Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
61-letnia pacjentka Mazowieckiego Szpitala Bródnowskiego zmarła po tym, jak przez kilka godzin nie rozpoznano u niej ostrego zawału serca – ustalił portal Zero.pl. Jednym z lekarzy zajmujących się kobietą na szpitalnym oddziale ratunkowym był Dawid Kacprzyk. Sprawę bada prokuratura.
O sprawie napisał w poniedziałek serwis Zero.pl. Do zdarzenia doszło 14 maja 2026 roku w Warszawie. Kobieta źle poczuła się na przystanku w pobliżu szpitala. Miała silny ból w klatce piersiowej i ciśnienie sięgające 220/147. Karetka przywiozła ją na SOR około godz. 10:30.
Jak podaje Zero.pl, wykonane o godz. 11:10 badanie EKG wskazywało na zawał. Podwyższony był również poziom troponiny: pierwszy wynik wynosił 94,6 przy normie do 16 jednostek, a kolejny przekroczył 2200. Portal skonsultował dokumentację z kardiologiem oraz specjalistą medycyny ratunkowej. Obaj ocenili, że personel SOR-u nie rozpoznał ostrego zawału.
Komitet Światowego Dziedzictwa UNESCO wpisał modernistyczne centrum Gdyni na Listę Światowego Dziedzictwa, uznając je za dobro o wyjątkowej uniwersalnej wartości. Jest to 18. obiekt z Polski objęty tym wyróżnieniem.
Podczas tej samej sesji na listę trafił również grecki Olimp – góra, którą starożytni Grecy uważali za siedzibę bogów.
W poniedziałek 27 lipca w południowokoreańskim Busan Komitet Światowego Dziedzictwa UNESCO podjął decyzję o wpisaniu Modernistycznego Centrum Gdyni na Listę Światowego Dziedzictwa. Gdyński układ urbanistyczny został uznany za dobro posiadające wyjątkową uniwersalną wartość.
Archeolodzy ustalili, że dom Hermanna Göringa w Wilczym Szańcu wzniesiono na terenie starszego cmentarza. Podczas badań odkryto kolejnych pięć pochówków i dwa skupiska ludzkich szczątków.
Badania prowadzą archeolodzy z Polskiej Akademii Nauk Jakub M. Niebylski i Bartłomiej Sz. Szmoniewski, współpracujący z członkami Fundacji Latebra. O wynikach prac prowadzonych w dawnej kwaterze marszałka III Rzeszy poinformowano w piątek, 24 lipca.
Jednoznacznym dowodem na istnienie cmentarza przed powstaniem budynku okazało się położenie jednego z nowo odkrytych szkieletów. „Jeden ze szkieletów znajduje się pod fundamentem tego domu, co dobitnie dowodzi tego, że budynek posadowiono na terenie cmentarza” – powiedział Jakub M. Niebylski.
Zmiana rządu w Wielkiej Brytanii i udzielnie przez nowego brytyjskiego premiera Andy'ego Burnhama Amerykanom zgody na wykorzystanie lotnisk na wyspach wywołały już reakcję Irańczyków.
„Każdy kraj, czy to Anglia, kraje nad Zatoką Perską, czy inne, jeśli wesprą Stany Zjednoczone w wojnie, będzie naszym uprawnionym celem” - oświadczył rzecznik Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej, którego słowa zacytował portal Al Mayadeen. Wyjaśnił on kontekst swojego ostrzeżenia - „Ostatnio amerykańskie bombowce B-1 korzystały z angielskich lotnisk. Jeśli będą współpracować, zdecydowanie staną się dla nas uprawionym celem”.
Jak dodał przedstawiciel Korpusu - „Mamy swój własny, szczegółowy scenariusz na każdą sytuację”.
Minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Aragczi oskarżył Wołodymyra Zełenskiego o zaatakowanie irańskiego statku handlowego na Morzu Kaspijskim. Zapowiedział, że śmierć marynarza nie może pozostać bez odpowiedzi, a ukraińskie działania miały służyć wciągnięciu Europy do wojny prowadzonej przez Izrael.
Minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Aragczi w niedzielę ostro zareagował na ukraiński atak na irański statek handlowy. Według Teheranu w wyniku uderzenia zginął jeden z członków załogi.
„Zełenski zaatakował irański statek handlowy, zabijając marynarza. To rażące naruszenie Karty Narodów Zjednoczonych, dokonane na polecenie Izraela, aby wciągnąć Europę do jego wojny” – napisał Aragczi.
Mateusz Morawiecki poinformował, że skupione wokół niego środowisko liczy 40 posłów, jednego senatora i trzech europosłów.
Były premier wystąpił po tym, jak Jarosław Kaczyński ogłosił odejście z PiS „trzydziestu kilku” parlamentarzystów.
Podczas piątkowej konferencji prasowej w Sejmie lider Stowarzyszenia „Rozwój Plus” przekonywał, że do końca zabiegał o utrzymanie jedności Prawa i Sprawiedliwości.
Zima zaatakowała Białoruś