Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Kolejny statek handlowy został trafiony pociskami u wybrzeży Omanu, co potwierdza, że Irańczycy egzekwują blokadę Cieśniny Ormuz.
Tankowiec greckiej firmy żeglugowej Dynacom zapalił się po trafieniu dwoma pociskami 8 mil morskich na północny zachód od omańskiej przystani Kumzar, nad Cieśniną Ormuz, podał grecki portal Ekathimerini. Do trafienia doszło jeszcze w niedzielę przed północą. Marisk, konsultant ds. ryzyka morskiego z siedzibą w Atenach, poinformował, że Kavomaleas został trafiony dwoma pociskami w maszynownie.
Uderzenie pocisków spowodowało pożar, który został opanowany przez system gaszenia dwutlenkiem węgla.
Royal Air Force uruchomiły program Storm Fighter, zakładający stworzenie bezzałogowego samolotu bojowego klasy CCA. Maszyna ma współdziałać z brytyjskimi Typhoonami, F-35B, przyszłymi F-35A oraz myśliwcem szóstej generacji Tempest. (więcej…)
W 2027 roku Wielka Brytania zwiększy swój kontyngent wojskowy w Estonii do niemal 1200 żołnierzy i wyposaży go w drony dalekiego zasięgu. Decyzja zapadła w czasie, gdy państwa bałtyckie ostrzegają przed możliwymi rosyjskimi prowokacjami wymierzonymi w region i Polskę. (więcej…)
Prezydent Libanu Joseph Aoun był we wtorek podejmowany w Białym Domu. Polityk, który postawił karty na protektorat USA usłyszał rozważania Donalda Trumpa, które mogły być szokujące dla niego i jego współpracowników.
Aoun był był pierwszym libańskim prezydentem przyjętym w Gabinecie Owalnym przez przywódcę USA od czasu Michela Sleimana, który odbył spotkanie z Barackiem Obamą w 2009 roku. Doczekał się tego gestu po pełnym podporządkowaniu się politycznej linii Trumpa wobec Bliskiego Wschodu. W związku z wtorkowym spotkaniem prezydent USA ogłosił, że jego administracja znosi zakaz bezpośrednich połączeń lotniczych z Libanem wprowadzony jeszcze 1985 roku przez Ronalda Reagana.
„Od dawna czekałem na tę wizytę i spotkanie z tak wielkim prezydentem jak pan” - powiedział Aoun po angielsku, co skłoniło prezydenta USA do stwierdzenia - „on wie, jak do mnie dotrzeć. Teraz może mieć wszystko, czego zapragnie”.
Ponad tydzień po decyzji władz Włoch o wydaleniu dwóch pracowników przedstawicielstwa dyplomatycznego Rosji w Rzymie, Moskwa wzięła odwet.
Chargé d'affaires Włoch w Rosji, Giovanni Scopa, został wezwany w poniedziałek do jej Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Jak oświadczyła rosyjska dyplomacja wezwanie było związane z „ przedstawionymi wcześniej bezpodstawnymi żądaniami strony włoskiej, aby attaché marynarki wojennej i lotnictwa oraz asystent attaché marynarki wojennej ambasady rosyjskiej opuścili terytorium Włoch” - jak zacytowała w poniedziałek agencja informacyjna Interfax.
Jak poinformowano w tym samym oświadczeniu - „W oparciu o zasadę wzajemności, rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych uznało asystenta attaché obrony Vittorio Parrellę i attaché ambasady włoskiej w Rosji Davide D'Aprile za personae non gratae. Pracownicy ci, a także członkowie ich rodzin, są zobowiązani do opuszczenia Federacji Rosyjskiej w ciągu trzech dni".
W 2025 roku Orlen dostarczył na Ukrainę 2,43 mld litrów oleju napędowego o wartości 7,16 mld zł. Według spółki porównywalna cena hurtowa w Polsce była niższa niż cena paliwa sprzedawanego odbiorcom ukraińskim.
W ostatnich dniach w polskich mediach społecznościowych rozpowszechniono informacje, według których Orlen miał w 2025 roku sprzedawać paliwo na Ukrainę po cenie ponaddwukrotnie niższej niż obowiązująca na polskich stacjach. Koncern odrzucił te zarzuty, wskazując, że porównano eksportową cenę hurtową netto z krajową ceną detaliczną zawierającą podatki i inne obciążenia.
Dyskusję wywołał wpis dziennikarza Piotra Nisztora w serwisie X. Podał on, że w 2025 roku Grupa Orlen dostarczyła na Ukrainę ponad 2,43 mld litrów oleju napędowego o łącznej wartości 7,16 mld zł. Z tych danych wynikała średnia cena wynosząca około 2,94 zł za litr.
Na emerytury nie ma pieniędzy, a teraz tym bardziej nie będzie.
Całe bezmyślne, bezwarunkowe i bezgraniczne wspieranie Banderlandu to nic w porównaniu do tej jednej sprawy.
Poczynajac od pamietnego wystapienia w Kijowie Jarkacza-Majdaniarza, zakonczonego jego pamietntm, banderowskim „Sława Ukrainie” (na co zgromadzona tam banderia skwapliwie i glosno odkrzyknela mu, ostatnim okrzykiem slyszanym przez mordowanych przez bandero-nazistow Polakow „Geroyam slava”, „Smert vorogam”) wszystko dowodzi, ze polscy pateioci i Kresowianie, stoja tam, gdzie zawsze stali, czyli po stronie Ojczyzny, a pisdzielcy stoja po stronie bandero-nazistow, bestialskich ludobojcow polskiej ludnosci cywilnej!
Niedawna sytuacja z Urzedu Pracy w Warszawie. Wsrod petentow jest wielu starszych Ukraincow w wieku przedemerytalnym, sposrod ktorych szczegolnie rzucaja sie w oczy dwa niesympatyczne typki w wieku okolo 60-63 lat, glosno i bez skrepowania, rozmawiajacy miedzy soba i przez telefon po ukrainsku, cwaniaczac przy tym w sposob wrecz odrazajacy. Wezwani do srodka sali, gdzie ma miejsce obsluga petentow, jak na zawolanie lagodnieja i przechodza na calkiem plynny polski, po czym okazuje sie, ze to nawet posiadacze Karty Polaka. Pytam, jaki (do ku.wy nedzy) Polak, znajac dobrze j. polski, bedzie w Polsce, z drugim Polakiem rownie dobrze wladajacym polskim, rozmawial PO UKRAINSKU?! Tym bardziej w sytuacji oficjalnej, w polskim urzedzie?! Po prostu, chytra obludna i cyniczna ukrainska banderia, od tepych (nie badajacych nawet dokladnie, czy kandydaci do Karty Polaka, podzielaja polska narracje historyczna i racje stanu, oraz czy deklarowali polska narodowosc w czasach ZSRS i po 1991r.) i przekupnych
pracownikow polskich konsulatow na Ukrainie, wyludza Karty Polaka i czerpiac nienalezny socjal smieje sie w nos naiwniakom
i matolom czerpiac garsciami od Polski co sie da, jednoczesnie gardzac Polska i Polakami. Przedstawiaja kupione za lapowke sfalszowane zaswiadczenia z ukrainskich przesiaknietych korupcja archiwow, badz podaja sie za potomkow bestialsko zamordowanych Polakow, ktorych dokumenty ukradli. Hanba, szkosnictwo i zdrada narodowa!
U nas rządzący to kurwy banderowskie czyli banda szumowin dla których UPDlina jest najważniejsza
No cóż ,umowę podpisał w imieniu Rządu Polski niejaki Kosiniak Kamysz, jej tekst można przeczytać pod linkiem:https://www.mpips.gov.pl/gfx/mpips/userfiles/File/Departament%20Koordynacji/UMOWA.pl.pdf
Realna kontrola przyznawanych świadczeń i renegocjacja umowy wydaje się konieczna.
Jedno jest pewne,w każdej chwili można ją wypowiedzieć.
Czas najwyzszy, te jedostronne koncesje i przywileje ( np. przeprowadzona juz w l. 90-
tych, bez zadnej wzajemnosci ze strony Ukrainy, jednostronna
i pelna reprywatyzacja ukrainskiego mienia w Polsce) dla Ukraincow wypowiedziec, a prawdziwych, dobrze zweryfikowanych Polakow aktywizowac i wspierac w Polsce w sposob mniej slepy i automatyczny, np. zasilkami socjalnymi.
Korupcja na Ukrainie + wybitna opłacalność dla ukraińców aby pobierać polskie emerytury NIE DOKŁADAJĄC SIĘ DO NICH W ŻADEN SPOSÓB -> mnóstwo oszustów którzy nagle kupując trefne dokumenty przyjeżdżają do Polski aby zabrać wypracowane przez nas i „dobrowolnie składowane w ZUS” pieniądze. Aż nie wierzę w to co czytam, mam nadzieję że polscy politycy nie będą aż tak głupi…
Cwane ukry jadą bezczelnie, na chama, na Kartę Polaka, zapewne śmieją się przy tym nieźle, a my mamy za to bulić. Dwa warunki, aby zdobyć Kartę Polaka, czyli chlew u nich i przychylność polskojęzycznych władz, są spełnione, no to cała naprzód. To jakiś okrutny żart, to wręcz niewiarygodne jak państwo może wyrażać zgodę na takie umowy? Ludzie pracujący w PRL-u i po nim w takim przypadku będą dostawać niewiele więcej. Tysiące ofiar bestialsko pomordowanych nic już nie powiedzą, ale jak się musi czuć ta garstka, która przeżyła?
W Irlandii np: Polak musi generalnie przepracować 10 lat, żeby Irlandzka emerytura mu przysługiwała, jeśli przepracuje mniej to dostanie jakieś świadczenie socjalne. Nie mówię, że Polacy w IRL klepią biedę, ale zasady wewnątrz UE bywają bardziej restrykcyjne niż umowy z tym państewkiem pogrążonym w chaosie. Zresztą irlandzki system ubezpieczeń nie jest na krawędzi załamania.