Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Brytyjska wiceminister spraw wewnętrznych przyznała, że sformułowanie zobowiązania policji do walki z rasizmem, sugerujące, że ludzie powinni być traktowani inaczej ze względu na pochodzenie etniczne, jest „błędne”.
W poniedziałek skazano Sikha, który zamordował w grudniu nożem Brytyjczyka polskiego pochodzenia, Henry'ego Nowaka. Społeczne oburzenie wywołał fakt, że po przybyciu na miejsce, policjanci wysłuchując skarg Sikha na "rasizm" Nowaka, obezwładnili i skuli kajdankami ranną ofiarę mimo, iż skarżyła się ona na obrażenia. Pojawiły się oskarżenia o opóźnienie przez to pomocy medycznej dla Nowaka, co miało przyczynić się do jego śmierci, a zachowanie policjantów było spowodowane antyrasistowskimi procedurami działania brytyjskiej policji.
W środowym wywiadzie telewizyjnym odniosła się do kwestii instrukcji policyjnych sekretarz stanu ds. policji i przestępczości w brytyjskim ministerstwie spraw wewnętrznych, Sarah Jones. Przypuściła ona, że sformułowania, którymi mają się kierować brytyjscy policjanci są "błędne", jak zacytował "The Independent".
Władimir Putin nie odpowiedział wprost, czy zamierza pozostać u władzy do 2036 roku. Rosyjski przywódca stwierdził, że konstytucja pozwala mu startować w wyborach w 2030 roku, ale zapewnił, że obecnie o tym nie myśli. (more…)
Minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz przekazał stanowisko swojemu ukraińskiemu odpowiednikowi w sprawie nadania jednej z ukraińskich jednostek imienia „bohaterów UPA”. Kosiniak-Kamysz oświadczył, że decyzja Kijowa jest „gloryfikowanie UPA jest nie do zaakceptowania”.
W ubiegłym tygodniu prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski nadał jednej z jednostek wojskowych nazwę „Bohaterów UPA”. Decyzja wywołała reakcje w Polsce zarówno ze strony rządu, jak i prezydenta. Swój sprzeciw wyraził już m.in. szef MSZ Radosław Sikorski i premier Donald Tusk. Teraz szef MON zadeklarował, że będzie zabiegał o zmianę tej decyzji.
We wtorek szef MON zapowiedział rozmowę ze swoim ukraińskim odpowiednikiem Mychajłem Fedorowem. Dzień później poinformował, że przekazał stronie ukraińskiej polskie stanowisko.
W Waszyngtonie odbyła się kolejne runda negocjacji między władzami Libanu i Izraela. Zawarto porozumieniu o przerwaniu walk. To już druga umowa rozejmowa od początku wojny.
„W wyniku negocjacji prowadzonych przez Stany Zjednoczone, Izrael i Liban zgodziły się na wprowadzenie zawieszenia broni” - głosi oświadczenie, które w czwartek przytoczył "An-Nahar". Zgodnie z oświadczeniem, zawieszenie broni jest uzależnione od całkowitego zaprzestania ostrzału przez Hezbollah i wycofania wszystkich jego oddziałów na północ od rzeki Litani. Dokument nie formułuje żadnych wymagań w kwestii aktywności zbrojnej Izraela.
W oświadczeniu ogłoszono również, że Izrael i Liban, pod kierownictwem USA, zgodziły się przyspieszyć tworzenie "stref pilotażowych", w których Libańskie Siły Zbrojne będą sprawować wyłączną kontrolę, bez obecności podmiotów zbrojnych niebędących państwami, co jest odniesieniem do próby likwidacji zbrojnej obecności Hezbollahu.
„Na razie” — odpowiedział sekretarz stanu USA Marco Rubio na pytanie, czy „zdaje sobie sprawę, że Grenlandia jest częścią Danii?”. Rubio powiedział, że USA prowadzą rozmowy z Danią i Grenlandią o wykorzystaniu wyspy do wspólnej obrony. Przyznał również, że zgadza się z Donaldem Trumpem, iż obecne porozumienia o stacjonowaniu wojsk USA na wyspie są niewystarczające.
W środę podczas posiedzenia Komisji Spraw Zagranicznych Izby Reprezentantów sekretarz stanu USA Marco Rubio odniósł się do rozmów Waszyngtonu z Danią i Grenlandią w sprawie wykorzystania wyspy do wspólnej obrony.
Kongresmenka z Delaware Sarah McBride zapytała Rubio, czy jest świadomy, że Grenlandia jest częścią Królestwa Danii. „Na razie” — odpowiedział Rubio.
Szwedzki sąd uznał, że zatrzymany w marcu statek Caffa może zostać przekazany Ukrainie - podały szwedzkie media. Jednostka jest podejrzewana o udział w transporcie zboża zrabowanego z okupowanych terytoriów Ukrainy, ale decyzja nie jest jeszcze prawomocna. (more…)
Nie wliczałbym do kategorii myśliwców, szkolnych samolotów FA-50 szczególnie w obecnej wersji GF, one nie maja praktycznie żadnych możliwości bojowych (te samoloty są “myśliwcami” głownie w rojeniach Błaszczaka). Raz że nie pozwala na to słabowity radar, dwa nie ma do nich praktycznie żadnego uzbrojenia. Podobnie z migami, które mimo że na papierze maja zdecydowanie większy potencjał od fafików, to raczej nie liczyłbym że mamy do nich uzbrojenie, wszystko znając życie trafiło na Ukrainę. Czyli realnie pozostaje nam te 47 F-16 z których do dyspozycji jest biorąc pod uwagę stopień gotowości określany na 55/60%, pewnie z 28-30 sztuk. Tyle mamy myśliwców.
Przecież od początku wszyscy mówili, że to samoloty SZKOLENIOWE i tylko na początkowym etapie, aby nie zużywać droższych F-16 do prostych szkoleń.
FA-50 nie zostały kupione do walki, więc … czego nie rozumiesz?
Na wiosnę przylecą bociany i pierwsze polskie F-35.
Za mało? No przecież “piniendzy ni ma i nie będzie”