We wrześniu Rosja znacznie ograniczyła dopłaty finansowej do uznawanej przez siebie separatystycznej republiki Abchazji. W sytuacji kryzysu zdecydowali się jednak do uzupełnienie bilansu energetycznego kaukaskiej republiki.

„W poniedziałek rozpocznie się socjalny przepływ energii elektrycznej z Federacji Rosyjskiej do Abchazji” – powiedział pełniącyc obowiązki pierwszego premiera, ministra energetyki i transportu Dżansuch Nanba. Według niego Rosjanie obiecali wsparcie o mocy 327 mln kWh. To skutek prośby, jaką do Moskwy sformułował pełniący obowiązki prezydenta Abchazji Badra Gunba.

Agencja informacyjna TASS twierdzi, że jej źródła w Administracji Prezydenta Abchazji potwierdziły, iż Rosja zdecydowała się odpowiedzieć pozytywnie na apel władz Abchazji. „W związku z tym od 23 grudnia znacząco wzrosną dostawy prądu. Przerwy będą realizowane według nowego harmonogramu – na dwie godziny w ciągu dnia i dwie godziny w nocy” – ogłosił abchaski urząd prezydenckich.

W latach 1992-1993 między Abchazami a Gruzinami doszło do konfliktu zbrojnego w trakcie którego ci pierwsi obronili swoją niepodległość z pomocą oddziałów górskich narodów północnego Kaukazu – głównie Czeczeńców. Po konflikcie gruzińsko-osetyjsko-rosyjskim w 2008 r. Rosja uznała państwowość Abchazji. Gruzja nadal uważa ją za swoją zbuntowaną prowincję, tak jak zdecydowana większość państw na świecie.

Niepodległość Abchazji uznają jedynie Rosja, Wenezuela, Nikaragua, Nauru i Syria. Relacje utrzymują z nim także inne nieuznawane republiki separatystyczne Osetia Południowa i Naddniestrze.

Relacje między Abchazami i Rosją ochłodziły się jednak w bieżącym roku. We wrześniu kiedy to Rosja ograniczyła finansowanie sektora publicznego Abchazji. Dla Suchumi to dotkliwa decyzja, bowiem oznacza problem z wypłatami wynagrodzeń dla nauczycieli, pracowników służby zdrowia, a nawet funkcjonariuszy służb bezpieczeństwa. Z przecieków z rozmów polityków wynikało, iż ​​Rosja zamierza wstrzymać fundusze dotychczas przekazywane separatystycznej republice do czasu ratyfikacji przez nią porozumienia w sprawie wzajemnego uznawania orzeczeń sądów, oraz przyjęcia ustawy o mieszkaniach i korzyściach dla inwestorów zagranicznych.

Władze protegowanej przez Rosję republiki ugięły się przed pierwszym żądaniem. Parlament Abchazji ratyfikował dwustronną umowę o uznawaniu i wykonywaniu orzeczeń sądowych i arbitrażowych w sprawach gospodarczych. Druga kwestia wywołała kontrowersję ponieważ wielu Abchazów postrzega umowę inwestycyjną z Rosja jako sposób na obejście zakazu sprzedaży nieruchomości cudzoziemcom jaki obowiązuje w republice. Dodatkowo umowa oznaczała znaczące zwolnienia podatkowe dla rosyjskich podmiotów oraz uprzywilejowanie ich w dostępie do energii elektrycznej, której w nieuznawanej republice brakuje.

Próba przeforsowania umowy o rosyjskich inwestycjach doprowadziła do zamieszek, wtargnięcia tłumów jej przeciwników do parlamentu, odrzucenia ratyfikacji umowy przez izbę i w końcu upadku promującego jej prezydanta Asłana Bżanii i jego rządu.

tass.ru/kresy.pl

Tagi: ,
forma płatności