Calin Georgescu zaskarży do Sądu Konstytucyjnego decyzję o niedopuszczeniu go do udziału w powtórnych wyborach w maju – podaje agencja Reuters, powołując się na doradcę rumuńskiego polityka.

Centralne Biuro Wyborcze Rumunii poinformowało w niedzielę, że prawicowy polityk Calin Georgescu nie może startować w powtórzonych w wyborach prezydenckich 4 maja. Decyzja ta nadal może zostać zaskarżona do sądu konstytucyjnego. Georgescu komentując tę decyzję wspomniał o “dyktaturze” i “tyranii”.

Decyzja o anulowaniu jego kandydatury wywołała gwałtowne protesty na ulicach Bukaresztu, do których doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek.

W poniedziałek jeden z doradców Georgescu poinformował agencję Reuters, że prawicowy kandydat złoży odwołanie od decyzji Centralnego Biura Wyborczego.

Reuters przypomina, że skargę na tę decyzje należy złożyć w ciągu 24 godzin. Oczekuje się, że Sąd Konstytucyjny wyda orzeczenie w środę.

Prawicowy polityk Calin Georgescu startował w wyborach jako kandydat niezależny, wygrał I turę, choć sondaże nie dawały mu szans na wejście do II tury – tuż przed wyborami w niektórych miał ok. 5 proc. poparcia. Polityk zdobył 22,94 proc. głosów i wszedł do II tury. Rumuński Sąd Konstytucyjny zadecydował jednak o unieważnieniu pierwszej tury wyborów prezydenckich, podając jako powód podejrzenie ingerencji Rosji. Ponowne wybory prezydenckie odbędą się 4 maja, zaś ewentualna druga tura 18 maja.

Przeczytaj: Media: to nie Rosja, tylko rumuńscy liberałowie opłacili kampanię na TikToku, która pomogła Georgescu

reuters.com / Kresy.pl

Tagi: , ,
forma płatności