8 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. jazmig
    jazmig :

    Wygląda na to, że Rosjanie w tej akcji przeciwko banderowskim terrorystom przechwycili jakieś amerykańskie materiały, które są dowodem na to, iż działo się to z amerykańskiej inspiracji. Gdyby miła być wojna, to ona by już była, więc te nerwowe amerykańskie reakcje nie odnoszą się do możliwości wybuchu wojny. Rosja nie ma interesu w jej wybuchu, bo tej zimy Ukraina padnie jako państwo, wystarczy poczekać tych kilka miesięcy.

  2. gan
    gan :

    Pewnie.. pewnie, że się martwią, bo i mają o co. Miały być wielkie biznesy na Ukrainie i w ogóle cud, miód i orzeszki. Tymczasem kasa wymyka się z rąk. Ukraińcy czując poparcie Kanady i USA zaczynają dokazywać i doproszą się bolesnej federalizacji. Zamiast jednego wierzyciela będą jakieś “księstwa oligarchiczne”. W dodatku, znaki na niebie i ziemi wskazują, że fotel prezydenta w USA obejmie Trump i … cała inwestycja pójdzie się “stosunkować”.

  3. kbog
    kbog :

    Co ten żandarm światowy się wtrąca. Żal mu Krymu bo potencjalne bazy na Krymie przeszły im koło nosa. Niech się zajmą swoimi problemami . Od Krymu do USA jest 10000km . Rosja powinna założyć swoje bazy na Kubie . Ciekawe jaka byłaby reakcja siewców demokracji z USA.

  4. baciar
    baciar :

    sami rozpetali kolejny burdel w europie tym razem z banderowska cholota i się martwia i kolejny raz zostawia wojne i uciekna do siebie ot amerykanska demokracja wojna zabijanie niewinnych ludzi i destabilizacja takie maja zasady a potem sa zaniepokojeni ciekawe kto sprzedaja albo daje broń upadlinie kto pomaga isis najpierw niech znajda dostawców broni bez broni nie ma wojny ale ich nie staraja sie nawet szukać bo przcież na tej sprzedaży wzbogacaja sie koncerny amerykańskie i po co ta hipokryzja i wciskanie kitu o moralności państwa które najpierw zabija a potem sie martwi