Premier Szwecji Stefan Löfven zapowiedział zaostrzenie polityki imigracyjnej.

Jest to niewątpliwie reakcja na piątkowy zamach w centrum Sztokholmu, gdzie 39-letni Uzbek Rachmat Akiłow zabił 4 osoby a 15 ranił. Większość Szwedów już wcześniej opowiadała się za zmianą dotychczasowego liberalnego podejścia państwa do napływu cudzoziemców.

W latach 2014-2015 Szwecja przyjęła 244 tys. osoby podające się za uchodźców. Osoby, którym odmówiono azylu, nie były odsyłane za granicę. W samym Sztokholmie mieszka 12 tys. osób, które powinny być deportowane. Właśnie spośród nich rekrutował się uzbecki zamachowiec. Obecnie osoby te będą zmuszone do powrotu do swoich krajów.

PRECZYTAJ: Szwedzkie media: imigrant z Uzbekistanu sympatyzujący z ISIS sprawcą zamachu w Sztokholmie

Według Rzeczpospolitej zmiana polityki imigracyjnej Szwecji może oznaczać jeszcze większą presję rządu tego kraju na stosowanie unijnych kar finansowych wobec państw, które nie zamierzają przyjmować wyznaczonych przez UE kwot uchodźców.

Dotychczas Szwecja cieszyła się sławą najbardziej otwartego na imigrantów kraju Europy. 18,3% Szwedów posiada imigracyjne korzenie.

Kresy.pl / Rzeczpospolita



0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz