Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Instytut Pamięci Narodowej odnalazł i zabezpieczył szczątki jednej osoby podczas prac ekshumacyjnych prowadzonych w Ostrówkach na Wołyniu. Niekompletny szkielet spoczywał w leśnej mogile położonej niedaleko miejscowego cmentarza.
„W leśnej mogile niedaleko cmentarza w Ostrówkach na Wołyniu podjęliśmy i zabezpieczyliśmy szczątki jednej osoby. Ich obecność w tym miejscu potwierdziły nasze kwietniowe prace poszukiwawcze. Szkielet był niekompletny i nosił ślady naruszenia, do którego doszło prawdopodobnie podczas wcześniejszych prac leśnych” – poinformowało w środę 15 lipca Biuro Poszukiwań i Identyfikacji IPN.
Obecne prace ekshumacyjne na terenie nieistniejących już wsi Ostrówki i Wola Ostrowiecka rozpoczęły się 13 lipca i mają potrwać do 7 sierpnia. Są bezpośrednią kontynuacją poszukiwań prowadzonych w kwietniu tego roku. Badacze zlokalizowali wówczas dwa groby zbiorowe oraz jeden pochówek pojedynczy. To właśnie z tego ostatniego miejsca wydobyto obecnie szczątki.
Europejski komisarz do spraw obrony i przestrzeni kosmicznej Andrius Kubilius przyznał, że dymisja ukraińskiego ministra obrony Mychajła Fedorowa była dla przedstawicieli Unii Europejskiej zaskoczeniem. Podkreślił jednocześnie, że zawarte z Ukrainą porozumienia dotyczące finansowania obronności i produkcji uzbrojenia powinny pozostać w mocy.
Kubilius zapytany, czy wcześniej docierały do niego informacje o możliwym odejściu Fedorowa, przyznał, że unijni przedstawiciele nie spodziewali się takiego rozwoju wydarzeń. „To było dla nas spore zaskoczenie” – powiedział unijny komisarz.
Podczas podróży z Warszawy do Chełma Kubilius otrzymał również wiadomość, że premier Julia Swyrydenko została 14 lipca odwołana ze stanowiska. Ocenił, że zmiany personalne mogą być czasami potrzebne, a kandydat na nowego szefa rządu może mieć odpowiednie kwalifikacje.
Policja zidentyfikowała i zatrzymała młodego Ukraińca, który wykrzykiwał obraźliwe słowa pod adresem uczestników Marsz Pamięci o Ofiarach Rzezi Wołyńskiej, jaki odbywał się w Warszawie
O bulwersującej sprawie informowaliśmy już na naszym portalu. Młody mężczyzna o obcym akcencie deklarował obserwując z boku manifestację upamiętniającą ofiary OUN-UPA, że jest „banderowcem” i że przyjechał do Warszawy „na spacer” z Wołynia. Mężczyzna wykrzykiwał wulgarne słowa pod adresem uczestników wydarzenia, a nawet posunął się do gróźb karalnych wobec jednej z przebywających na miejscu kobiet, jak podał portal rp.pl.
Warszawska policja poinformowała już o ujęciu agresora. Zgodnie z wrażeniami świadków pierwotnie informujących o zdarzeniu okazał się nim Ukrainiec. Mężczyzna ma 23 lata.
Kościół katolicki 18 lipca wspomina św. Szymona z Lipnicy – bernardyna, kaznodzieję i jednego z najważniejszych przedstawicieli XV-wiecznego „szczęśliwego wieku Krakowa”, określanego łacińskim mianem „Felix saeculum Cracoviae”.
Szymon urodził się około 1438 roku w Lipnicy, dzisiejszej Lipnicy Murowanej, w rodzinie Grzegorza i Anny. Jego ojciec był piekarzem. Po ukończeniu miejscowej szkoły parafialnej młody Szymon udał się do Krakowa, gdzie w 1454 roku rozpoczął naukę na Wydziale Sztuk Wyzwolonych Akademii Krakowskiej. Wpisowe wynoszące zaledwie jeden grosz wskazuje, że pochodził z niezamożnej rodziny. Trzy lata później uzyskał stopień bakałarza.
Zamiast kontynuować karierę uniwersytecką, wstąpił do niedawno utworzonego klasztoru Braci Mniejszych Obserwantów pod Wawelem. W Polsce zakonników tych nazywano bernardynami – od wezwania ich krakowskiego kościoła św. Bernardyna ze Sieny. Na decyzję Szymona wpłynęła działalność św. Jana Kapistrana, którego płomienne kazania wywołały w Krakowie wielkie poruszenie religijne i przyciągnęły do zakonu licznych studentów oraz absolwentów Akademii Krakowskiej.
Sąd Rejonowy w Zamościu uznał Oliwię Olejniczak, działaczkę Młodzieży Wszechpolskiej, za winną nawoływania do nienawiści podczas pikiety antyimigracyjnej. W ustnym uzasadnieniu wyroku sąd odnosił się m.in. do haseł „Polak w Polsce gospodarzem” i „to mogłaś być ty”. (więcej…)
Ambasada Ukrainy w Polsce opublikowała ukraińskojęzyczną instrukcję dla swoich obywateli. W poradniku znalazły się m.in. wskazówki dotyczące nagrywania konfrontacji w Polsce. (więcej…)
Nawet gdyby detonowali tam 80 kg trotylu to i tak MSZ podwinęło by ogon i stwierdziło że to był chuligański wybryk
pewnie przeraszaja ze wogole otworzyli konsulat
To się k…..a w głowie nie mieści, nie dość że w Polskim Lwowie który jest pod upadlińską okupacją grasują bandy s…..w upowców , to pomimo jawnego anty-polskiego czynu „polscy” politycy milczą.Już widzę gdyby to chodziło o ruskich, wtedy byłby wrzask na cały świat, z Pavlo Kovalem w roli głównej.Raf66