Premier Węgier Viktor Orban zapowiedział, że po wizycie w Moskwie będzie miał kilka „równie zaskakujących” wizyt.
Węgierski premier udzielił wywiadu dla szwajcarskiego tygodnika „Die Weltwoche”. „W przyszłym tygodniu zorganizuję kilka spotkań, które będą równie zaskakujące” – Orban oświadczył w opublikowanym w sobotę materiale. „Dopiero gdy będę na miejscu, wszyscy będą zaskoczeni, że tam jestem” – podkreślił.
Zapowiedział, że „następna niespodzianka” będzie w poniedziałek rano.
Premier Węgier wyraził opinię, że jest jedynym zachodnim przywódcą, „który może prowadzić rozmowy jednocześnie w Kijowie i Moskwie”. „Wszyscy pozostali stworzyli sytuację, w której nie mogą bezpośrednio się komunikować z dwoma stronami, przede wszystkim z Rosjanami” – powiedział.
„Nie patrząc na to, jak wielką cenę politycznie muszę zapłacić w Brukseli, próbuję coś zrobić, ponieważ mój kraj sprawuje prezydencję w Radzie UE i jestem osobą, która ma możliwość rozmawiać ze wszystkimi” – kontynuował.
Węgierski premier podkreślił, że jego podróż do Moskwy była przygotowywana w tajemnicy, dopiero po zakończeniu wtorkowej wizyty w Kijowie.
W piątek premier Węgier udał się do Moskwy – trzy dni po niespodziewanej wizycie w Kijowie. Orban pojawił się na Ukrainie po raz pierwszy od rozpoczęcia rosyjskiej inwazji na Ukrainę w lutym 2022 roku.
Czytaj także: Przywódcy NATO omówią wyniki wizyty Orbana w Moskwie
youtube.com / Kresy.pl































