Prezydent Argentyny usunął zdjęcia z Zełenskim

Prezydent Argentyny Javier Milei po wyborze na stanowisko prezydenta Argentyny afiszował się z poparciem dla Ukrainy i jej przywódcy Wołodymyra Zełenskiego. Jednak jego zachowanie się zmienia.

Jak podał w środę portal News18 Javier Milei usunął ze swoich kont w mediach społecznościowych wszystkie zdjęcia, na których występował z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim, po jego bezprecedensowej sprzeczce z prezydentem USA Donaldem Trumpem w Białym Domu w zeszłym tygodniu. Stało się tak, choć wcześniej Milei promował Zełenskiego.

W czasie inauguracji prezydenckiej Milei w grudniu uściskał się z Zełenskim. Ukraiński przywódca podarował mu wóczas menorę – świecznik, będący symbolem religii judaistycznej. W czasie przemówienia inauguracyjnego Milei podkreślał zresztą, że znajduje się pod wpływem judaizmu. Sam prezydent Ukrainy ma korzenie żydowskie, a izraelska gazeta “Jerusalem Post” uznała w 2022 r. prezydenta Ukrainy za najbardziej wpływowego Żyda na świecie.

Podczas grudniowej uroczystości Milei gromko przywitał ukraińskiego przywódcę, który był w swojej pierwszej podróży do Ameryki Łacińskiej od czasu inwazji Rosji w 2022. Argentyński polityk zadeklarował wówczas wobec prezydenta Ukrainy – „Zawsze znajdziesz mnie po właściwej stronie historii”.

Jak podkreśla News18 wcześniej Milei stosunkowo często zamieszczał na swoich kontach na portalach społecznościowych zdjęcia lub kolaże przedsawiające jego i ukraińskiego przywódcę.

Javier Milei, zagorzały zwolennik Trumpa, nie skomentował tej sprawy, ale można podejrzewać  że jest ona konsekwencją pogorszenia się stosunków amerykańsko-ukraińskich po tym, jak Trump skrytykował Zełenskiego w niezwykle ostrej sprzeczce w Białym Domu, do jakiej doszło między dwoma przywódcami w piątek.

Relacje amerykańsko-ukraińskie pogarszają się od czasu objęcia prezydentury przez Donalda Trumpa, który dokonał znaczącej korekty polityki zagranicznej USA. Priorytetem nowej administracji jest przerwanie walk na Ukrainie i w tym celu jej przedstawiciele podjęli już negocjacje z Rosjanami na wysokim szczeblu. Toczą się one bez udziału Kijowa.

Waszyngton zażądał od Ukrainy utworzenia specjalnego funduszu zarządzającego jej zasobami naturalnymi. Po początkowych bardzo daleko idących żądaniach, administracja Trumpa przystała w zeszłym tygodniu na bardziej kompromisową wersję dwustronnej umowy w tej sprawie. Do funduszu tego spływałyby zyski z ekspoatacji ukraińskich złóż ropy naftowej, gazu ziemnego, metali ziem rzadkich. Amerykanie mieliby w nim połowę udziałów. Mieliby korzystać także z części ukraińskiej infrastruktury wydobywczej i portowej.

Amerykanie nie chcieli natomiast udzielić gwarancji zaangażowania w bezpieczeństwo Ukrainy. Trump podkreślał, że umowa jest konieczna jako rekompensata za przeszłe zaangażowanie USA we wspieranie obrony Ukrainy, nie jest natomiast zobowiązaniem na przyszłość.

24 lutego USA wraz z Rosją zagłosowały na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ przeciw rezolucji potępiającej tą drugą za inwazję na Ukrainę.

Władze Ukrainy opierały się przed tego rodzaju umową, co powoduje zdecydowaną retorykę prezydenta USA i członków jego administracji, którzy kwestionowali już demokratyczną legitymizację Zełenskiego jako prezydenta, sugerowali, że polityka Kijowa przyczyniła się do wybuchu wojny oraz sprzeniewierzenie części amerykańskiej pomocy przez Ukraińców. Choć w czwartek Trump bagatelizował swoją krytykę, już w piątek doszło w Białym Domu do retorycznego starcia jego i wiceprezydenta USA JD VAnce’a z ukraińskim przywódcą Wołodymyrem Zełenskim, które przerodziło się w kłótnię w świetle kamer.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

W efekcie Zełenski zostal wyproszony z Białego Domu, a Trump skomentował, że Kijów “nie jest gotowy na pokój”. Od tego czasu USA zdążyły już wstrzymać wsparcie wojskowe dla Ukrainy, a nawet wsparcie wywiadowcze.

Zełenski zdążył już wycofać się ze swojego sprzeciwu i przystać na rozejm. Rozmowy między Kijowem a Waszyngtonem zostaną wznowione.

news18.com/kresy.pl

 

Tagi: , , ,
forma płatności