Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Rzecznik ukraińskiego MSZ Heorhij Tychyj uznał za niedopuszczalne wykorzystywanie ukraińskiego pochodzenia Andrzeja Szeptyckiego do ataków politycznych. Spór wybuchł po jego słowach zrównujących członków UPA z Żołnierzami Niezłomnymi, co wywołało krytykę części polityków i mediów.
W środę MSZ Ukrainy odniosło się do sporu wokół wiceministra nauki ukraińskiego pochodzenia Andrzeja Szeptyckiego, który został skrytykowany po wypowiedziach na temat UPA.
„Z niepokojem obserwujemy sytuację wokół wiceministra nauki Andrzeja Szeptyckiego, który spotyka się z bezpodstawną krytyką za swoje wypowiedzi. Ponadto uważamy za niedopuszczalne wykorzystywanie ukraińskiego pochodzenia pana Szeptyckiego jako pretekstu do ataków pod jego adresem. Wzywamy polskich polityków do powstrzymania się od działań sprzecznych z fundamentalnymi europejskimi wartościami w dziedzinie praw człowieka i obywatela” — powiedział rzecznik ukraińskiego ministerstwa Heorhij Tychyj.
11 czerwca Kościół wspomina św. Barnabę, jednego z najważniejszych przedstawicieli pierwszego pokolenia chrześcijan. Nie należał do grona Dwunastu Apostołów, ale Dzieje Apostolskie i tradycja kościelna ukazują go jako bliskiego współpracownika apostołów oraz towarzysza św. Pawła w działalności misyjnej.
Barnaba pochodził z Cypru i urodził się w żydowskiej rodzinie z pokolenia Lewiego. Jego właściwe imię brzmiało Józef. Przydomek Barnaba nadali mu apostołowie. Dzieje Apostolskie tłumaczą go jako „Syn Pocieszenia”. Określenie to łączono z jego postawą: umiał umacniać innych, łagodzić napięcia i podtrzymywać wspólnotę w chwilach próby.
Z badania Europejskiej Rady Spraw Zagranicznych wynika, że zaufanie Europejczyków do Stanów Zjednoczonych jako sojusznika spadło do historycznie niskiego poziomu.
Tylko 11 proc. ankietowanych w 15 państwach Europy uznało USA za sojusznika podzielającego interesy i wartości Starego Kontynentu.
Sondaż Europejskiej Rady Spraw Zagranicznych opublikowano w środę, 10 czerwca. To najniższy wynik w historii tego badania i dalszy spadek wobec 16 proc. sprzed pół roku oraz 22 proc. z listopada 2024 roku.
Polska została zaproszona przez USA do udziału w szczycie G20 w Miami w grudniu 2026 roku, co ma być pierwszym krokiem do zabiegów o stałe członkostwo. Rosyjski przedstawiciel podważa polskie osiągnięcia gospodarcze. Wskazał, że zależy to od przyjętej metodologii obliczeń.
Ambasador do spraw G20 i APEC w rosyjskim MSZ Marat Berdijew powiedział, że podczas amerykańskiej prezydencji w G20 Polska występuje jako państwo zaproszone. W jego ocenie Warszawa chce wykorzystać ten status jako argument za pełnym członkostwem.
„Oczywiście, (Polska) chce zostać członkiem G20. Twierdzi, że reprezentuje swoich wschodnich kolegów z Unii Europejskiej i pewnego regionu państw Trójmorza” — mówił Berdijew.
W piątek w TVP Info miała miejsce wypowiedź Kazimierza Wóycickiego, historyka i publicysty, w przeszłości związanego m.in. ze Studium Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego oraz z Instytutem Pamięci Narodowej. Słowa padły podczas dyskusji o wypowiedzi wiceministra nauki i szkolnictwa wyższego Andrzeja Szeptyckiego, który porównał UPA do Żołnierzy Wyklętych. Wóycicki, występujący w programie jako ekspert, nie tylko bronił tej wypowiedzi, ale poszedł dalej, zestawiając UPA z Armią Krajową.
Prezydent Iranu, Masud Pezeszkian odniósł się do wojowniczej retoryki prezydenta USA uznając, iż jest ona przejawem tego, że wojna układa się nie po myśli Donalda Trumpa.
Pezeszkian zbagatelizował we wpisie na X pogróżki Trumpa, podkreślając, że Republika Islamska „będzie stać niewzruszenie” w obliczu gróźb amerykańskiego przywódcy, jak zacytowała agencja informacyjna Fars. Irański prezydent potępił jednak pogróżki amerykańskiego przywódcy, który znów zapowiedział ataki na ważną infrastrukturę cywilną Iranu.
W środę Trump ponowił groźbę zbombardowania elektrowni i mostów w Iranie mimo, że działania takie kwalifikowane są jako zbrodnia wojenna.
Wójt skompromitował sie w czasie tego protestu tak samo jak milicja czyli bardzo mocno.
Jak ma być dobrze skoro w milicji służą ukraińcy szkoleni w Szczytnie – walą naszych tirowców aż miło i ręka im nie zadrży .