Rząd w Londynie ogłosił 3 września nałożenie sankcji na osoby i organizacje odpowiedzialne za przymusowe deportacje oraz militarne szkolenia dzieci z Ukrainy. Na liście znalazło się osiem osób i trzy podmioty powiązane z rosyjskim państwem.
W środę, 3 września, władze Wielkiej Brytanii poinformowały o rozszerzeniu sankcji wobec osób i instytucji związanych z przymusowym wywożeniem i indoktrynacją ukraińskich dzieci. Jak podano w oficjalnym komunikacie rządu, restrykcje dotyczą „osób, które realizują haniebną politykę Rosji deportowania, indoktrynacji i militaryzacji ukraińskich dzieci”.
Na listę trafiło osiem osób oraz trzy organizacje powiązane z aparatem państwowym Federacji Rosyjskiej. Wśród nich znalazła się Fundacja im. Achmata Kadyrowa, prowadząca programy reedukacyjne dla dzieci i młodzieży z Ukrainy, obejmujące także szkolenia o charakterze militarnym. Jej prezes Aimani Kadyrowa, prywatnie matka Ramzana Kadyrowa, również została objęta sankcjami.
Zobacz też: Rosja deportowała 700 tys. ukraińskich dzieci z okupowanych terenów
Restrykcje dotyczą także Walerego Majorowa, kierującego Centrum Programów dla Młodzieży – rosyjskiej organizacji, której celem jest wychowywanie dzieci z terenów tymczasowo okupowanych w duchu patriotyzmu wobec Rosji i zgodnie z jej systemem wartości.
„To oświadczenie pojawiło się na tle danych wywiadu wojskowego, wskazujących, że Rosja prowadzi długofalową politykę rusyfikacji na nielegalnie zajętych terenach Ukrainy, dążąc do wykorzenienia tożsamości kulturowej i państwowości ukraińskiej” – poinformowała służba prasowa brytyjskiego rządu.
Londyn podkreślił, że według raportów ONZ Rosja wprowadziła na zajętych obszarach własną podstawę programową w szkołach oraz zajęcia przygotowujące dzieci do przyszłej służby wojskowej.
Szacunki wskazują, że dotychczas rosyjskie władze przymusowo przesiedliły lub deportowały ponad 19,5 tys. ukraińskich dzieci do Rosji oraz na inne tereny czasowo okupowane. Około 6 tys. z nich trafiło do sieci obozów reedukacyjnych.
„Polityka Kremla polegająca na przymusowych deportacjach, indoktrynacji i militaryzacji ukraińskich dzieci jest haniebna i pokazuje, jak głęboko prezydent Putin jest gotów się posunąć, aby zniszczyć język, kulturę i tożsamość Ukrainy. Żadne dziecko nie powinno być pionkiem wojny, dlatego pociągamy winnych do odpowiedzialności” – oświadczył szef brytyjskiej dyplomacji David Lemmy.
Zobacz też: Ponad 200 tys. ukraińskich dzieci w polskich szkołach i „klasy dla cudzoziemców”
Kresy.pl/gov.uk































