Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Straż Graniczna zatrzymała cztery osoby — obywatelkę Gruzji, obywatelkę Białorusi oraz dwoje obywateli Polski — w śledztwie dotyczącym fikcyjnej legalizacji pobytu i zatrudnienia cudzoziemców z Ameryki Południowej. Według śledczych Kolumbijczycy mieli otrzymywać fałszywe legitymacje studenckie i zaświadczenia o statusie studenta.
Funkcjonariusze Placówki Straży Granicznej w Gdańsku, pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Pruszczu Gdańskim, prowadzą śledztwo w sprawie zorganizowanej grupy przestępczej zajmującej się legalizacją pobytu i zatrudnienia cudzoziemców z Ameryki Południowej. Straż Graniczna poinformowała we wtorek, że w sprawie zatrzymano trzy kobiety i mężczyznę w wieku od 28 do 43 lat.
Armia Stanów Zjednoczonych próbuje przyspieszyć integrację dronów, systemów antydronowych, obrony powietrznej i rozpoznania. Według „Financial Times” impulsem do zmian stały się doświadczenia Ukrainy, zwłaszcza system zarządzania walką Delta.
Jak opisuje „Financial Times”, w Stanach Zjednoczonych zorganizowano Project Jailbreak — duży wojskowy hackathon, którego celem było połączenie różnych systemów używanych przez armię tak, aby mogły szybciej wymieniać dane i działać w ramach jednego środowiska. W przedsięwzięciu uczestniczyły największe firmy zbrojeniowe i technologiczne, w tym Anduril, Boeing, General Dynamics, L3Harris, Leidos, Lockheed Martin, Northrop Grumman, Palantir, Perennial Autonomy oraz RTX.
Zadaniem inżynierów było rozwiązanie problemu, z którym amerykańskie siły zbrojne zmagają się od lat: sprzęt, sensory, drony i systemy dowodzenia pochodzą od różnych producentów i często nie komunikują się ze sobą wystarczająco sprawnie. W warunkach bojowych oznacza to wolniejszy obieg informacji i większe obciążenie dla żołnierzy.
Rosja utrzymuje obecność wojskową w Syrii mimo upadku rządu Baszszara al-Asada. Według doniesień amerykańskich mediów rosyjski statek zaopatrzeniowy dotarł do Tartusu pod eskortą okrętów wojennych. Część przedstawicieli administracji USA liczyła, że zmiana władzy w Damaszku doprowadzi do ograniczenia rosyjskich wpływów w regionie.
W maju w syryjskim porcie Tartus zacumował rosyjski statek towarowy „Sparta”, który dostarczył zaopatrzenie dla rosyjskich instalacji wojskowych w Syrii. Według ustaleń „Wall Street Journal”, opartych na analizie zdjęć satelitarnych i informacjach amerykańskich urzędników, operacja potwierdza zamiar Moskwy utrzymania strategicznej obecności wojskowej w tym kraju mimo zmiany władz w Damaszku.
Statek „Sparta” wypłynął z Sankt Petersburga w marcu i po kilku tygodniach dotarł do syryjskiego portu Tartus. Była to pierwsza tego typu operacja od upadku w 2024 roku rządu Baszszara al-Asada, który przez lata pozostawał bliskim sojusznikiem Kremla.
W mieście Jenakijewo w na terenie kontrolowanym przez Rosjan dron, uderzył w rejsowy autobus pasażerski jadący do Moskwy. Zginęło kilkanaście osób.
O ataku jako pierwszy z poziomu oficjalnego poinformował szef władz Donieckiej Republiki Ludowej, czyli struktur Federacji Rosyjskiej kontrolującej większą część obwodu donieckiego. „Dron uderzeniowy zaatakował autobus relacji Moskwa-Symferopol w Jenakijewie. Według wstępnych informacji zginęło siedmiu cywilów. Kolejnych 11 osób zostało rannych w różnym stopniu” - napisano w środowym oświadczeniu Puszylina, jakie ukazało się przed południem.
Już po południu Puszyli o zwiększeniu się liczby ofiar na skutek śmierci jednego z ciężko rannych. "Łączna liczba ofiar śmiertelnych i rannych wynosi obecnie osiem” - Puszylin powiedział agencji Interfax.
Na Litwie przeprowadzono sondaż na temat stosunku obywateli do ostrej polityki władz bałtyckiego państwa wobec Białorusi. Najwięcej było zwolenników jej zmiękczenia, ale niewielu mniej respondentów poparło utrzymanie obecnych sankcji.
Według wyników sondażu Baltijos tyrimai, 35 proc. respondentów opowiedziało się za zmiękczeniem przynajmniej części sankcji wobec Białorusi oraz nawiązać jakiś dialog z sąsiednim państwem. Natomiast 30 proc. pytanych opowiedziało się za utrzymaniem obecnej polityki rozległych sankcji. 17 proc. mieszkańców Litwy opowiedziało się wręcz za dalszym zaostrzaniem represaliów wobec sąsiada, natomiast 11 proc. chciało całkowitego zniesienia sankcji wobec Białorusi.
Badanie wykazało, że postawa wobec Białorusi wiąże się z poglądami politycznymi: respondenci o poglądach lewicowych częściej opowiadają się za złagodzeniem sankcji. Bardziej koncyliacyjni wobec sąsiedniego państwa byli również starsi mieszkańcy.
W maju do sądów Unii Europejskiej trafiły kolejne pozwy składane przez przedstawicieli rosyjskich elit objętych sankcjami po rozpoczęciu pełnoskalowej wojny na Ukrainie. Wśród osób domagających się zniesienia ograniczeń znajdują się członkowie rodzin najwyższych urzędników Kremla, znani rosyjscy artyści oraz osoby powiązane z rosyjskim przemysłem zbrojeniowym.
Jedną z osób, które skierowały sprawę do sądu, jest Tatiana Nawka, mistrzyni olimpijska w łyżwiarstwie figurowym i żona rzecznika Kremla Dmitrija Pieskowa. Z dokumentów, do których dotarła agencja TASS, wynika, że zaskarżyła ona nałożone na nią sankcje do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Nawka została objęta ograniczeniami w czerwcu 2022 roku w ramach szóstego pakietu sankcji wobec Rosji.
Może Cię zainteresować: UE może objąć sankcjami patriarchę Cyryla
Na emerytury nie ma pieniędzy, a teraz tym bardziej nie będzie.
Całe bezmyślne, bezwarunkowe i bezgraniczne wspieranie Banderlandu to nic w porównaniu do tej jednej sprawy.
Poczynajac od pamietnego wystapienia w Kijowie Jarkacza-Majdaniarza, zakonczonego jego pamietntm, banderowskim “Sława Ukrainie” (na co zgromadzona tam banderia skwapliwie i glosno odkrzyknela mu, ostatnim okrzykiem slyszanym przez mordowanych przez bandero-nazistow Polakow “Geroyam slava”, “Smert vorogam”) wszystko dowodzi, ze polscy pateioci i Kresowianie, stoja tam, gdzie zawsze stali, czyli po stronie Ojczyzny, a pisdzielcy stoja po stronie bandero-nazistow, bestialskich ludobojcow polskiej ludnosci cywilnej!
Niedawna sytuacja z Urzedu Pracy w Warszawie. Wsrod petentow jest wielu starszych Ukraincow w wieku przedemerytalnym, sposrod ktorych szczegolnie rzucaja sie w oczy dwa niesympatyczne typki w wieku okolo 60-63 lat, glosno i bez skrepowania, rozmawiajacy miedzy soba i przez telefon po ukrainsku, cwaniaczac przy tym w sposob wrecz odrazajacy. Wezwani do srodka sali, gdzie ma miejsce obsluga petentow, jak na zawolanie lagodnieja i przechodza na calkiem plynny polski, po czym okazuje sie, ze to nawet posiadacze Karty Polaka. Pytam, jaki (do ku.wy nedzy) Polak, znajac dobrze j. polski, bedzie w Polsce, z drugim Polakiem rownie dobrze wladajacym polskim, rozmawial PO UKRAINSKU?! Tym bardziej w sytuacji oficjalnej, w polskim urzedzie?! Po prostu, chytra obludna i cyniczna ukrainska banderia, od tepych (nie badajacych nawet dokladnie, czy kandydaci do Karty Polaka, podzielaja polska narracje historyczna i racje stanu, oraz czy deklarowali polska narodowosc w czasach ZSRS i po 1991r.) i przekupnych
pracownikow polskich konsulatow na Ukrainie, wyludza Karty Polaka i czerpiac nienalezny socjal smieje sie w nos naiwniakom
i matolom czerpiac garsciami od Polski co sie da, jednoczesnie gardzac Polska i Polakami. Przedstawiaja kupione za lapowke sfalszowane zaswiadczenia z ukrainskich przesiaknietych korupcja archiwow, badz podaja sie za potomkow bestialsko zamordowanych Polakow, ktorych dokumenty ukradli. Hanba, szkosnictwo i zdrada narodowa!
U nas rządzący to kurwy banderowskie czyli banda szumowin dla których UPDlina jest najważniejsza
No cóż ,umowę podpisał w imieniu Rządu Polski niejaki Kosiniak Kamysz, jej tekst można przeczytać pod linkiem:https://www.mpips.gov.pl/gfx/mpips/userfiles/File/Departament%20Koordynacji/UMOWA.pl.pdf
Realna kontrola przyznawanych świadczeń i renegocjacja umowy wydaje się konieczna.
Jedno jest pewne,w każdej chwili można ją wypowiedzieć.
Czas najwyzszy, te jedostronne koncesje i przywileje ( np. przeprowadzona juz w l. 90-
tych, bez zadnej wzajemnosci ze strony Ukrainy, jednostronna
i pelna reprywatyzacja ukrainskiego mienia w Polsce) dla Ukraincow wypowiedziec, a prawdziwych, dobrze zweryfikowanych Polakow aktywizowac i wspierac w Polsce w sposob mniej slepy i automatyczny, np. zasilkami socjalnymi.
Korupcja na Ukrainie + wybitna opłacalność dla ukraińców aby pobierać polskie emerytury NIE DOKŁADAJĄC SIĘ DO NICH W ŻADEN SPOSÓB -> mnóstwo oszustów którzy nagle kupując trefne dokumenty przyjeżdżają do Polski aby zabrać wypracowane przez nas i “dobrowolnie składowane w ZUS” pieniądze. Aż nie wierzę w to co czytam, mam nadzieję że polscy politycy nie będą aż tak głupi…
Cwane ukry jadą bezczelnie, na chama, na Kartę Polaka, zapewne śmieją się przy tym nieźle, a my mamy za to bulić. Dwa warunki, aby zdobyć Kartę Polaka, czyli chlew u nich i przychylność polskojęzycznych władz, są spełnione, no to cała naprzód. To jakiś okrutny żart, to wręcz niewiarygodne jak państwo może wyrażać zgodę na takie umowy? Ludzie pracujący w PRL-u i po nim w takim przypadku będą dostawać niewiele więcej. Tysiące ofiar bestialsko pomordowanych nic już nie powiedzą, ale jak się musi czuć ta garstka, która przeżyła?
W Irlandii np: Polak musi generalnie przepracować 10 lat, żeby Irlandzka emerytura mu przysługiwała, jeśli przepracuje mniej to dostanie jakieś świadczenie socjalne. Nie mówię, że Polacy w IRL klepią biedę, ale zasady wewnątrz UE bywają bardziej restrykcyjne niż umowy z tym państewkiem pogrążonym w chaosie. Zresztą irlandzki system ubezpieczeń nie jest na krawędzi załamania.