W obozie dla uchodźców w Roeszke przy granicy z Serbią po raz kolejny doszło dziś do zamieszek. Część imigrantów przebiła się przez kordon i uciekła z obozu.

Imigranci przerwali ogrodzenie i kordon policyjny mimo, że funkcjonariusze sięgnęli po miotacze gazu pieprzowego. Duża grupa przedostała się na autostradę M-5. Zajęli na niej lewy pas i zaczęli, pod prąd, poruszać się w kierunku Budapesztu. Policja była zmuszona zamknąć ruch na trasie. Tłum imigrantów wykrzykiwał po angielsku nazwę “Niemcy”.

To nie pierwsze zamieszki w obozie w Roeszke. Do poważnych starć doszło tam już w piątek. Wtedy również część imigrantów samowolnie opuściła ośrodek.

wp.pl/kresy.pl

forma płatności