Ambasador Ukrainy w Niemczech Ołeksij Makiejew poinformował, że Kijów prowadzi bezpośrednie rozmowy z przyszłym kanclerzem Niemiec w sprawie możliwych dostaw pocisków manewrujących Taurus. W ocenie dyplomaty, ukraińskie wojsko byłoby w stanie skutecznie wykorzystać ten typ uzbrojenia.
Ukraina prowadzi dalsze rozmowy z Niemcami na temat potencjalnych dostaw pocisków manewrujących Taurus i liczy na kontynuację wsparcia ze strony przyszłego niemieckiego rządu – przekazał ambasador Ukrainy w Niemczech Ołeksij Makiejew w rozmowie z siecią medialną RND, cytowany przez agencję Ukrinform.
W odpowiedzi na pytanie, czy oczekuje, że Friedrich Merz – polityk uznawany za jednego z głównych kandydatów na przyszłego kanclerza – dotrzyma wcześniejszej deklaracji poparcia dla przekazania Ukrainie tych pocisków, dyplomata powiedział: „Jako dyplomata zawsze oczekuję, że ludzie dotrzymują słowa”.
Makiejew zaznaczył, że temat pocisków Taurus pozostaje przedmiotem rozmów, ale są one prowadzone w trybie poufnym. „Pozwólcie, że powiem to wprost – nie omawiamy tej sprawy za pośrednictwem mediów, ale bezpośrednio z przyszłym kanclerzem federalnym” – dodał.
Ambasador podkreślił, że zapotrzebowanie na ten rodzaj uzbrojenia jest uzasadnione z punktu widzenia ukraińskiej armii. Zaznaczył, że siły zbrojne Ukrainy mogłyby skutecznie wykorzystywać pociski Taurus do atakowania wybranych rosyjskich celów wojskowych.
Friedrich Merz, lider niemieckiej chadecji i kandydat na kanclerza, wyraził gotowość do wsparcia Ukrainy poprzez przekazanie jej niemieckich pocisków manewrujących Taurus. Oświadczenie padło w rozmowie z publicznym nadawcą ARD, a także zostało przytoczone przez „Financial Times”.
Merz podkreślił, że dostarczenie tego typu uzbrojenia może zwiększyć presję na Rosję i ograniczyć jej zdolności militarne. Zaznaczył jednak, że Niemcy nie podejmą tej decyzji samodzielnie. „Nasi europejscy partnerzy już dostarczają pociski manewrujące” – powiedział Merz, odnosząc się do wcześniejszych dostaw przez Wielką Brytanię i Francję.
Według Merza, Niemcy powinny były przekazać Ukrainie pociski Taurus równolegle z decyzjami Londynu i Paryża o dostawach rakiet Storm Shadow. Jak zauważył, te systemy uzbrojenia przyczyniły się do zadania poważnych strat rosyjskiej flocie na Krymie oraz innym obiektom wojskowym.
Polityk wskazał również, że wszelkie decyzje w tej sprawie muszą zostać podjęte w porozumieniu z kluczowymi sojusznikami, prawdopodobnie mając na myśli Wielką Brytanię, Francję i Stany Zjednoczone. „Brytyjczycy to robią, Francuzi to robią, a Amerykanie i tak to robią” – dodał Merz.
W kontekście potencjalnego użycia przekazanego uzbrojenia, Merz wskazał, że pociski mogłyby być wykorzystane do ataków na rosyjskie cele wojskowe na Krymie, a także na Most Kerczeński, wykorzystywany przez Rosję do transportu sprzętu wojskowego.
Kresy.pl/Ukrinform































