Stare sieci rybackie z Bretanii zyskują nowe życie na froncie na Ukrainie – pisze brytyjski „The Guardian”. Służą do budowy systemu ochrony przed rosyjskimi dronami.
Zalegające wzdłuż wybrzeża Bretanii stare sieci rybackie znalazły nowe, nietypowe zastosowanie na Ukrainie. Organizacja charytatywna Kernic Solidarités wysłała do tego kraju dwie dostawy sieci o łącznej długości 280 km. Mają one służyć jako zabezpieczenie przed małymi dronami-kamikadze, wykorzystywanymi przez Rosję. Sprawę opisuje na swoich stronach internetowych „The Guardian”.
Sieci, niegdyś używane do połowów głębinowych, wykonane są z końskiego włosia. Po maksymalnie dwóch latacg eksploatacji zazwyczaj są wyrzucane. We Francji na odpady trafia rocznie około 800 ton takich sieci. Kernic Solidarités zdecydowało się przetransportować część materiału na front, po wcześniejszych prośbach lokalnej społeczności ukraińskiej o pomoc. Wolontariusze organizacji, których jest około 20, dwa razy przewieźli ciężarówki z pomocą na granicę Ukrainy z Polską.
Stare sieci stosowane są teraz w nietypowy sposób. Jak pisze „The Guardian”, rozciągane między palami tworzą „tunel” lub osłonę, w które zaplątują się śmigła dronów.
„W ciągu ostatnich dwóch lat wojna się zmieniła. Wcześniej nawet nie myśleliśmy o dronach, a teraz to wojna dronów” — powiedział Christian Abaziou, 70-letni logistyk Kernic Solidarités, cytowany przez brytyjską gazetę. „Na początku używali ich lekarze chroniący obozy medyczne blisko linii frontu, ale teraz stosuje się je na drogach, mostach, przy wejściach do szpitali… zdumiewające, że coś tak prostego działa tak dobrze” – dodał.
Według relacji prezesa Kernic Solidarités, Gérarda Le Duff, ambasador Ukrainy przyjechał do Bretanii i podziękował.
Dodajmy, że podobne wsparcie pochodzi także od rybaków ze Szwecji i Danii, którzy oddali setki ton starych sieci.
Ukraińskie oddziały wykorzystują sieci również defensywnie, przykrywając okopy i pojazdy, a niekiedy wyposaża się w nie własne drony, by zrzucać siatki na wrogie maszyny. Iryna Rybakowa, rzeczniczka 93. Brygady Zmechanizowanej, zastrzega jednak, że „sieci nie są panaceum”, lecz tylko jednym z elementów ochrony przed dronami.
Organizacja z Bretanii informuje, że kończą się jej środki na kolejne konwoje. Pojawił się pomysł, by teraz to Ukraina wysłała ciężarówki po kolejne partie sieci. Kernic może pomóc w ich załadunku, ale nie ma budżetu na dalsze transporty. Wiadomo, że rozmowy trwają.
Czytaj również: Wielka Brytania dostarczy Ukrainie 100 tysięcy dronów do końca roku [+VIDEO]
theguardian.com / Kresy.pl





























