W holenderskim mieście Nieuwegein doszło do szokującej zbrodni. W sobotę, dzień po swoich urodzinach, zginęła od ciosów nożem 11-letnia dziewczynka.
Ofiarą, według nieoficjalnych informacji zacytowanych przez “De Telegraaaf”, zamordowane dziecko pochodzi z rodziny imigrantów z afrykańskiej Erytrei. Z kolei 29-letni podejrzany o sprawstwo mężczyzna ma pochodzić z Syrii. Według mieszkańców okolicy w której doszło do zbrodni, aresztowany mężczyzna był w ostatnim czasie zgłaszany władzom co najmniej trzy razy z powodu dziwnego zachowania.
Policja pojawiła się szybko na miejscu przestępstwa, podobnie jak karetka pogotowia. Ratownicy nie zdołali jednak uratować dziewczynki. Podejrzany o dokonanie zbrodni został zatrzymany w pobliżu, podał portal NL#Times.
„Słyszeliśmy doniesienia, że mężczyzna mógł zachowywać się niepewnie i że zostało to zgłoszone. Badamy, czy to prawda” – powiedział rzecznik policji.
Burmistrz Nieuwegein, leżącego na peryferiach Utrechtu, Marijke van Beukering określiła zdarzenie jako „czarną kartę dla krewnych i dla Nieuwegein”. „To, co się tu dzisiaj wydarzyło, jest straszne. Nasze myśli są teraz przede wszystkim z rodziną, przyjaciółmi i krewnymi ofiary” – powiedziała van Beukering, nazwawszy tragedię „koszmarem dla wszystkich”. Stwierdziła, że policja prowadzi dochodzenie. Jak dodała – „Jako gmina oferujemy wsparcie tam, gdzie jest ono potrzebne”.
Czytaj także: Przestępczość Gruzinów coraz większym problemem w Polsce
telegraaf.nl/nltimes.nl/kresy.pl






























