Zlikwidowano gruziński gang odpowiedzialny za serię włamań rabunkowych w Wielkopolsce, Kujawsko-Pomorskiem i Pomorskiem. Sąd wymierzył Gruzinom kary od 8 do 15 lat pozbawienia wolności. Wszyscy przebywali w Polsce legalnie.

Sąd Okręgowy w Poznaniu skazał trzech obywateli Gruzji za serię włamań rabunkowych na terenie Wielkopolski, Kujawsko-Pomorskiego i Pomorskiego. Usłyszeli wyroki od 8 do 15 lat pozbawienia wolności – napisał portal WP 18 marca.

Wśród skazanych znaleźli się 30-letni Badri K., 31-letni Giorgi E. oraz 45-letni Avtandil J. Wszyscy przebywali w Polsce legalnie – dwaj pierwsi pracowali jako kierowcy Ubera i Bolta w Warszawie, trzeci jako pracownik budowlany. Śledczy ustalili, że Badri K. był poszukiwany w Austrii, gdzie przypisano mu co najmniej 10 podobnych włamań.

Śledczy ustalili, że przestępcy działali od jesieni 2022 r. stosując ten sam schemat – włamywali się do domów w godzinach popołudniowych i wieczornych, wybijając szybę w drzwiach balkonowych. Ich łupem padały gotówka, biżuteria, drobna elektronika oraz perfumy. Łączne straty oszacowano na ponad milion złotych.

Przełom w śledztwie nastąpił, gdy grupa zaczęła operować na terenie mniejszych miejscowości, jak Kościan, Pobiedziska czy Kamionki, gdzie mieszkańcy tworzą bardziej hermetyczne środowisko i pilnują się nawzajem – wynika z akt sprawy.

Mieszkańców zaniepokoił podejrzany samochód z obcymi pasażerami. Dzięki monitoringowi i analizie logowań telefonów policja ustaliła trasę przemieszczania się sprawców. Ostatecznie namierzono ich kryjówkę we wsi Sartowice. Podczas zatrzymania Gruzini próbowali uciec przez okno balkonowe, jednak zostali szybko obezwładnieni przez funkcjonariuszy.

Policjanci poinformowali, że Gruzini próbowali walczyć, dlatego funkcjonariusze musieli obezwładnić ich gazem i skuć kajdankami. Znaleziono przy nich fałszywe prawa jazdy wydane na ukraińskie nazwiska, pistolet gazowy i torby z posegregowaną biżuterią. ostawiono 48 zarzutów dotyczących kradzieży z włamaniem. Do dziś nie ustalono właścicieli niektórych zabezpieczonych przedmiotów.

Jedna z ofiar, 66-letnia kobieta, stwierdziła, że ze strachu nie może już dłużej mieszkać sama. Gruzini ukradli jej 1800 zł odłożone na okulary.

Inna ofiara, pani Joanna, 42-letnia pracownica biurowa, wspominała, jak złodzieje splądrowali pokój jej zmarłego syna, kradnąc pamiątki po dziecku.

Maria, 62-letnia emerytka, po powrocie z wizyty u koleżanki zastała dom w kompletnym chaosie – złodzieje przeszukali nawet jej Pismo Święte.

Przestępczość cudzoziemców staje się zauważalnym problemem w Polsce. Według policyjnych statystyk, wśród wszystkich podejrzanych o przestępstwa popełnione w Polsce w roku 2024 obcokrajowcy stanowili pięć procent.

W latach 2018–2023 liczba przestępstw popełnionych przez obywateli Gruzji wzrosła z 77 do 2700 rocznie. Gruzini zajmują również pierwsze miejsce wśród osób zatrzymanych za nielegalny pobyt i drugie miejsce w sprawach o nielegalne podjęcie pracy.

Czytaj: Cudzoziemcy sprawcami co 11-go przestępstwa w stolicy. Głównie Ukraińcy, Gruzini i Białorusini

W ostatnim czasie pisaliśmy o kilku sprawach związanych z przestępcami gruzińskiego pochodzenia.

18 marca Straż Graniczna poinformowała o deportowaniu 14 cudzoziemców, w tym 32-letniego Gruzina podejrzewanego o terroryzm. Inne osoby miały być zamieszane w przemyt ludzi i przestępstwa kryminalne.

17 marca opublikowaliśmy artykuł o rozbiciu gruzińskiej grupy przestępczej, która kradła baterie trakcyjne z samochodów hybrydowych. Warszawska policja podała, że zatrzymała wszystkich członków gangu. Wyrządzone przez mężczyzn szkody sięgają ćwierć miliona złotych.

Kresy.pl/wp.pl

Tagi: , , ,
forma płatności