskim Santa Monica z rąk arcybiskupa Jeana Jadota.

Jako młody kapłan wyjechał na misje do Peru, gdzie przez ponad dekadę pracował w ubogich parafiach, był przeorem, wykładowcą i wikariuszem sądowym.

Czytaj też: Habemus papam. Leon XIV

Jego działalność duszpasterska łączyła pracę formacyjną z troską o najbiedniejszych. W 1999 roku został prowincjałem augustianów, a potem przeorem generalnym całego zakonu.

W 2014 roku papież Franciszek mianował go biskupem Chiclayo w Peru. W Episkopacie pełnił szereg funkcji, m.in. przewodniczącego Komisji ds. Kultury i Edukacji. Z czasem wszedł do najważniejszych watykańskich instytucji – Kongregacji ds. Duchowieństwa, Biskupów, Ewangelizacji czy Nauki Wiary. W 2023 roku został kardynałem i prefektem Dykasterii ds. Biskupów. Od kilku lat mieszkał w Rzymie.

Czytaj też: Jak wybiera się papieża. Konklawe krok po kroku 

Znany z pracy synodalnej, uczestniczył aktywnie w Synodzie o synodalności. 6 lutego 2025 roku otrzymał tytuł kardynała biskupa z diecezją Albano. W marcu przewodniczył modlitwie różańcowej za chorego papieża. Jego mottem są słowa św. Augustyna: In Illo uno unum – „w Tym Jednym jesteśmy jednością”. Jako papież Leon XIV łączy duchowość, doświadczenie misyjne i duszpasterską wrażliwość.

W 2023 roku mówił w wywiadzie dla Vatican News:

„Są biskupi, którzy otwarcie wyrażają swoje obawy, bo nie rozumieją, dokąd zmierza Kościół. Być może wolą bezpieczeństwo odpowiedzi już sprawdzonych w przeszłości. Ja naprawdę wierzę, że Duch Święty jest dziś bardzo obecny w Kościele i popycha nas ku odnowie, dlatego jesteśmy wezwani do wielkiej odpowiedzialności, by żyć tym, co nazywam nowym nastawieniem. To nie jest tylko proces, nie chodzi po prostu o zmianę niektórych sposobów działania, może o organizowanie większej liczby spotkań przed podjęciem decyzji. To znacznie więcej. Ale właśnie to być może powoduje pewne trudności, ponieważ u podstaw chodzi o zdolność do słuchania przede wszystkim Ducha Świętego – tego, czego On dziś oczekuje od Kościoła. […]

Musimy nauczyć się słuchać siebie nawzajem, rozpoznać, że nie chodzi o debatę nad agendą polityczną czy promowanie tematów interesujących mnie lub innych. Czasami wydaje się, że wszystko chce się sprowadzić do głosowania i realizowania tego, co zostało przegłosowane. Tymczasem chodzi o coś znacznie głębszego i zupełnie innego: trzeba nauczyć się naprawdę słuchać Ducha Świętego i ducha poszukiwania prawdy, który żyje w Kościele”.

Kresy.pl / Vatican News

 

Tagi: , , ,
forma płatności