31 marca odbyło się spotkanie przedstawicielstwa polskiego Ministerstwa Obrony Narodowej z zarządem spółki lotniczej Airbus. Jedną z omawianych kwestii było pozyskanie samolotów transportowych i wielozadaniowych samolotów tankowania w powietrzu.

W niedzielnym spotkaniu w Warszawie uczestniczyli m.in. szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz, sekretarz ministerstwa Paweł Zalewski oraz prezydent koncernu Airbus Guillaume Faury. Temat rozmów były możliwości współpracy w zakresie pozyskania kluczowych maszyn dla funkcjonowania Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej, ze szczególnym uwzględnieniem modernizacji lotnictwa wojskowego.

Ministerstwo oświadczyło, że Airbus może okazać się wartościowym partnerem zwłaszcza w budowaniu zdolności transportu i tankowania w powietrzu, uwzględniając samoloty A400M oraz A330.

Pod koniec ubiegłego roku w siedzibie firmy Airbus Defence and Space w Warszawie podpisana została umowa na modernizację i unifikację samolotów C-295M CASA dla Wojska Polskiego. Modernizacja dwóch samolotów będzie realizowana w Hiszpanii, natomiast pozostałych 14 samolotów w zakładach Airbus Poland S.A. w Polsce. Celem podpisanej umowy było  między innymi  wyposażenie floty samolotów transportowych C-295M w nowoczesne systemy awioniczne oraz zwiększenie zdolności operacyjnych samolotów poprzez modernizację systemów identyfikacji swój-obcy, łączności radiowej i satelitarnej, obrony własnej oraz zwiększenie możliwości desantowania skoczków spadochronowych.

Pod koniec lutego informowaliśmy o planach zakupu przez Polskę 5 proc. akcji Airbusa za 29 mld zł. Jak podano – ma być to związane z zamiarem zakup samolotów wojskowych i cywilnych od Airbusa – 6-8 transportowców A400M, 2-4 samolotów do tankowania w powietrzu A330 MRTT oraz ok. 20 helikopterów H145. Dodatkowo LOT może zdecydować się na zakup 60-80 samolotów regionalnych A220.

Jednak plany zakupu akcji spotkały się z krytyką ze strony ekspertów. Maciej Wilk, prezes Stowarzyszenia Tak dla CPK wskazywał, że planowany udział Polski byłby zbyt niski dla zapewnienia miejsca w organach nadzoru, co nie pozwalałoby naszemu krajowi, co wiązałoby się z brakiem głosu w kluczowych sprawach. Przypominamy, że Francja i Niemcy posiadające łącznie 27 proc. akcji Aitbusa. Oba te kraje mają tzw. złote akcje, które nadają im specjalne przywileje, takie jak prawo weta przy kluczowych decyzjach biznesowych i personalnych.

Przypominamy, że minister obrony Niemiec Boris Pistorius mówił, że Polska ma „konkretny interes” w nabyciu samolotów Airbusa. Niemieckie media informują, że złagodziłoby to presję wynikającą z anulowania zamówień na ten samolot przez siły zbrojne Francji i Hiszpanii, co mogłoby skutkować koniecznością zamknięcia linii produkcyjnej znajdującej się w Bremie w ciągu zaledwie kilku lat.

Kresy.pl/gov.pl

Tagi: , , , ,
forma płatności