Analizowane są różne możliwości karania za “dezinformację” – oświadczył we wtorek pełnomocnik rządu ds. bezpieczeństwa przestrzeni informacyjnej RP, sekretarz stanu w KPRM Stanisław Żaryn.
Stanisław Żaryn był we wtorek gościem RMF FM. “Rosyjska propaganda ma różne cele. Jednym z głównych jest próba degradowania poczucia wiarygodności informacji, które się pojawiają” – oświadczył. Żaryn został zapytany, czy rząd pracuje nad ustawą, która pozwoliłaby walczyć z dezinformacją, nie stwarzając zagrożeń dla wolności słowa. Podkreślił, że w jego biurze przygotowywane są różne analizy.
“Nie wiem, czy przyjmie to formę ustawy, ale rzeczywiście mogę powiedzieć, że analizowane są różne możliwości penalizowania takich działań informacyjnych” – odpowiedział.
Na pytanie, czy za dezinformację powinno grozić więzienie, odpowiedział, że „były takie przypadki znane nam na Zachodzie, u naszych sojuszników”. “Nie wiem, czy takie rozwiązanie będzie najlepsze, ale – jak mówię – rozważamy różne opcje” – dodał.
“Myślę, że do wakacji pewne założenia będą opracowane, zobaczymy co dalej” – zaznaczył.
Zobacz także: Żaryn: Krytykujesz rząd za osłabianie wojska? Twoim celem jest deprecjonowanie SZ RP
Żaryn mówił też o przypadkach “wrzucania różnego rodzaju fałszywych narracji czy fałszywych dyskusji, które mają polaryzować społeczeństwo”. Jako przykład przywołał kwestię rzezi wołyńskiej.
“To jest temat ciągle żywy i naturalny w polskim społeczeństwie, ale Rosjanie robią z tego już swój użytek, przekonując, że Polska nie powinna współpracować obecnie z Ukrainą, póki ta sprawa nie zostanie wyjaśniona i rozliczona” – powiedział.
Zobacz także: Morawiecki chce cenzury na szczeblu UE? W tle wysoka inflacja i ceny energii
rmf24.pl / Kresy.pl
































