Wydawnictwo Fronda odcina się od portalu Fronda.pl, a dokładnie od zamieszczanych na tym portalu tekstów, które są skierowane w Ruch Narodowy i Kongres Nowej Prawicy, które to ugrupowania portal Fronda.pl nazywa m.in. V kolumną Putina.

Na stronie internetowej WydawnictwoFronda.pl pojawiło się oświadczenie następującej treści:



Wydawnictwo Fronda oświadcza, że jest zupełnie osobnym bytem prawnym niż portal fronda.pl. Łączą nas korzenie oraz ogólny kierunek ideowy. Czasem dość poważnie różnimy się w ocenie zjawisk. Ostatnio dość głośna była sprawa dotycząca stosunku naszych kolegów z portalu do Ruchu Narodowego i Kongresu Nowej Prawicy. Uważamy, że nie można posądzać kogoś o bycie piątą kolumną Rosji w Polsce tylko na podstawie prorosyjskich wypowiedzi niektórych członków obu wymienionych partii. Pochwała zajęcia Krymu nie oznacza zdrady interesów Polski. Nie bierzemy odpowiedzialności za, naszym zdaniem, niezbyt przemyślane wpisy na portalu fronda.pl.

Po fali krytyki jaka spłynęła na portal Fronda.pl najpierw ze strony czytelników, którzy ze zdziwieniem komentowali kolejne pojawiające się coraz bardziej napastliwe teksty na prawicowych publicystów, na Ruch Narodowy czy KNP, następnie ze strony niektórych publicystów i dziennikarzy, po serii paszkwili wypuszczonych przez ten portal w ostatnim tygodniu przed wyborami samorządowymi, którą to serię właściciel Fronda.pl Tadeusz Grzesik postanowił kontynuować również po wyborach, po tym wszystkim „portal poświęcony” Fronda.pl spotkał się już nie tylko z krytyką, ale również z bojkotem. Pisaliśmy o tym w tekście „Frondzie już dziękujemy”. Zła opinia jaką buduje „portal poświęcony” wokół marki Fronda, przełożyła się na złą opinię , która zaczęła dotykać również „wydawnictwo poświęcone”, które prowadzi odrębną działalność, jak również, które nie ma już wspólnoty właścicielskiej. Również wspomniany bojkot zaczął dotykać wydawnictwo Fronda, które wydaje kwartalnik, ale przede wszystkim zajmuje się wydawaniem książek. Jerzy Kenig, działacz Ruchu Narodowego w województwie świętokrzyskim, który prowadzi sklep internetowy WolnaGospodarka.na.allegro.pl postanowił zrezygnować ze sprzedaży książek tego wydawnictwa co ogłosił publicznie. Jak widać na odzew ze strony wydawnictwa nie trzeba było długo czekać.

„Polska Niepodległa”

Reklama

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz