Zełenski: wobec wojny nie można być neutralnym

Zdaniem prezydenta Ukrainy, Wołodymyra Zełenskiego, neutralność jest w dzisiejszych czasach przeżytkiem i żaden kraj na świecie nie może być neutralny wobec wojny, a szczególnie wobec konfliktu rosyjsko-ukraińskiego. „Państwa afrykańskie powinny się zjednoczyć i wspierać Ukrainę, bo prawda jest po naszej stronie”.

W czwartek prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wziął udział w przeprowadzonym w trybie online spotkaniu z afrykańskimi dziennikarzami. Dotyczyło ono zasadniczo wojny rosyjsko-ukraińskiej i tego, jaki ma ona wpływ na państwa i narody Afryki.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

2037.49 PLN    (9.26%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Zełenski powiedział, że względem wojny rosyjsko-ukraińskiej nie można zajmować neutralnego stanowiska. Twierdził, że cały świat, a w szczególności państwa kontynentu afrykańskiego, nie mogą być neutralne względem rosyjskiej agresji przeciwko Ukrainie, bo, jak twierdził, będzie ona miała konsekwencje również dla nich.

– Nie sądzę, że na wojnie mogłaby być neutralność. To złe podejście. Nie może być neutralności pomiędzy życiem a śmiercią. Kiedy jesteś neutralny na wojnie, to natychmiast z nawet największego kraju zmieniasz się w mały, nikt Cię nie widzi, a tym samym nie wpływasz na procesy na świecie. A kiedy masz problemy, to musisz pamiętać, że świat też może być neutralny. Tu nie chodzi o interesy – tu chodzi o ludzkie życie. Uważam, że takie stanowisko jak neutralność nie jest nowoczesne – powiedział Zełenski.

Zdaniem ukraińskiego prezydenta, jeśli jakieś państwo nie ma wystarczającej wagi gospodarczej lub politycznej, by wpłynąć na Federację Rosyjską i zmusić ją do zaprzestania wojny, to wówczas konieczne jest potępianie „śmierci, autokracji, rasizmu, nazizmu i raszyzmu”. Jego zdaniem, takie państwa muszą też potępić agresję przynajmniej na poziomie dyplomatycznym.

Zełenski wyraził zarazem przekonanie, że świat powinien poświęcać więcej uwagi temu, co się dzieje w niektórych krajach Afryki, które również doświadczają wojen i innych tragedii.

-Żadna wojna nie jest gdzieś daleko. To jest niesprawiedliwość struktury bezpieczeństwa całego świata, która musi zostać zmieniona. Instytucje międzynarodowe muszą zostać zmienione tak, żeby działały. Dziś, gdy mówimy o gwarancjach bezpieczeństwa dla Ukrainy, jesteśmy żywym, lecz tragicznym przykładem, który można rozszerzyć na inne kontynenty i inne państwa – twierdził ukraiński przywódca. Zaznaczył przy tym, że Ukraina nie dzieli krajów Afryki na te, które deklarują neutralność wobec wojny rosyjsko-ukraińskiej i na te, które popierają Kijów. Oświadczył też, że Ukraina jest gotowa dostarczać państwom afrykańskim zboże, by pomóc im w potrzebie, dodając, że nie można być neutralnym wobec głodu.

„Wiem co powinniśmy zrobić, by pomóc krajom Afryki, tak jak państwa afrykańskie powinny się zjednoczyć i wspierać Ukrainę, bo prawda jest po naszej stronie” – podkreślił.

Prezydent powiedział też, że Ukraina zmienia swoją politykę i podejście do Afryki. Przypomniał, że jeszcze przed wybuchem wojny wyznaczył specjalnego przedstawiciela do spraw Bliskiego Wschodu i Afryki. „Chcemy rozszerzać nasze więzi. To dla nas bardzo ważne”.

Zełenski zapowiedział też, że jesienią szef MSZ Ukrainy planuje serię wizyt w państwach afrykańskich. Wyraził też przekonanie, że w przyszłości jego państwo będzie realizować wiele wspólnych projektów z krajami Afryki. Uważa, że Ukraina mogłaby być dla nich gwarantem bezpieczeństwa żywnościowego.

Przeczytaj: Zełenski: po pokonaniu Rosji Ukraina będzie jednym z najpotężniejszych państw Europy

Czytaj także: Zełenski: Ukraina stanie się po wojnie wielkim Izraelem

Ukrinform / president.gov.ua / Kresy.pl

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz