Inspektorat Uzbrojenia rozpoczyna analizę rynku w zakresie modernizacji posowieckich wozów piechoty BWP-1 i fazę analityczno-koncepcyjną. Wstępne wymagania dla modernizacji pojazdów pozostają niejawne.

W środę Inspektorat Uzbrojenia poinformował o rozpoczęciu analizy rynku w zakresie modernizacji posowieckich wozów piechoty BWP-1. Oznacza to zarazem rozpoczęcie „fazy analityczno-koncepcyjnej w zakresie modernizacji BWP-1”.

Według podanych informacji, chodzi o ocenę możliwości modernizacji BWP-1 „z wstępnie określonymi wymaganiami”, które jednak są niejawne. Zainteresowane podmioty mogą je otrzymać po zgłoszeniu chęci udziału w badaniu rynku (termin do 28 IX br., ale może zostać przedłużony). Celem jest też oszacowanie kosztów pozyskania, eksploatacji i wycofania zmodernizowanych BWP-1, a także czas ich pozyskania oraz m.in. sprecyzowanie uwarunkowań dotyczących zabezpieczenia logistycznego, czy analiza kosztów „cyklu życia” i stan zaawansowania technologicznego proponowanych rozwiązań.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

4261.49 PLN    (19.37%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

O planach modernizacji w latach 2021-2023 części wozów bojowych BWP-1, będących na wyposażeniu polskiej armii, Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych informowało pod koniec lipca br. Wówczas były już opracowane i zatwierdzone Wymagania Taktyczno-Techniczne. Według ówczesnych informacji, modernizacja tych pojazdów ma dotyczyć uzbrojenia, systemów łączności i układu zasilania elektrycznego.

 

W kwestii poprawy uzbrojenia, jak podało DGR SZ, „zakłada się pozyskanie nowego modułu wieżowego ze zintegrowaną wyrzutnią przeciwpancernych pocisków kierowanych, który powinien posiadać zdolność rażenia w dzień i w nocy, w ruchu (w tym podczas pływania) i z miejsca, lekko opancerzonych oraz opancerzonych celów lądowych, stacjonarnych i ruchomych. System uzbrojenia powinien zapewniać pełną stabilizację i posiadać zdolność wykrywania, identyfikacji i rozpoznania celów na odpowiednich odległościach”.

Serwis „Dziennik Zbrojny” zwracał wówczas uwagę, że modernizacja części BWP-1 jest koniecznością, mimo planów wprowadzenia nowych, pływających bojowych wozów piechoty kr. Borsuk, które docelowo mają je zastąpić. Powodem jest to, że proces przezbrajania wszystkich batalionów zmechanizowanych w nowe pojazdy potrwa wiele lat. Mówi się, że może po potrwać nawet ponad 20 lat.

Przypomnijmy, że BWP-1 zostały dostarczone na potrzeby polskich sił zbrojnych w latach 1973-1988 i dziś są już przestarzałe. Do tej pory stanowią podstawowe wyposażenie batalionów zmechanizowanych. Obecnie na stanie polskiej armii jest ponad 1000 takich pojazdów.

W obowiązującym do 2026 roku planie modernizacji technicznej zapisano program Borsuk, dotyczący pozyskania i wprowadzenia na wyposażenie Sił Zbrojnych RP nowego wozu bojowego. Ma on być oparty na uniwersalnym modułowym podwoziu gąsienicowym polskiego projektu i konstrukcji. Pojazd jest opracowywany przez konsorcjum z Hutą Stalowa Wola S.A. na czele. „Borsuki” mają zastąpić BWP-1, natomiast modernizacja posia­da­nych wozów ma pozwo­lić na zyskanie czasu nie­zbęd­nego do roz­po­czę­cia dostaw Borsuka.  Pisaliśmy, że polski wóz bojowy nowej generacji Borsuk, wyposażony w bezzałogową wieżę bojową daje duże nadzieje na szeroką zmianę podstawowego wyposażenia wojsk zmechanizowanych. Wieża ma być uzbrojona w 30 mm licencyjną armatę Orbital ATK Mk 44S Bushmaster II i karabin maszynowy kal. 7,62 UKM-2000 C oraz podwójną wyrzutnię kierowanych pocisków przeciwpancernych Spike.

Przeczytaj: W Hucie Stalowa Wola trwają przygotowania do produkcji nowego wozu bojowego piechoty Borsuk

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Oceniając potencjał w zakresie modernizacji BWP-1, były dowódca Wojsk Lądowych, gen. Waldemar Skrzypczak w rozmowie z Defence24.pl zaznaczył, że modernizacja tych wozów jest słuszna, choć spóźniona o co najmniej 20 lat, a zarazem uzupełnia się z programem Borsuk. Podkreśla zarazem, że BWP-1, czy szerzej rodzina BMP, jest bardzo dobrze dostosowana do działania w środkowoeuropejskim teatrze działań. Zwraca uwagę na bardzo dużą mobilność i podwozie, lepszą nawet niż w pojazdach używanych obecnie w NATO. Generał podkreślał tu szczególnie zdolność do pokonywania przeszkód wodnych pływaniem, niezależnie od ich głębokości, co w naszym regionie jest bardzo istotne.

„Podkreślam, że zdolność pływania jest niezbędna, nie można z niej rezygnować. (…) Innym atutem tej konstrukcji jest niska sylwetka, ułatwiająca maskowanie oraz ukrycia i jednocześnie utrudniająca trafienie. To ważna, niedoceniana cecha tej konstrukcji, ale jej znaczenie potwierdzają moje wieloletnie doświadczenia” – mówił gen. Skrzypczak. Przyznaje, że poważną wadą jest uzbrojenie, ale ogólnym rozwiązaniem może być nowa wieża, z armatą kal. 30 mm i wyrzutniami przeciwpancernych pocisków kierowanych. Postuluje też zwiększenie poziomu odporności balistycznej wozy, lecz bez utraty pływalności. Jednocześnie nie jest zwolennikiem wymiany silnika, z uwagi na konieczność znacznej przebudowy całości, koszty i czasochłonność.

„Moim zdaniem najważniejszym elementem modernizacji jest nowa wieża, naturalnie z nowym uzbrojeniem – armatą, ppk, uzupełnioną o systemy elektroniczne czy łączności. Można rozważyć niewielkie zwiększenie wyporności i zarazem wzmocnienie opancerzenia wozów, czy dodanie systemów kamuflażu. Taki zakres modernizacji będzie moim zdaniem wykonalny w krótkim czasie, a jednocześnie ekonomicznie uzasadniony” – podsumował gen. Skrzypczak.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Generał poruszył wątek modernizacji BWP-1 w jednej z rozmów z portalem Kresy.pl:

– Obecnie, nasze BMP-1/BWP-1, jeśli chodzi o system walki, w tym Grom czy ppk Malutka, są zupełnie bezużyteczne. Jeżeli Rosjanie modernizują swoje BMP-2, dając im nowe wieże z wyrzutniami ppk, to my też moglibyśmy to zrobić. Dużą część naszych BWP moglibyśmy w tym stylu zmodernizować, stosunkowo tanim kosztem. Te wozy mają idealne podwozie, nawet Amerykanie nie mają lepszego. Wystarczy dać im małą, lekką wieżę z wyrzutniami ppk Spike. Do tego, mielibyśmy załatwiony problem wyposażenia w sprzęt 18. „Żelaznej” Dywizji Zmechanizowanej.

Czytaj także: Gen. Skrzypczak dla Kresy.pl: u nas nie ma modernizacji czołgów T-72, jest „pudrowanie g…a”

forsal.pl / dziennikzbrojny.pl / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz