Kilkadziesiąt różnych projektów – tak zapowiada się przyszłoroczna polsko-ukraińska współpraca wojskowa.
Minister obrony Tomasz Siemoniak, który jest z oficjalną wizytą na Ukrainie powiedział, że resort chce w 2013 roku zrealizować około 70-ciu różnych projektów. Ponad połowa z nich to będą wspólne ćwiczenia, zarówno w Polsce jak i na Ukrainie oraz wymiana kadry na wojskowych uczelniach.
25 czerwca 2026 roku organizatorzy projektu Vesuvius Challenge ogłosili odczytanie pierwszego zwoju z Herkulanum bez jego fizycznego rozwijania. Chodzi o PHerc. 1667, zwęglony papirus z biblioteki zasypanej podczas wybuchu Wezuwiusza w 79 roku po Chrystusie.
Rękopis, znany w ramach projektu jako Scroll 4, przez niemal 2 tysiące lat pozostawał w postaci kruchej, zwęglonej bryły. Próby mechanicznego otwierania podobnych papirusów zwykle prowadziły do ich uszkodzenia lub zniszczenia. Od dawna poszukiwano więc metody, która pozwoliłaby odczytać zawartość zwojów bez naruszania ich struktury.
Tym razem badacze odczytali tekst nieinwazyjnie. PHerc. 1667 został najpierw zeskanowany przy użyciu wysokorozdzielczej mikrotomografii rentgenowskiej. W praktyce oznaczało to wykonanie trójwymiarowej mapy wnętrza zwiniętego papirusu. Następnie komputerowo odtworzono przebieg kolejnych warstw zwoju, „rozwinięto” je w przestrzeni cyfrowej i spłaszczono do postaci przypominającej kartę rękopisu.
Rosja może przygotowywać prowokację wymierzoną w państwa bałtyckie lub Polskę, aby sprawdzić spójność NATO — podał w piątek „The Guardian”, powołując się na źródła z dwóch państw wschodniej flanki Sojuszu.
Według brytyjskiego dziennika obawy zachodnich źródeł mają narastać w czasie, gdy Kreml znajduje się pod presją ukraińskiej kampanii uderzeń dalekiego zasięgu na cele położone w rejonie Moskwy i Petersburga. Rozmówcy gazety nie mówią o przygotowaniach do pełnoskalowej wojny, lecz o możliwym działaniu poniżej tego progu.„Widzimy oznaki, że Rosja przygotowuje prowokacje wojskowe przeciwko państwom bałtyckim lub Polsce” — przekazał w poniedziałek łotewski wywiad, cytowany przez „The Guardian”.
Podobne sygnały miały pochodzić z drugiego państwa NATO. Według wysokiego rangą źródła politycznego służby „przechwytują informacje wywiadowcze”, z których wynika, że Władimir Putin może planować działania przeciwko państwom bałtyckim. Rozmówca gazety oceniał, że rosyjski przywódca mógłby chcieć sprawdzić gotowość USA do obrony najmniejszych członków NATO: Estonii, Łotwy i Litwy.
W piątek przedstawicielka Libanu podpisała w Waszyngtonie porozumienie z Izraelem. Głównym założeniem dokumentu jest przyzwolenie Izraelczykom na okupowanie części libańskiego terytorium do czasu rozbrojenia Hezbollahu.
W piątek w Waszyngtonie, w obecności szefa amerykańskiej dyplomacji Marca Rubia, ambasador Izraela w USA Jehiel Leiter podpisał ze swoją libańską odpowiedniczką Nadą Hamadeh, a także reprezentującym gospodarzy Danem Hollerem porozumienie ramowe, które ma doprowadzić do pokoju w tym kraju. Jego treść utrzymana jest tonie poprzednich nieprzestrzeganych rozejmów podpisywanych od kwietnia między Bejrutem a Tel Awiwem, treść jednak jest już obszerniejsza i bardziej skonkretyzowana.
Nowością jest sugestia daleką idącego rozwiązania politycznego, to jest zakończenie formalnego stanu wojny między dwoma państwami, trwającego od czasu proklamacji Izraela, którego istnienia Liban oficjalnie nie uznawał.
Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Bartosz Grodecki ostrzegł przed konsekwencjami zakończenia wojny na Ukrainie, wskazując m.in. na powrót zdemobilizowanych żołnierzy jako bezprecedensowy test dla służb porządkowych. Zwrócił uwagę, że gwałtowny napływ cudzoziemców zwiększy przestępczość, a Ukraina unika twardych rozmów o powojennych regulacjach migracyjnych.
W ocenie szefa BBN zakończenie działań zbrojnych może uruchomić nową falę przyjazdów osób związanych z frontem.
„Wojna się kończy. Ci ludzie zaczną tu przyjeżdżać. Albo do swoich rodzin, albo do swoich żon, dziewczyn [...]. To są ludzie, którzy byli na froncie, byli na wojnie, umieją się posługiwać bronią” — powiedział szef BBN Bartosz Grodecki.
Prokuratura Okręgowa w Świdnicy wszczęła z urzędu postępowanie sprawdzające dotyczące podejrzenia narażenia prezydenta Karola Nawrockiego na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w czasie kampanii wyborczej w 2025 roku.
Sprawa dotyczy wydarzeń z 15 maja 2025 roku, gdy ówczesny kandydat na prezydenta spotykał się z mieszkańcami Ząbkowic Śląskich i Dzierżoniowa. Według informacji, na które powołuje się prokuratura, miało wtedy dojść do gwałtownego pogorszenia stanu zdrowia Nawrockiego oraz chwilowej utraty przytomności. Śledczy wskazują w poniedziałkowym komunikacie, że zdarzenie mogło być skutkiem podania substancji zagrażających życiu lub zdrowiu.
Podstawą czynności są publikacje medialne dotyczące fragmentów książki „Skąd się wziął Karol Nawrocki”, wywiadu rzeki z prezydentem przeprowadzonego przez profesora Andrzeja Nowaka. W ujawnionym fragmencie Nawrocki opisał zdarzenie, do którego miało dojść między spotkaniami wyborczymi.
Związane z Azowem wydawnictwo Reinshouse wypuściło naszywkę z napisem „Wołyń Pride”, symbolem noża i hasłem „Jesteśmy dumni ze swojej historii”. W piątek na sprawę zwróciła uwagę ukraińska historyk Marta Hawryszko.
Na grafice promującej naszywkę widnieje napis „Волинь Pride”, czyli „Wołyń Pride”. Obok umieszczono biały krzyż oraz rysunek noża. W tle wykorzystano historyczne fotografie przedstawiające uzbrojonych banderowców. Całość opatrzono ukraińskim hasłem „Пишаємося своєю історією”, czyli „Jesteśmy dumni ze swojej historii”.
Naszywkę przygotowało Reinshouse, wydawnictwo związane z Azowem, prowadzone przez Ołeksija „Reinsa” Konsula, oficera 3 Brygady Szturmowej. Sam projekt został pokazany w formie czerwono-czarnej grafiki promocyjnej z logotypami Reinshouse oraz CNSL Cult.


























