Mimo upadku Baszaru al-Asada większość syryjskich emigrantów, którzy wskazywali na jego władzę jako przyczynę wyjazdu z ojczyzny, nie wróciła do niej.
Największa liczba emigrantów z Syrii przebywa obecnie w Turcji. Oscyluje wokół liczebności 3,5 miliona. Do kwestii tej migracji odniósł się w poniedziałek turecki prezydent Recep Tayyip Erdogan. Liczba Syryjczyków, którzy powrócili z Turcji do ojczyzny od 9 grudnia ubiegłego roku osiągnęła 200 tys., poinformował polityk, na którego słowa powołał się portal Middle East Monitor.
„Pomimo różnych trudności, przeszkód i sabotażu” Syria powoli się odradza – powiedział Erdogan w przemówieniu wygłoszonym na konferencji poświęconej właśnie zarządzaniu polityką migracyjną. Jak uznał – „W miarę odbudowy Syrii liczba powracających zaczęła rosnąć”.
Przy okazji komentowania szerszej kwestii migracji na świecie Erdogan uznał – „Chociaż to głównie polityka mocarstw zachodnich zmusza ludzi do migracji, nie widać żadnego z nich, gdy chodzi o dzielenie się ciężarem”. Twierdził też, że 75 na 100 uchodźców na świecie jest przyjmowanych nie przez kraje bogate, lecz przez kraje o niskich i średnich dochodach.
Wojna w Syrii wybuchła w 2011 r. Turcja popierała islmistyczne ugrupowania Turkmenów i arabskich sunnitów, które walczyły z oficjalnymi władzami Syrii. Turcy okupowali też szereg obszarów przy swojej granicy.
Wojska Baszara al-Asad ze wsparciem Iranu, Rosji i organizacji szyickich do 2019 r. opanowały większość gęsto zaludnionych obszarów kraju. Jednak w listopadzie z niewyjaśnionych do tej pory reżim baasistowski uległ nagłemu załamania. Wykorzystała to ciesząca się wsparciem Turcji organizacja Tahir asz-Szam, która podjęła marsz na stolicę.
W nocy z 7 na 8 grudnia oddziały rebeliantów wkroczyły do stolicy Syrii, Damaszku. Sił rządowe nie stawiły żadnego oporu, bowiem już wcześniej struktury władzy baasistowskiej Syryjskiej Republiki Arabskiej uległy implozji.
Jeszcze 8 grudnia potwierdzono, że obalony prezydent Baszar al-Asad przebywa w Moskwie, gdzie otrzymał azyl polityczny. Władze przechwycił Hajat Tahrir asz-Szam. Jego przywódca Ahmed asz-Szaraa został proklamowany tymczasowym prezydentem kraju po koniec stycznia.
middleeastmonitor.com/kresy.pl































