Rząd zajmuje się nowelizacją tzw. ustawy wiatrakowej. Najważniejszą zmianą jest liberalizacja zasad lokalizowania wiatraków, które będą stawiane w odległości 500 m od zabudowań, a nie jak wcześniej – 700 m.
Rząd ma zająć się we wtorek projektem nowelizacji tzw. ustawy wiatrakowej. Proponowane zmiany pozwolą na budowę turbin wiatrowych w odległości zaledwie 500 metrów od zabudowań. Wcześniej projekt przeszedł przez uzgodnienia międzyresortowe.
Wiceminister klimatu i środowiska stwierdziła, że zmiany ustawy wiatrakowej poprzedziły konsultacje społeczne i międzyresortowe.
Proponowane zmiany przewidują, że turbiny wiatrowe będzie można stawiać w odległości 500, a nie jak teraz 700 metrów od zabudowań. Zlikwidowany ma zostać także zakaz budowy wiatraków w odległości mniejszej niż 10-krotność ich wysokości.
Resort klimatu argumentuje, że dokument wprowadza rozwiązania wspierające wytwarzanie energii z odnawialnych źródeł energii.
Zgodnie z planowaną nowelizacją, elektrownie wiatrowe będą mogły powstawać półtora kilometra od granicy parku narodowego, a od określonych obszarów “Natura 2000” – w odległości nie mniejszej niż 500 m.
Pierwszy, zgłoszony jeszcze w grudniu 2023 roku projekt spotkał się z zarzutami o lobbing. Doniesienia medialne sugerowały, że żona eksperta Polski 2050 ds. klimatu i energii pracuje dla polskiej filii duńskiego przedsiębiorstwa działającego w branży energetyki wiatrowej.
Projekt przewidywał możliwość stawiania siłowni wiatrowych nawet poniżej 400 m od zabudowań. Obecnie budowa wiatraków jest dozwolona w minimalnej odległości 700 metrów od budynków mieszkalnych.
Czytaj także: Prokuratura wszczęła śledztwo ws. ustawy wiatrakowej
polskieradio24.pl / Kresy.pl
































