Według agencji Interfax moskiewska milicja zatrzymała około 20 pseudokibiców, którzy wzięli udział w nielegalnej demonstracji. Część z zatrzymanych podejrzewana jest o strzelanie z broni pneumatycznej.
Wieczorem w rosyjskiej stolicy demonstrowało około 1000 kibiców, którzy domagali się ukarania osób odpowiedzialnych za śmierć 26 letniego sympatyka drużyny „Spartak – Moskwa”. Kibic „Spartaka” został zastrzelony w nocy z niedzieli na poniedziałek w trakcie ulicznej awantury.
Według agencji Intefax – pseudokibice zablokowali na kilkadziesiąt minut prospekt Leningradzki, rzucali petardy i skandowali hasła; -„Rosja dla Rosjan” i „Moskwa dla Moskwian”. Świadkowie twierdzą, że gdy na miejsce zdarzenia przyjechali funkcjonariusze moskiewskiego OMON-u – „słychać było strzały”.
Tymczasem portal „Gazeta.ru” zapewnia, że nie doszło do żadnych starć między demonstrantami a milicją. Na prośbę funkcjonariuszy pseudokibice odblokowali ruch na prospekcie Leningradzkim i chodnikiem dla pieszych próbowali przejść w kierunku bulwaru Kronsztadzkiego gdzie chcieli oddać hołd zabitemu dwa dni temu koledze. Z informacji przekazywanych przez rosyjskie media wynika, że – milicjanci przerwali marsz kibiców i zatrzymali najbardziej agresywnych.
IAR/Kresy.pl






























