Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ostrzega, że ​​odwoła rozmowy pokojowe z Rosją, jeśli obrońcy Mariupola zostaną zabici i „jeśli zostanie ogłoszone pseudoreferendum w celu stworzenia nowych pseudorepublik” na okupowanych terytoriach.

Na sobotniej konferencji prasowej w kijowskim metrze prezydent Ukrainy ponownie wezwał do rozmów twarzą w twarz z prezydentem Rosji Władimirem Putinem w celu zakończenia wojny.

Ostrzegł, że ​​odwoła rozmowy pokojowe z Rosją, jeśli obrońcy Mariupola zostaną zabici i „jeśli zostanie ogłoszone pseudoreferendum w celu stworzenia nowych pseudorepublik” na okupowanych terytoriach.

„W Rosji nie szanowano nas, gardzono nami na poziomie władz i dużej części społeczeństwa. Nie uważają naszego państwa za niepodległe, nie szanują naszej kultury i wartości, uważają, że nie mamy prawa do niepodległości, a więc i prawa do życia. To jest właśnie to, z czym walczymy” — powiedział prezydent Ukrainy.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

5424.39 PLN    (24.65%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Jak pisaliśmy, w sobotę wieczorem prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wystąpił na dużej konferencji prasowej, zorganizowanej na jednej ze stacji metra w Kijowie. Powiedział m.in., że kiedy Ukraina zwycięży w wojnie z Rosją i będzie mieć „najsilniejsza armię”, stanie się „jednym z najpotężniejszych państw w Europie”. Zapowiedział też, że ukraińska armia zacznie odbijać tereny zajęte przez Rosjan, jeśli dostanie wystarczająco dużo broni.

W późniejszej części konferencji Zełenski powiedział, że Ukraina jest już wstępnie umówiona w sprawie „patronatu”, jaki pewne kraje miałyby objąć nad określonymi regionami Ukrainy dla ich odbudowy po zakończeniu wojny z Rosją. – Patron zapewni nie tylko finanse, ale też swoich specjalistów – zaznaczył. Dodał, że Wielka Brytania wyraziła zainteresowanie, by zająć się odbudową regionu Kijowa, a Szwecja – Mikołajowa i obwodu mikołajowskiego.

Prezydent Ukrainy mówił też o wizycie sekretarza stanu USA Antony Blinkena i szefa Pentagonu, Lloyda Austina w Kijowie, zaplanowanej na niedzielę 24 kwietnia br. Powiedział, że w tym kontekście liczy na konkrety ze strony Amerykanów.

– Do nas nie można teraz przyjeżdżać z pustymi rękami. Oczekujemy nie tylko prezydentów czy tam torcików. Oczekujemy konkretów, konkretnego uzbrojenia. Dlatego uważam, że możemy uzyskać od USA porozumienie lub część uzgodnionego wcześniej pakietu z bronią, w sprawie którego już wcześniej się umówiliśmy – oświadczył Zełenski.

Dodał, że po wizycie w Kijowie, szef Pentagony ma złożyć wizytę w Niemczech. Zaznaczył, że w związku z tym Ukraina oczekuje takiego porozumienia amerykańsko-niemieckiego, żeby Niemcy zaczęły dostarczać Ukraińcom konieczne uzbrojenie.

– Walczyć o pokój powinniśmy z potężnym uzbrojeniem. I to jest ostatnie zjednoczenie, jakiego nam trzeba. Tu wszystkie kraje muszą być odważne – powiedział Zełenski.

Żegnając się z dziennikarzami, prezydent Ukrainy powiedział: – Spotkamy się, kiedy wyzwolimy Mariupol. Myślę, że szybko.

Czytaj także: Podolak: Ukraina szykuje potężny kontratak. „Rosjanie dostaną po zębach”

Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz