W Kaplicy Sykstyńskiej trwają intensywne przygotowania do konklawe. Ustawiane są stoły i podesty, a także przygotowywane jest miejsce na urnę, do której kardynałowie będą wrzucać swoje głosy. Posadzkę przykryto tymczasową, drewnianą podłogą, chroniąc w ten sposób oryginalne marmury.

Zainstalowano również dwa piece. W jednym spalane będą karty do głosowania, w drugim – połączonym z kominem – specjalne mieszanki dymotwórcze. To właśnie one, w zależności od składu chemicznego, produkują dym o odpowiednim kolorze: czarny, gdy nie doszło do wyboru, i biały, gdy konklawe zakończy się sukcesem. W piątek na dachu Kaplicy zamontowano także komin. 

W najbliższych dniach oczy całego świata będą zwrócone właśnie na ten komin Kaplicy Sykstyńskiej. To z niego co jakiś czas unosić się będzie dym, stanowiący symboliczny, a zarazem niezwykle czytelny komunikat.

Choć tradycja może wydawać się archaiczna, jej współczesna forma to rezultat precyzyjnych działań… chemicznych. Dawniej do barwienia dymu używano naturalnych materiałów, takich jak mokra słoma (dla uzyskania białego dymu) i smoła (dla czarnego). Niestety, efekty bywały niejednoznaczne – szary dym potrafił wprowadzać zamieszanie.

Dlatego od konklawe w 2005 roku stosowane są niezawodne mieszanki chemiczne, a Watykan używa dwóch osobnych pieców: jeden służy do spalania kart do głosowania, drugi – do generowania barwnego dymu. Czarny uzyskiwany jest z połączenia nadchloranu potasu, antracenu i siarki. Biały natomiast powstaje z chloranu potasu, laktozy (cukru mlecznego) oraz kalafonii – żywicy drzew iglastych, stosowanej choćby do smarowania smyczków przez skrzypków.

Czytaj też: „Po trzecim dniu nie da się już żyć w tych warunkach: [kardynałowie] gotowi byliby nawet wybrać krzesło, byle tylko zakończyć to i wyjść”

Choć może brzmieć to tajemniczo, w rzeczywistości są to dymne bomby znane z pokazów pirotechnicznych. Łączą łatwopalne składniki (cukier, żywica, antracen) z utleniaczami, które zapewniają tlen do spalania. Efekt? Gęsty, wyrazisty dym dobrze widoczny nawet z daleka.

Zmiana podyktowana była nie względami ekologicznymi, lecz potrzebą jasnej i jednoznacznej komunikacji. Dzięki niej świat nie ma już wątpliwości – gdy nad kaplicą pojawi się biały dym, wiadomo: Habemus Papam.

Pierwsze głosowanie podczas tegorocznego konklawe planowane jest na środę, 7 maja. Tego dnia dym może pojawić się około godziny 19:00–20:00. W kolejnych dniach rezultaty głosowań będą ogłaszane mniej więcej o 10:30, w południe, około 17:30 i po 19:00.

Rzymska policja od kilku dni pracuje nad zabezpieczeniem stolicy w związku z tym wydarzeniem. Sprawdzane są procedury bezpieczeństwa na moment, gdy pojawi się biały dym – wtedy w bardzo krótkim czasie setki wiernych zgromadzą się na Placu Świętego Piotra, by powitać nowego papieża.

Kresy.pl /BBC / America / Vatican News

Czytaj też: To on niszczy Pierścień Rybaka. Kim jest kardynał kamerling?

Tagi: , , , ,
forma płatności