Podczas rozmowy z dziennikarzami w drodze do Berlina Wołodymyr Zełenski podkreślił, że władze na Ukrainie nie mogą brać pod uwagę scenariusza załamania obecnych wysiłków pokojowych.
Podczas rozmowy online z przedstawicielami mediów, która odbyła się w trakcie podróży do Berlina, prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski odniósł się do trwających działań dyplomatycznych związanych z zakończeniem wojny na Ukrainie. Spotkanie miało miejsce w kontekście bieżących konsultacji międzynarodowych i rozmów prowadzonych z partnerami zagranicznymi.
Dziennikarze zapytali prezydenta, jaki scenariusz czeka Ukrainę w przypadku niepowodzenia obecnego procesu pokojowego. W odpowiedzi Zełenski zaznaczył, że takie założenie nie może być punktem odniesienia dla działań władz. Jak podkreślił, ukraińskie kierownictwo państwowe nie może pozwolić sobie na rozważanie wariantu, w którym rozmowy pokojowe kończą się fiaskiem.
— „Nie możemy sobie pozwolić, by o tym myśleć” — powiedział Wołodymyr Zełenski, odpowiadając na pytanie o ewentualne niepowodzenie obecnych wysiłków dyplomatycznych.
Prezydent Ukrainy zwrócił jednocześnie uwagę, że proces prowadzący do zakończenia wojny wymaga realistycznego podejścia oraz gotowości do długotrwałego wysiłku. W jego ocenie presja międzynarodowa na Rosję oraz próby doprowadzenia do trwałego pokoju mają charakter etapowy i mogą wymagać wielokrotnego podejmowania działań.
— „Rozumiem, że musimy podchodzić do wszystkiego realistycznie, ale jeśli jakiś proces pokojowego uregulowania tej wojny, jej zakończenia lub wywierania presji na Rosję nie przyniesie efektów, to jest to jak bieg długodystansowy, jak maraton. Trzeba się zebrać, znaleźć inną drogę i ponownie zrobić wszystko, by zakończyć tę wojnę” — stwierdził.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział, iż warunek uzależniający zawarcie pokoju od wycofania się sił ukraińskich z tej części Donbasu, którą jeszcze kontrolują, jest niesprawiedliwy.
Zełenski publicznie wyraził swoją opinię w czasie niedzielnej wideokonferencji. „Uważam, że sprawiedliwą opcją na dziś jest <<stoimy tam, gdzie stoimy>> i to prawda, ponieważ na tym polega ceasefire” – powiedział ukraiński prezydent, używając przy tym angielskiego terminu na przerwanie ognia.
“Strony bronią swojego stanowiska, a następnie starają się dyplomatycznie rozwiązać wszystkie wspólne kwestie. Wiem, że Rosja nie postrzega tego pozytywnie i chcieliśmy, aby Amerykanie nas w tej sprawie poparli. Jednak w odpowiedzi na nasze <<Stoimy tam, gdzie stoimy>>, Rosjanie odpowiadają, że musimy wycofać się z Donbasu, bo inaczej i tak go zajmą” – Zełenski zreferował obecny stan rozmów dyplomatycznych, jak zacytowała agencja informacyjna UNIAN.
Oskarżył on Rosjan o wyolbrzymianie swoich sukcesów frontowych. Odrzucił ich twierdzenia o zdobyciu donbaskiego Kupiańska, twierdząc że pojawił się w tym mieście. “Dlatego zasygnalizowałem naszym kolegom w Stanach Zjednoczonych, aby nie wierzyli we wszystko, co mówią Rosjanie” – podkreślił Zełenski.
Ocenił, iż “Rosja chce oszczędzać swoje zasoby i okupować wschód naszego kraju środkami dyplomatycznymi i politycznymi”.
Kresy.pl/Ukraińska Prawda































