Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Archeolodzy prowadzący badania w centrum Gdańska natrafili na granitową płytę nagrobną z XIII wieku.
To kolejne tego typu znalezisko w rejonie dawnego zamczyska, gdzie wcześniej odkryto m.in. płytę z wizerunkiem rycerza.
Granitowa płyta nagrobna z reliefem krzyża łacińskiego została odkryta w wykopie przy ulicach Grodzkiej i Sukienniczej w Gdańsku. Badania prowadzi tam firma ArcheoScan, a pracami kieruje dr Monika Kasprzak. Według archeologów zabytek może nadal znajdować się w miejscu pierwotnego złożenia. To oznacza, że pod nią może znajdować się pochówek.
Chińskie MSZ odpowiedziało na oświadczenie Marco Rubio wydane w 37. rocznicę stłumienia protestów na placu Tiananmen. Pekin zarzucił USA zniekształcanie faktów historycznych, oczernianie chińskiego systemu politycznego i ingerowanie w sprawy wewnętrzne. Rubio napisał wcześniej, że cenzura nie wymaże pamięci o wydarzeniach z 1989 roku.
Chińskie MSZ oświadczyło, że jest „zdecydowanie niezadowolone” z wypowiedzi Rubio i „stanowczo się jej sprzeciwia”. Pekin uznał, że amerykański polityk szkalował chiński system polityczny i obrany przez państwo kierunek rozwoju.
Czytaj też: Rubio: sprzedaż broni Tajwanowi pozostaje przedmiotem rozpatrzenia
3 czerwca Kościół wspomina św. Klotyldę, królową Franków, żonę Chlodwiga I i jedną z najważniejszych kobiet w dziejach wczesnośredniowiecznej chrystianizacji Europy Zachodniej.
Klotylda urodziła się około 470 lub 474 roku, najprawdopodobniej w Lyonie. Pochodziła z burgundzkiego rodu królewskiego. Była córką Chilperyka II, króla Burgundów. Jej młodość przypadła na czas walk dynastycznych w państwie Burgundów. Według tradycji jej ojciec został zamordowany, a władzę przejął jego brat Gundobad.
Klotylda została wychowana w wierze katolickiej. Miało to szczególne znaczenie, ponieważ wiele germańskich elit tamtego czasu pozostawało przy pogaństwie albo przy arianizmie. Około 493 roku poślubiła Chlodwiga I, merowińskiego króla Franków, który był jeszcze poganinem. Małżeństwo miało znaczenie polityczne, ale z czasem nabrało także wymiaru religijnego.
W 2026 roku Kościołowi w Polsce przybędzie 196 nowych księży, czyli o 12 mniej niż rok wcześniej. Spadek dotyczy zarówno duchownych diecezjalnych, jak i zakonnych, a w części diecezji nie będzie żadnych święceń – podała KAI.
W środę Katolicka Agencja Informacyjna podała, że w 2026 roku Kościołowi w Polsce przybędzie 196 nowych księży, w tym 130 diecezjalnych i 66 zakonnych, co oznacza spadek o 12 duchownych wobec poprzedniego roku. Dane pochodzą z kurii diecezjalnych, seminariów duchownych, stron diecezjalnych oraz Konferencji Wyższych Przełożonych Zakonów Męskich w Polsce.
Może Cię zainteresować: Francja: Wzrost zgłoszeń do seminariów. Pierwsze sygnały przełamania kryzysu
Atak drona spowodował pożar w rafinerii Zakład Ilski w Kraju Krasnodarskim. Sektor naftowy tego nadczarnomoroskiego regionu jest częstym celem ukraińskich uderzeń.
„W rafinerii Ilskiej wybuchł pożar w wyniku ataku drona. Według wstępnych informacji nie ma ofiar” - podało centrum zarządzania kryzysowego w ramach władz Kraju Krasnodarskiego. Ukraińska agencja informacyjna, że zakład był celem ataku kilku dronów. Pierwsze informacje o ogniu na jego terenie pojawiły się w mediach społecznościowych ze strony mieszkańców okolicy już w nocy.
Minister transportu Litwy, Juras Taminskas zapewnił, że jej rząd nie odczuwa presji ze strony Stanów Zjednoczonych na zniesienie tej sankcji wobec Białorusi.
Jak podał w czwartek portal TVP Wilno, Taminskas wyraził przekonanie, że sankcje Unii Europejskiej zabraniające importu białoruskich nawozów potasowych zostaną przez wspólnotę przedłużone. Litwin wyraził swoje przekonanie z dużym wyprzedzeniem. Pakiet sankcji dotyczący tej sprawy obowiązuje bowiem do lutego przyszłego roku.
Wcześniej na ten sam temat wypowiadał się minister spraw zagranicznych Litwy, Kęstutis Budrys. Według TVP Wilno także on nie widział żadnych podstaw dla znoszenia sankcji na białoruskie nawozy.
Józef Stalin. Większy morderca niż zapewne sam Hitler, który chociaż swojego społeczeństwa nie mordował jak ten gruziński psychol. Nie rozumiem postawy obecnej Rosji, która to moim zdaniem powinna zerwać z tym stalinowskim jarzmem i rozliczyć się ze swojej haniebnej historii wobec chociażby swojego ludu pod władzą tego tyrana i zbrodniczego systemu. Co naród rosyjski przeszedł w tym czasie to porównując to co było w Polsce to mieliśmy wakacje.
Nie swiadczy to najlepiej o obecnej Rosji, jezeli za prawde grozi 10 lat lagrow. Widac ze Rosja nie chce i nie potrafi zerwac ze stalinowska przeszloscia. Ta droga odcina ja definitywnie od Polski.
I uprzejmie prosze mi nie tlumaczyc, ze Rosja za Putina jest inna niz ta, ktora byla za Stalina.
III Rzesza to totalnie chora sprawa, która wierzyła wyższość swego narodu i inne bzdury, związek radziecki możno lubić, możno nie, ale on nie był chory, naród nawet był o wiele zdrowszy o dzisiejszego, ruskim ten byt poprostu więcej pasował. Tu nawet nie ma znaczenia kto tam więcej zabił, przecież ludzi zabiwali i raniej, zabijają i teraz, tylko teren się menia.
III Rzeszy to totalnie chora sprawa, która wierzyła wyższość swego narodu i inne bzdury, związek radziecki możno lubić, możno nie, ale on nie był chory, naród nawet był o wiele zdrowszy o dzisiejszego, ruskim ten byt poprostu więcej pasował. Tu nawet nie ma znaczenia kto tam więcej zabił, przecież ludzi zabiwali i raniej, zabijają i teraz, tylko teren się menia.
ZSRR było tak samo jak nie bardziej zbrodnicze od III Rzeszy. Do tej pory próbują się skurwiele wybielać gwałciciele, złodzieje i mordercy. Jeśli kiedykolwiek jakikolwiek żołdak ruski postawi nogę na polskiej ziemi to prędko trafi pod nią.
Gdyby nie to sovieckie”wyzwolenie”w 1939r,nie wcielenie połowy RP w skład republiksovietikus,gdyby nie “katyńskie “ludobójcze zwyrodnialstwo,gdyby nie wywózki na Sybir i gdyby nie pacyfikacja polskich patriotów w 1944/1947r i następcza okupacja,to można by sądzić,że rosyjski mir jest jedyną odtrutką nalewactwo i wszelki patologiczny debilizm zachodni.Ale cóż?Nawet papieżowi merda się ta zachodnia poprawna przyzwoitość dewiantów.Europejczycy pozbawieni zostali autorytetów,zdani na własny pomyślunek,bez ścierwa urzędniczego w KE i w PE.Jedynie niezależność umysłowa może wyzwolić nas od zakłamania wszelkich form PO-papraństwa i PiS-dzielstwa.
Panie Zefir ciężko będzie z tą niezależnością umysłową bo według sondaży na POPiS (nowoczesną uznaję za PO2) chce głosować 67%. A z pozostałej 1/3 społeczeństwa należy jeszcze wyłączyć wyborców SLD i PSLu jako ewidentnie niemyślących. Robi się nieciekawie.