W wyniku decyzji prezydenta Donalda Trumpa o zablokowaniu udostępniania amerykańskich informacji wywiadowczych sojusznikom, brytyjskie rakiety dalekiego zasięgu Storm Shadow stały się mniej skuteczne w walce.

Jak poinformował w czwartek portal Daily Mail, w wyniku decyzji prezydenta Donalda Trumpa o zablokowaniu udostępniania amerykańskich informacji wywiadowczych sojusznikom, brytyjskie rakiety dalekiego zasięgu Storm Shadow stały się mniej skuteczne.

Donald Trump podjął decyzję o zamrożeniu amerykańskiej pomocy wojskowej oraz wstrzymaniu przekazywania informacji wywiadowczych Ukrainie, co stanowi duży cios dla ukraińskich sił zbrojnych.

Decyzja ta ma poważne konsekwencje dla ukraińskich operacji wojskowych. Brytyjskie rakiety manewrujące Storm Shadow, które odegrały kluczową rolę w atakach na rosyjski region Kursk, wymagają dostępu do danych wywiadowczych dostarczanych przez USA, aby były w stanie precyzyjnie trafić w cele. Zablokowanie tych informacji zmniejsza skuteczność tych rakiet i ogranicza możliwości Ukrainy w skutecznej obronie przed rosyjską agresją.

Stany Zjednoczone zaprzestały dostarczania Ukrainie kluczowych danych wywiadowczych niezbędnych do działania ukraińskich systemów HIMARS. Według doniesień medialnych, stało się to 5 marca w drugiej połowie dnia, zgodnie z wpisem dziennikarza z The Economist.

„Ameryka przerwała kluczowe łącze wywiadowcze o godzinie 14:00 w Kijowie. Przedtem: dane namierzające dla HIMARS” — napisał w mediach społecznościowych dziennikarz Oliver Carroll z The Economist.

Według niego Ukraina nie otrzymuje już również informacji w czasie rzeczywistym na temat uderzeń dalekiego zasięgu.

Tymczasem The Washington Post, powołując się na ukraińskie źródła wojskowe, informuje, że od co najmniej miesiąca co najmniej jeden z ukraińskich zespołów odpowiedzialnych za wystrzeliwanie rakiet HIMARS nie otrzymał współrzędnych uderzeń poza linią frontu.

Przypomnijmy, że były minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak, obecnie szef klubu PiS, odniósł się do kwestii dostępu Polski do kodów wykorzystywanych w zakupionym uzbrojeniu. W środowej rozmowie w Radiu ZET polityk przyznał, że pełny dostęp do kodów będzie możliwy dopiero w momencie współprodukcji broni.

“Wszystkie kody będziemy mieli, kiedy będziemy współprodukować. Jeśli będziemy mieć dużo tej broni, to będziemy ją współprodukować” – stwierdził Błaszczak, podkreślając znaczenie dużych zamówień dla uzyskania większej kontroli nad technologią wojskową.

Były szef MON zaznaczył, że zamówienie większej liczby wyrzutni HIMARS może wpłynąć na decyzję o produkcji amunicji w Polsce. “Dlatego mówię, że trzeba zamówić 500 wyrzutni HIMARS, a nie 50. Produkcja amunicji w Polsce? Przy tak dużym zamówieniu tak” – powiedział.

Jego wypowiedź sugeruje, że obecnie Polska nie posiada pełnego dostępu do wszystkich kodów systemów HIMARS, które zakupiła, a uzyskanie go może być uzależnione od rozszerzenia współpracy przemysłowej.

Kresy.pl/Daily Mail

Tagi: ,
forma płatności