Władze tłumaczą, że uchodźcy nie znają zazwyczaj okolic i trudno jest się im poruszać komunikacją miejską. Dlatego potrzebują taksówek. Poniżej film z polskimi napisami.
KRESY.PL
Estońscy strażnicy graniczni sfotografowali rosyjski gazowiec LNG „Marszałek Wasilewski”, należący do Gazpromu, z ciężkimi karabinami maszynowymi na pokładzie. Według mediów to pierwszy publicznie udokumentowany przypadek uzbrojenia rosyjskiego cywilnego tankowca w regionie Morza Bałtyckiego.
Estońscy strażnicy graniczni wykonali w maju zdjęcia rosyjskiego gazowca LNG „Marszałek Wasilewski”, na którego pokładzie miały znajdować się ciężkie karabiny maszynowe. Jednostka należy do Gazpromu i obsługuje trasę między rosyjskim portem Bolszoj Bor nad Zatoką Fińską a obwodem królewieckim. W poniedziałek zdjęcia obiegły sieć.
Fotografie zostały wykonane z estońskiego samolotu obserwacyjnego. Jak podały media uczestniczące w międzynarodowym śledztwie, na obu stronach mostka statku widać stanowiska strzeleckie osłonięte workami z piaskiem. Za nimi miały znajdować się karabiny maszynowe Kord kalibru 12,7 mm, produkcji rosyjskiej.
Komisja Europejska przekazała, że w ramach przygotowywanego właśnie 21. pakietu sankcji przeciw Rosji nie będzie całkowitego wstrzymania wydawania wiz turystycznych dla jej obywateli.
"Wielokrotnie deklarowaliśmy, że Komisja Europejska pracuje obecnie nad opracowaniem ukierunkowanych środków mających na celu dostosowanie systemu wizowego do zagrożeń bezpieczeństwa stwarzanych przez osoby, które brały udział w wojnie przeciwko Ukrainie. Środki te zostały zaproponowane przez Komisję Europejską w ramach 21. pakietu sankcji” - portal RBK przytoczył oświadczenie KE. Sugeruje ono więc wstrzymanie wydawania wiz wszystkich uczestnikom działań zbrojnych Rosji, a nie wszystkim jej obywatelom.
KE nie sprecyzowała, jaką metodę proponuje zastosować w celu identyfikacji „byłych uczestników” działań wojennych Rosji przeciwko Ukrainie.
Zdaniem rzecznika praw obywatelskich Ukrainy Dmytra Łubińca, Unia Europejska miałaby sfinansować mieszkania dla Ukraińców, którzy chcieliby wrócić do kraju. Polityk wysunął taką propozycję z powodu cięć świadczeń socjalnych i mieszkaniowych dla Ukraińców w części państw europejskich.
Podczas konferencji prasowej, rzecznik praw obywatelskich Rady Najwyższej Ukrainy Dmytro Łubiniec zaproponował, by Unia Europejska sfinansowała program mieszkaniowy dla Ukraińców przebywających w państwach członkowskich i objętych ochroną czasową, jeśli zdecydują się oni wrócić do ojczyzny.
Łubiniec przekonywał, że bez gwarancji mieszkaniowych i możliwości znalezienia pracy wielu obywateli Ukrainy nie zdecyduje się na powrót.
Powerus chce wykorzystać ukraińskie oprogramowanie Swarmer do koordynowania rojów bezzałogowców w konkursie Pentagonu Drone Dominance. Technologia ma zwiększyć możliwości operatorów dronów FPV i pomóc amerykańskiej firmie w rywalizacji o kontrakt wojskowy – donosi Forbes.
W zeszłym miesiącu w Stanach Zjednoczonych amerykański producent dronów Powerus ogłosił partnerstwo z ukraińską firmą Swarmer, aby zintegrować technologię zarządzania rojami bezzałogowców w rywalizacji o kontrakt Pentagonu na drony FPV – opisał sprawę „Forbes”.
Swarmer opracowuje oprogramowanie do koordynowania rojów dronów. Powerus jest jednym z 48 uczestników konkursu Pentagonu Drone Dominance, którego celem jest szybkie zwiększenie produkcji tanich uderzeniowych dronów FPV.
7 lipca w Parlamencie Europejskim ma odbyć się debata nad rezolucją dotyczącą postępów Ukrainy w procesie akcesji do Unii Europejskiej. Europejska Partia Ludowa zgłosiła poprawkę do dokumentu, krytykującą decyzję prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu elitarnej jednostce wojskowej Sił Zbrojnych Ukrainy nazwy „Bohaterów UPA”.
Parlament Europejski przeprowadzi doroczną ocenę postępów dwóch państw kandydujących do Unii Europejskiej: Ukrainy i Mołdawii. Polscy europosłowie zabiegają, aby w rezolucji znalazło się odniesienie do decyzji Zełenskiego dotyczącej Ukraińskiej Powstańczej Armii.
Poprawki w tej sprawie zgłosiły Europejska Partia Ludowa, do której należą europosłowie KO i PSL, oraz Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy, w których zasiadają europosłowie PiS.
30 czerwca Kościół katolicki wspomina św. Władysława, króla Węgier z dynastii Arpadów, jednego z najważniejszych władców średniowiecznej Europy Środkowej i jednego z patronów węgierskiej państwowości.
Władysław I, na Węgrzech znany jako László, urodził się około 1040 roku. Był synem Beli I, późniejszego króla Węgier, oraz córki polskiego króla Mieszka II, prawdopodobnie Rychezy. Z tego powodu jego młodość wiązała się również z ziemiami polskimi.
Ojciec Władysława przebywał przez pewien czas na wygnaniu w Polsce, a sam przyszły król miał wychowywać się na dworze Piastów, w otoczeniu Kazimierza Odnowiciela, a następnie Bolesława Śmiałego.