7 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. braveheart
    braveheart :

    Mnie ich bieda, prostytutki, mafia – nie interesują. Interesują mnie te skurw…..syny, którzy jeszcze nie zdechli i których publicznie można jeszcze pokazać, osądzić za morderstwa ze szczególnym okrucieństwem, złodziejstwa, gwałty etc.i to jest powód “niechęci” do tej mało spotykanej wredoty….

  2. beresteczko1651
    beresteczko1651 :

    Rozpatrując stosunek Polaków do tzw. ukrainy należy brać pod uwagę dwa istotne czynniki: po pierwsze, żenująco niski poziom wiedzy historycznej na temat ukraińskiego ludobójstwa na Polakach, co zabawne za komuny fakty te ukrywane były z motywów prosowieckich, po jej upadku z motywów antyrosyjskich. Drugi czynnik to ordynarna, totalna propaganda proukraińska, której działaniu poddani są bezrefleksyjni konsumenci mediów, czyli większość.

  3. jerzyjj
    jerzyjj :

    Prysł mit o roli Polski jako „mocarstwa lokalnego”, które będzie w rejonie Europy Środkowo-Wschodniej kształtować rzeczywistość polityczną, bo okazało się, że Polska jest tylko słabym krajem, o którym- gdy nasz kraj przyłączył się pod naciskiem amerykańskim do grupy państw popierających wojnę w Iraku- francuski prezydent Jacques Chirac powiedział, że: „Stracili dobrą okazję, aby siedzieć cicho”.I taka właśnie z pragmatycznego punktu widzenia jest rola POLSKI; „siedzieć cicho”,pilnowac własnych czterech liter i korzystać z dobrodziejstw gospodarczych jakie zapewnia nam nasze położenie geograficzne i przynależność do grona państw UE.Ale oczywiście naszym elitom politycznym taka rola nie pasuje, bo ich ambicje oparte na urojonych mirażach, są daleko bardziej idące. Wynika to z prozaicznego powodu, który wynika z tego, że jeśli nie mogą i nie umieją popisać się umiejętnością dobrego rządzenia w kraju, zapewniając w ten sposób bogactwo Polski i dostatek jej obywateli, poszukują innych możliwości samorealizowania swych chorych ambicji, a ten cel można tylko osiągnąć brylując na zagranicznych salonach.Prawda zaś jest taka, jak ją określił dosadnie Jacques Chirac, mówiąc, że mamy „siedzieć cicho”, i jak jednoznacznie dał do zrozumienia w poniedziałek w Berlinie Petro Poroszenko, że Ukraina ma w głębokim poważaniu propozycje polskiego prezydenta.Tak więc panie prezydencie RP, proszę się wziąć za realizowanie obiecanek wyborczych, a wielką politykę zostawić wielkim, bo w innym przypadku nasz kraj ponownie się stanie pośmiewiskiem na arenie międzynarodowej.