W wileńskim samorządzie wszyscy interesanci będą mogli otrzymać pisemną odpowiedź w języku, w którym kontaktowali się z urzędem – w tym po polsku. Od lat walczyli o to Polacy z Litwy, m.in. radna miasta Wilna z ramienia AWPL-ZChR, Renata Cytacka.

W czwartek samorząd Wilna poinformował, że wszyscy interesanci będą mogli otrzymać pisemną odpowiedź w języku, w którym zwrócili się do urzędu. Dyrektor Administracji Samorządu Miasta Wilna Povilas Poderskis wyjaśnił, że dotyczy to zarówno mieszkańców miasta, jaki i osoby z zagranicy. „(…) obsługa interesantów powinna odbywać się w wygodnej dla nich formie i w tym języku, który dla nich jest najbardziej dostępny” – powiedział.

Jak poinformowano, ta zmiana była planowana wcześniej, jednak stała się szczególnie aktualna w związku z obowiązującą na Litwie kwarantanną. Chodzi o to, żeby zapewnić wilnianom bardziej dogodny dostęp do świadczonych usług.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl
 

Od teraz, każdy mieszkaniec Wilna, który pisemnie zwróci się do samorządu, będzie mógł złożyć zapytania i wnioski w swoim języku ojczystym. Ponadto, odpowiedź otrzyma na piśmie zarówno w języku państwowym, jak i przetłumaczony na swój język wariant odpowiedzi bądź decyzji. Wcześniej podania składane w języku innym niż litewski, w ogóle nie były rozpatrywane.

Samorząd Wilna od paru lat obsługiwał mieszkańców w formie ustnej w językach litewskim, angielskim, rosyjskim i polskim, a także w języku migowym.

O wprowadzenie pełnej obsługi mieszkańców w języku polskim od kilku lat zabiegali wileńscy radni Akcji Wyborczej Polaków na Litwie – Związku Chrześcijańskich Rodzin. Chcieli, żeby w samorządzie była możliwość używania języka polskiego jako drugiego języka urzędowego (lokalnego).

Na posiedzeniach Rady kwestię tę podnosiła szczególnie Renata Cytacka, będąca zarazem wiceprezesem Związku Polaków na Litwie.

„Cieszę się niezmiernie, że moje długoletnie starania w tak ważnej sprawie przyniosły skutek!” – napisała Cytacka w komentarzu przesłanym redakcji Kresy.pl, który zamieściła też na portalu społecznościowym.

„Od początku pierwszej kadencji w Radzie miasta w 2015 roku wielokrotnie postulowałam o to, aby wprowadzić pełną obsługę mieszkańców w języku polskim. Po tym, jak samorząd wprowadził pełną obsługę w języku angielskim, wyraziłam na Radzie swoje niezadowolenie z powodu wprowadzenia w pierwszej kolejności języka angielskiego, a nie polskiego. Mer obiecywał, że zajmie się tą propozycją, że należy podjąć szereg kroków w tym kierunku. I jest, Mer spełnił daną mi obietnicę!” – podkreśliła wileńska radna, która podczas sesji Rady zadawała w tej sprawie pytania w języku polskim.

PRZECZYTAJ: Wilno: Renata Cytacka apeluje o uczczenie Piłsudskiego i możliwość składania pism urzędowych po polsku

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

„Szanowni Rodacy, w końcu się doczekaliśmy. W samorządzie miasta Wilna Polacy mogą składać i otrzymywać odpowiedź na korespondencję w swoim ojczystym języku! Jak widać przysłowiowe „wiercenie dziury w brzuchu” może przynieść efekt, nawet w przypadku litewskiego „brzucha”” – dodała. Podziękowała za to zarówno merowi miasta, jak i dyrektorowi administracji miasta Wilna.

Również inna wileńska radna i etniczna Polka, Ewelina Dobrowolska z głównej siły rządzącej miastem – „Drużyna Remigijusa Šimašiusa: Za Wilno, z którego jesteśmy dumni” („R. Šimašiaus komanda Už Vilnių, kuriuo didžiuojamės“), która wcześniej, jako prawnik Europejskiej Fundacji Praw Człowieka, angażowała się w obronę praw obywateli Litwy należących do mniejszości narodowych. Według serwisu Wilnoteka, inicjowała ona zmiany podkreśla, że nowe poprawki „są szczególnie ważne dla mieszkańców wielokulturowego miasta”.

– Dotąd obowiązywało rozpatrywanie wyłącznie tych wniosków i skarg w formie pisemnej, które sporządzone były w języku urzędowym, czyli litewskim. Jednak Wilno zamieszkiwane jest przez przedstawicieli wielu mniejszości narodowych, obcokrajowców, którzy wybrali naszą stolicę jako miejsce zamieszkania i pracy – powiedziała Dobrowolska. Dodała, że przyjmowanie i rozpatrywanie pism w innych językach to dowód „otwartości i wolności Wilna”.

L24.lt / wilnoteka.lt / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz