W Sankt Petersburgu odsłonięto pomnik duchownych – ofiar komunizmu

W Sankt Petersburgu upamiętniono 425 katolickich duchownych, którzy oddali swoje życia za wiarę w czasach komunizmu.

Uroczystemu odsłonięciu w kościele pw. św. Stanisława Miejsca Pamięci z nazwiskami 425 znanych z imienia i nazwiska katolickich księży, którzy zginęli w sowieckich obozach, przewodniczył metropolita mińsko – mohylewski abp Tadeusz Kondrusiewicz. Przebywał on w Sankt Petersburgu z okazji 25-lecia założenia seminarium duchownego „Maryi – Królowej Apostołów”. Dzień później, 8 listopada odprawiono uroczystą mszę św.

Abp Kondrusiewicz, zwierzchnik Kościoła na Białorusi wygłosił podczas uroczystości krótkie przemówienie, w którym podkreślił, że jeszcze nie tak dawno temu dzień wybuchu Rewolucji Październikowej (czyli 7 listopada) był uznawany za „czerwony dzień kalendarza”. Dziś jednak w Kościele katolickim w Rosji jest to dzień modlitwy za ofiary totalitarnego sowieckiego reżimu. Arcybiskup zaznaczył, że jest to również okazja, by przypominać duchownych zgładzonych przez ateistyczny system, gloryfikujący materializm dialektyczny.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Na pamiątkę uroczystości uczestnicy otrzymali drewniane krzyże.

Metropolita mińsko – mohylewski podkreślił, że dziś w Rosji krew męczenników owocuje odradzaniem się do życia duchowego. W liturgii jubileuszowej uczestniczyli przedstawiciele władz Sankt Petersburga, członkowie korpusu dyplomatycznego z USA, Polski, Litwy, Łotwy, Estonii, Niemiec i Finlandii.

Pch24.pl / catholic.by / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz