Mohammad Dżawad Zarif, minister spraw zagranicznych Iranu, na Twitterze odpowiedział na oskarżenia premiera Izraela Benjamina Netanjahju pod adresem Iranu, wygłoszone przed Zgromadzeniem Ogólnym ONZ.

Przypomnijmy, że podczas czwartkowej sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ, premier Izraela Benjamin Netanjahu oskarżył Iran o posiadanie w Teheranie „tajnego magazynu atomowego”, wykorzystywanego w irańskim programie broni jądrowej. W swoim wystąpieniu na forum ONC, Benjamin Netanjahu oskarżył Międzynarodową Agencję Energii Atomowej o zignorowanie wcześniejszych doniesień Izraela ws. irańskich prac nad bronią jądrową. Wezwał też Agencję do natychmiastowej inspekcji tego składu.

Na słowa Netanjahu odpowiedział na Twitterze szef MSZ Iranu, Mohammad Dżawad Zarif. „Żadne sztuczki nigdy nie zaciemnią faktu, że Izrael jest jedynym reżimem w naszym regionie z * tajnym * i * niezadeklarowanym * programem broni jądrowej – w tym * rzeczywistym arsenałem atomowym *. Nadszedł czas, aby Izrael przyznał się i otworzył swój nielegalny program broni jądrowej międzynarodowym inspektorom” – napisał Zarif.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Izraelski premier twierdził również, że jego kraj wie, gdzie w Bejrucie libański Hezbollah trzyma swoje rakiety. Pokazywał przy tym zdjęcia miejsc, gdzie zdanie Izraela są one przechowywane (pokazał m.in. stadion). Pochwalił też prezydenta USA Donalda Trumpa za wycofanie się z porozumienia nuklearnego z Teheranem, jednocześnie krytykując Unię Europejską za „rozpieszczanie” Irańczyków.

Ocenia się, że Izrael może posiadać ok. 300 głowic jądrowych w swoim arsenale.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: 11 kłamstw Trumpa zawartych w przemówieniu na temat wycofania się z JCPOA

kresy.pl / twitter




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz