Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Dowództwo Centralne USA poinformowało o przeprowadzeniu uderzeń na irańskie cele wojskowe. Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej przekazał z kolei, że w odpowiedzi zaatakował bazę lotniczą wykorzystywaną przez siły amerykańskie.
Do wymiany uderzeń doszło w weekend na tle trwających rozmów mających zakończyć trzymiesięczną wojnę. Jak podała w poniedziałek agencja Reuters, Stany Zjednoczone poinformowały o atakach na irańskie cele wojskowe na wybrzeżu Zatoki Perskiej, a irańska Gwardia Rewolucyjna ogłosiła w poniedziałek, że odpowiedziała atakiem na bazę używaną przez USA.
Według komunikatu CENTCOM amerykańskie siły przeprowadziły „uderzenia w samoobronie” na irańskie radary oraz stanowiska dowodzenia i kontroli dronów w Goruk w Iranie oraz na wyspie Keszm. Dowództwo Centralne USA przekazało, że „wyważone i celowe” działania miały miejsce w sobotę i niedzielę.
Rosyjski portal Abzats opublikował we wtorek wypowiedź Maksima Szingarkina, przedstawianego jako ekspert ds. uzbrojenia jądrowego, który skomentował doniesienia o możliwym rozmieszczeniu amerykańskiej broni nuklearnej w kolejnych państwach NATO. Według Szingarkina w takim scenariuszu Polska i państwa bałtyckie stałyby się „legalnymi celami” Rosji.
W środę w Petersburgu rozpoczyna się Międzynarodowe Forum Ekonomiczne, określane jako rosyjski odpowiednik Davos. Według Reutersa w wydarzeniu wezmą udział także Amerykanie, w tym przedstawiciel oficjalnej delegacji USA Rodney Mims Cook Jr., a także osoby kojarzone z amerykańską prawicą.
W środę poseł Prawa i Sprawiedliwości Michał Moskal zapowiedział interwencję poselską po ataku na mieszkańca Lublina, do którego doszło w nocy z soboty na niedzielę w jednym z lokali w centrum miasta. Według Komendy Miejskiej Policji w Lublinie 41-letni obywatel Zimbabwe zaatakował szklanką 40-letniego lublinianina i usłyszał zarzut spowodowania uszczerbku na zdrowiu w warunkach występku o charakterze chuligańskim.
Armia Stanów Zjednoczonych próbuje przyspieszyć integrację dronów, systemów antydronowych, obrony powietrznej i rozpoznania. Według „Financial Times” impulsem do zmian stały się doświadczenia Ukrainy, zwłaszcza system zarządzania walką Delta.
Jak opisuje „Financial Times”, w Stanach Zjednoczonych zorganizowano Project Jailbreak — duży wojskowy hackathon, którego celem było połączenie różnych systemów używanych przez armię tak, aby mogły szybciej wymieniać dane i działać w ramach jednego środowiska. W przedsięwzięciu uczestniczyły największe firmy zbrojeniowe i technologiczne, w tym Anduril, Boeing, General Dynamics, L3Harris, Leidos, Lockheed Martin, Northrop Grumman, Palantir, Perennial Autonomy oraz RTX.
Zadaniem inżynierów było rozwiązanie problemu, z którym amerykańskie siły zbrojne zmagają się od lat: sprzęt, sensory, drony i systemy dowodzenia pochodzą od różnych producentów i często nie komunikują się ze sobą wystarczająco sprawnie. W warunkach bojowych oznacza to wolniejszy obieg informacji i większe obciążenie dla żołnierzy.
Badania przeprowadzone przez profesora Jada Melkiego i jego zespół w Instytucie Badań i Szkoleń Mediów na Uniwersytecie Libańsko-Amerykańskim wykazały stosunek mieszkańców Libanu do USA, Izraela i Iranu.
Wynika z niego, że zdecydowanie najbardziej negatywny stosunek Libańczycy maja do Izraela. W kategoriach swojego wroga określiło go 87 proc. badanych. Inaczej było w przypadku USA. Za wroga Libanu również uznała je większość pytanych mieszkańców tego państwa, ale była to większość o niższym poziomie - 51 proc., przytoczył portal Al Mayadeen.
W sondażu zapytano też o stosunek Libańczyków do Iranu, którego ścisłym sojusznikiem jest najsilniejsza organizacja libańskich szyitów - Hezbollah. Tymczasem w badaniu za wroga Libanu uznało go 38 proc. badanych.
Bezczelność ukraińska ma się całkiem dobrze… Ciekawe, że ton wypowiedzi ukraińskich polityków, całkiem wysokiego szczebla, od lat się w tej kwestii nie zmienia. Najwyraźniej czują się dość bezkarnie, więc hasają do woli. Mści się tutaj brak zdecydowanej i energicznej odpowiedzi z polskiej strony, stawiającej jasna sprawę “odbudowy” nielegalnych pomników upowskich ludobójców. Oburzające jest to, że stać nas na głośne żądanie wypłaty odszkodowań od Niemiec, co rusz machamy szabelką przed nosem Putina, a wobec Ukrainy i Litwy – pełzamy na kolanach! Co gorsza, na ołtarzu “nie drażnienia Ukrainy” składamy polskie ofiary spoczywające w zapomnianych dołach, które nawet krzyża nie mają…
@Wolyn1943 Mamy tego samego oficera prowadzącego, który nie pozwoli na większą kłótnię w czworakach – stąd niedawna, robocza wizyta Kurta Volkera w Polin.
Spokojnie, MY mamy czas, a kości zamęczonych Polaków czekały tyle, to poczekają jeszcze rok-dwa, aż w ramach kolejnej mądrości etapu bracia Wielki i Starszy przystąpią do likwidacji nazizmu w krainie na U
@MacGregor
Niestety, nie mamy czasu, ten płynie na korzyść zbrodniarzy. Z każdym rokiem proces rozkładu kości postępuje, ubywa śladów, a co za tym idzie, dowodów na ogrom ukraińskiego ludobójstwa. To w ich interesie jest przeciąganie sprawy i, jak dotąd, wychodzi im to znakomicie…
przy okazji: zakazać temu pajacowi Glińskiemu wyjazdów do krainy U, bo coś tam naobiecuje i tylko wstydu narobi
Te pisowskie hooje włażą banderowcom w zadki, zamiast naśladować swojego guru Orbana. On się z banderowcami nie cyka, tak jak pisowskie kanalie rządzące Polską.
@jazmig W żadnym przypadku Orban nie jest “guru” dla pisiatych. To gra pozorów.
Nie ma co oglądać się na PiS czy inne partie i kolejny raz mieć nadzieje, że ci czy tamci się opamiętają bo koniec zawsze jest ten sam czyli poczucie zdrady i hańby narodowej. Najwyższy czas powołać ugrupowanie, które będzie wywodzić się w prost ze środowiska Kresowian i będzie to środowisko reprezentować jak również będzie przedstawicielem wszystkich Polaków, którzy czują więź z utraconymi ziemiami i dla których prawda i honor są ważne. Jest nas parę milionów.
Czy naprawdę ktoś tu wierzy, że PiS zdoła oderwać usta od dupy rezunów? Bo ja nie.
100/100 Całkowita racja Kolego.