Opublikowane wyniki kilku sondaży exit poll nie wskazują jednoznacznie zwycięzcy wtorkowych wyborów parlamentarnych w Izraelu. Obaj przywódcy dwóch głównych obozów, urzędujący premier Benjamin Netanjahu i lider centrolewicowej koalicji Niebiesko-Białych już ogłosili swoje zwycięstwo, powołując się na sondaże korzystne dla każdego z nich.

Tuż po godzinie 22:00 czasu w Tel Awiwie (21:00 w Warszawie), podano wyniki sondaży exit poll, przeprowadzone dla dwóch izraelskich stacji telewizyjnych: Kanału 12 i Kanału 13. Ich wyniki były jednak odbiegające od siebie.

PRZECZYTAJ: Oblężona twierdza Benjamina Netanjahu

Według sondażu exit poll dla Kanału 12, we wtorkowych wyborach do Knesetu zwyciężyła centrolewicowa koalicja Niebiesko-Biała, której liderem jest gen. Benny Gantz, w latach 2011-2015 szef sztabu generalnego, wyprzedzając prawicową partię Likud swojego głównego oponenta, urzędującego premiera Benjamina Netanjahu, zdobywając 37 mandatów. Badanie to pokazywało, że partia Netanjahu może liczyć na 33 miejsca w 120-osobowym parlamencie, sugerując, że traci on parlamentarną większość.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Trzecie miejsce, znacznie w tyle za dwoma liderami, zajęła w tym sondażu lewicowa, syjonistyczna Partia Pracy z 6 mandatami.

Progu wyborczego nie przekroczyła partia Zehut byłego deputowanego Likudu, Mosze Feiglina, która postulowała m.in. legalizację marihuany. Podobna sytuacja dotyczy Nowej Prawicy, założonej przez byłego ministra edukacji Naftaliego Bennetta, krytykującego Polskę oraz Geszer. Ultraortodoksi ze Zjednoczonego Judaizmu Tory może zdobyć 7 mandatów, a arabska partia Hadasz-Ta-al – 6 mandatów. Lewicowa partia Merec na czele z Tamar Zandberg, według sondażu, może zyskać 5 miejsc w Knesecie. Zjednoczona Prawica (Żydowski Dom i Tekuma, a także skrajnie prawicowy Ocma Jehuddit) przekroczyła próg, zapewne z 6 mandatami. Prawicowo-ortodoksyjna partia Szas oraz arabska Ra-am-Balad mogą uzyskać po 5 mandatów, tak jak prawicowy Nasz Dom Izrael Awigdora Liebermana, byłego szefa MSZ. Centrowa partia Kuluanu (My Wszyscy) może zyskać 4 mandaty.

Z kolei sondaż przeprowadzony dla Kanału 13 wskazywał na remis, w którym i Likud i Niebiesko-Biali otrzymują po 36 mandatów. Jednak w tym przypadku blok prawicowy ma przewagę nad obozem Gantza (66:54). Podobnie wygląda sytuacja wg sondażu dla KAN (64:56). Wyniki pozostałych partii w badaniu dla Kanału 13 są bardzo zbliżone do tych, podanych przez exit poll dla Kanału 12. Według uśrednionych rezultatów, podawanych przez lewicowy izraelski dziennik „Haaretz”, przewagę ma koalicja Gantza z 37 mandatami nad Likudem (35 mandatów).

W tej sytuacji, w wieczór wyborczy zarówno Netanjahu, jak i Gantz ogłosili sukces wyborczy. Zdaniem obecnego premiera Izraela, prawicowy blok na czele z Likudem „wyraźnie zwyciężył”, a on sam zapowiedział, że już rozpoczyna formowanie koalicji większościowej. Netanjahu powołał się na korzystne dla siebie rezultaty sondaży dla Kanału 13 i KAN (w tym ostatnim przypadku Likud ma minimalną stratę do Niebiesko-Białych). Gantz ogłosił sukces, przywołując wyniki exit poll dla Kanału 12.

Koalicja na czele z Gantzem zyskała znaczenie po tym, jak w lutym br. dołączyła do niej partia Yesh Atid (Jest Przyszłość) Ja’ira Lapida, znanego z antypolskich wypowiedzi.

Należy zaznaczyć, że w Izraelu misję sformowania rządu prezydent powierza niekoniecznie zwycięzcy wyborów, lecz temu, kto spośród 120 deputowanych Knesetu jest w stanie stworzyć większościową koalicję, liczącą co najmniej 61 parlamentarzystów. Członkowie Knesetu wybierani są na cztery lata według ordynacji proporcjonalnej, przy czym cały kraj stanowi jeden okręg wyborczy. Ponadto, w Izraelu głosuje się nie na poszczególnych kandydatów, ale ogólnie na partie. Otrzymują one miejsca w Knesecie odpowiednio do odsetka otrzymanych głosów. Próg wyborczy wynosi 3,25 proc. i daje 4 mandaty.

Kandydat wyznaczony na prezydenta ma 28 dni na sformowanie rządu. Termin ten można przedłużyć o 2 tygodnie. W razie niepowiedzenia, powierza misję tworzenia koalicji rządzącej komuś innemu.

Jpost.com / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz