Stany Zjednoczone zaprzestały dostarczania Ukrainie kluczowych danych wywiadowczych niezbędnych do operowania systemami HIMARS. Według doniesień medialnych przerwa w przekazywaniu informacji nastąpiła 5 marca. Ukraińskie źródła wojskowe potwierdzają, że od co najmniej miesiąca niektóre jednostki nie otrzymują współrzędnych celów poza linią frontu.
Stany Zjednoczone zaprzestały dostarczania Ukrainie kluczowych danych wywiadowczych niezbędnych do działania ukraińskich systemów HIMARS. Według doniesień medialnych, stało się to 5 marca w drugiej połowie dnia, zgodnie z wpisem dziennikarza z The Economist.
America cut a key intel link for alerts at 2pm Kyiv. Before that: targeting data for HIMARS. Ukraine also isn’t receiving realtime information for long-range strikes. “Trump wanted a thank you,” says a source. “We will be writing it on graves of dead Ukrainians”
— Oliver Carroll (@olliecarroll) March 5, 2025
„Ameryka przerwała kluczowe łącze wywiadowcze o godzinie 14:00 w Kijowie. Przedtem: dane namierzające dla HIMARS” — napisał w mediach społecznościowych dziennikarz Oliver Carroll z The Economist.
Według niego Ukraina nie otrzymuje już również informacji w czasie rzeczywistym na temat uderzeń dalekiego zasięgu.
Tymczasem The Washington Post, powołując się na ukraińskie źródła wojskowe, informuje, że od co najmniej miesiąca co najmniej jeden z ukraińskich zespołów odpowiedzialnych za wystrzeliwanie rakiet HIMARS nie otrzymał współrzędnych uderzeń poza linią frontu.
Przypomnijmy, że były minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak, obecnie szef klubu PiS, odniósł się do kwestii dostępu Polski do kodów wykorzystywanych w zakupionym uzbrojeniu. W środowej rozmowie w Radiu ZET polityk przyznał, że pełny dostęp do kodów będzie możliwy dopiero w momencie współprodukcji broni.
“Wszystkie kody będziemy mieli, kiedy będziemy współprodukować. Jeśli będziemy mieć dużo tej broni, to będziemy ją współprodukować” – stwierdził Błaszczak, podkreślając znaczenie dużych zamówień dla uzyskania większej kontroli nad technologią wojskową.
Były szef MON zaznaczył, że zamówienie większej liczby wyrzutni HIMARS może wpłynąć na decyzję o produkcji amunicji w Polsce. “Dlatego mówię, że trzeba zamówić 500 wyrzutni HIMARS, a nie 50. Produkcja amunicji w Polsce? Przy tak dużym zamówieniu tak” – powiedział.
Jego wypowiedź sugeruje, że obecnie Polska nie posiada pełnego dostępu do wszystkich kodów systemów HIMARS, które zakupiła, a uzyskanie go może być uzależnione od rozszerzenia współpracy przemysłowej.
Kresy.pl






























